Moim zdaniem to wszystko kwestia relacji, nie pokrewieństwa. Jeżeli miałbym bardzo złe z najbliższą rodziną oraz nie miałabym kontaktu to wątpię żebym takie osoby zaprosiła czy poinformowała, jeżeli na codzień się mną nie interesują to dlaczego by mieli "od święta"
anoanonim
Widocznie nie wiesz na czym polega polskie wesele ;)
OryginalnaNazwaNR1
W wyznaniu nie ma nic napisane, że autor czy jego mama mieszka w Polsce ;)
xxyyzz
@anoanonim nie ma słowa nawet o weselu. Jest tylko o ślubie. To dwie różne rzeczy.
HenrykGarncarz
anoanonim a no tak. W Polsce wesele nie polega na świętowaniu szczęścia Mlodej Pary w gronie bliskich ludzi. Chodzi o to, żeby pokazać ze młodzi mają hajs i mogli zaprosić ludzi z którymi nie utrzymują kontaktu, żeby ci się mogli narąbać
Nie no, jasne :)
To jeszcze nic , ja nie zostałam zaproszona na ślub mojej rodzicielki, mimo że w tamtym czasie mieszkałam z nią na jej prośbę i jej pomagałam .
Whereru
Czemu? ;o
Edzixx
Też chcialabym to wiedzieć. Wersja rodzicielki - Ciebie nie zapraszam bo i tak nie przyjdziesz. Tyle w temacie. Gdy próbowałam cokolwiek powiedzieć lub zapytac, po prostu mnie olewala.
Ja z kolei dowiedziałam się o rozwodzie rodziców, gdy mama poprosiła mnie o poszukanie w jej kalendarzu jednej notatki związanej z pracą. Co prawda z rodzicami już wcześniej wiadomo było, że będą się rozstawać, ale jakoś żadne z nich nie raczyło nas poinformować o dacie rozwodu i o tym, że sprawa już w ogóle postępuje.
Co się takiego stało w waszej rodzinie, że aż nie poinformowała Was o czymś tak ważnym jak ślub? Dzieci to przecież najbliższa rodzina.
Albo któreś z rodzeństwa jest homoseksualne, albo matka nie akceptuje partnera jednego z nich. Standard.
Adwokat do adwokata: a wiecie, panie kolego, że nasza żona znów wzięła ślub!
Moim zdaniem to wszystko kwestia relacji, nie pokrewieństwa. Jeżeli miałbym bardzo złe z najbliższą rodziną oraz nie miałabym kontaktu to wątpię żebym takie osoby zaprosiła czy poinformowała, jeżeli na codzień się mną nie interesują to dlaczego by mieli "od święta"
Widocznie nie wiesz na czym polega polskie wesele ;)
W wyznaniu nie ma nic napisane, że autor czy jego mama mieszka w Polsce ;)
@anoanonim nie ma słowa nawet o weselu. Jest tylko o ślubie. To dwie różne rzeczy.
anoanonim a no tak. W Polsce wesele nie polega na świętowaniu szczęścia Mlodej Pary w gronie bliskich ludzi. Chodzi o to, żeby pokazać ze młodzi mają hajs i mogli zaprosić ludzi z którymi nie utrzymują kontaktu, żeby ci się mogli narąbać
Nie no, jasne :)
To jeszcze nic , ja nie zostałam zaproszona na ślub mojej rodzicielki, mimo że w tamtym czasie mieszkałam z nią na jej prośbę i jej pomagałam .
Czemu? ;o
Też chcialabym to wiedzieć. Wersja rodzicielki - Ciebie nie zapraszam bo i tak nie przyjdziesz. Tyle w temacie. Gdy próbowałam cokolwiek powiedzieć lub zapytac, po prostu mnie olewala.
Ja z kolei dowiedziałam się o rozwodzie rodziców, gdy mama poprosiła mnie o poszukanie w jej kalendarzu jednej notatki związanej z pracą. Co prawda z rodzicami już wcześniej wiadomo było, że będą się rozstawać, ale jakoś żadne z nich nie raczyło nas poinformować o dacie rozwodu i o tym, że sprawa już w ogóle postępuje.
Normalnie jakbym czytała o swoim ojcu ;-;
A ojca poinformowała? Może on nawet nie wie, że ma żonę i dzieci...
@DarkPsychopathll można wiedzieć ile masz lat?
I co, nieświadomie wziął ślub i nieświadomie współżył?
Pan Bułeczka poznał Panią Sałatkę Twojej mamy