#PcEmz
Poszłam do ginekologa. Na początku standardowa rozmowa, potem miałam ściągnąć spodnie oraz majtki. Pech padł na to, że tego dnia miałam ubrane koronkową bieliznę. Gdy ją ściągałam, poczułam opór i ból. Patrzę, warga sromowa utknęła mi w koronce...
Przez jakieś 5 minut wraz z moim ginekologiem próbowaliśmy ściągnąć mi majtki, a następne 10 minut płakałam, bo wciąż bolała mnie warga.
Jak to jest możliwe? Ktoś mi wytłumaczy? Już drugi raz czytam takie wyznanie i nie wiem jak to się może stać.
Też się teraz nad tym zastanawiam
Jak się podciąga majty pod same pachy to tak bywa. :D
Też nie rozumiem, i tak mi to weszło do głowy że aż normalnie założyłam koronki i próbuję to osiągnąć...
Daj znać jak poszło :D
Tez mnie to zastanawia. Przecież każde majtki mają taki dodatkowy material w miejscu warg sromowych, który bynajmniej nie jest z koronki. Nie wiem jakim cudem skóra może utknąc w koronce. No chyba, że ktoś te wargi ma do kolan...
Jeśli koronka za mocno naciska na wargi, te mogą się po całym dniu lekko przez nią 'przelać'. Pewnie wymaga też to pewnej budowy warg (niezbyt 'pełne', dużo skóry). Kawałki skóry przechodzą przez koronkę. Wystarczająco dużo, by nie móc przejść spowrotem, bo koronka za bardzo uciska na boki takich skórnych 'bąbelków'. Wargi też mogą w pewnym momencie spuchnąć, co dodatkowo wszystko utrudnia. Coś jakbyś próbował przecisnąć mięso mielone przez sitko, albo.. zawiąż sobie na skórze na jajkach ciasny supełek z nitki, a potem próbuj go zdjąć bez rozwiązywania. I wyobraź sobie to uczucie, tylko że przez setki małych supełków naraz. Mam nadzieję, że pomogłam choć trochę.
Jesteście obrzydliwi
Dzięki za radę dwadziesciasiedem, ale nie skorzystam xd Pewnie macie racje, ale ja nigdy się z takimi wargami sromowymi nie spotkałem.
Jestem kobietą i też nie wiem kak to jest możliwe
Niektóre majtki mają ten materiał wszyty nie do końca tam gdzie trzeba i jeśli są dopasowane, to mi czasem zdarza się, że skóra wystaje przez koronkę, ale nie mam pojęcia, co by trzeba było zrobić, żeby tam utknęła :D No i dla mnie to jest strasznie irytujące uczucie, dlatego nie ogarniam, jak można nie poczuć, że nie dość, że coś tam wystaje, to jeszcze utknęło :D
Pech ci nie wybierał bielizny rano tylko ty sama, następnym razem po prostu bardziej przemyśl, co robisz z tą strefą, wiedząc, że masz wizytę u ginekologa
Ale co to ma do rzeczy jakie majtki się ubiera do ginekologa? Przecież majtki się ściąga. To chyba oczywiste. Wiele razy nosiłam koronkowe majtki i nic takiego mi się nie przytrafiło.
@Poroniec W moim komentarzu bardziej chciałam zaznaczyć, że autorka "zwaliła" winę na pecha, jakby nie wiedziała, co zakłada rano i no faktycznie, bielizna nie ma wielkiego znaczenia, jednak skoro jej wargi zaczepiają o koronki to mogła to przemyśleć, chyba że to jej pierwszy raz z takimi majtkami, ale nawet jeśli, bardziej mi chodziło o tego całego pecha, który rzekomo chciał, aby założyła takie, a nie inne
No trochę racja, ale z drugiej strony, jeśli przez powiedzmy dziesięć lat ubierała koronkowe dzień w dzień (ponad 3650 razy!), a tego jednego dnia jej się to przytrafiło, no to jak inaczej to nazwać jak nie pechem ;)
chociaż, możemy sobie pisać jak nie wiemy czy to był pierwszy raz czy 3672 czy inny.
@MamWywalone Co fakt to fakt, ale jest jednak różnica między pechem, bo wargi się zaczepiły o koronkową bieliznę, a pechem, bo się tę bieliznę ma na sobie :p
Prawda. Autorka sama pisze, jakby pechem bylo nalozenie koronkowych majtek, a nie to, ze wargi w nich utknely.
nie ma czegoś takiego jak zwalanie winy na pecha, bo nie ma czegoś takiego jak pech. po prostu tak się mówi. przecież jak potrąci cię auto, zgubisz portfel i wdepniesz w psią kupę jednego dnia, to pomyślisz sobie, że masz pechowy dzień, a to oczywiste, że wina leży po stronie kierowcy/twojej nieuwagi/właściciela psa, który nie posprzątał, a nie żadnego pecha.
@mordimer0madderdin Tak, ale na to czy nas potrąci samochód wplywu nie mamy, a na to jakie majtki założymy owszem
zakładałam setki razy koronkowe majtki i nigdy nie miałam takiego problemu jak autorka, nawet nie pomyślałam, że coś takiego się może wydarzyć, więc również do ginekologa zakładam koronkowe i zawsze wszystko jest ok. a więc jeśli taka sytuacja zdarzyła się tylko raz i akurat u ginekologa, to można nazwać to pechem.
Totalnie nie umiem sobie tego wyobrazić.. przecież to materiał, nie metalowe kleszcze o.o
A co ty wargi sromowe masz do kolan, ze ci sie w gacie wplataly ?
Niby ktoś tam coś tłumaczył wcześniej, ale ja nadal nie ogarniam, jak wargi sromowe mogą utknąć w koronce. Niemożliwe. Wiem, ze ładna bielizna może się irytująco wżynać i często trzeba ją poprawiać, ale żeby utknęła, to to musiałby chyba być jakiś bdsm pas cnoty, albo coś.
Nie potrafie sobie tego wyobrazic zbytnio. Jedyny pomysl przychodzi mi do glowy to stringi zalozone odwrotnie. Chyba sie jednak myle😕
No to teraz wiesz jak się czuje facet kopnięty w jaja (tak w 10%). Dalej uważasz że to odpowiednia kara za byle debilną odzywkę ?? (to do feministek)
Tak, bardzo odpowiednia :).
Wyznanie o wrzynających się majtkach i polityka. Aha