#Pjc9R

Wczoraj zrobiłem mojemu ojcu żart. Powiedziałem mu, że widziałem go na ulicy z jakąś seksowną babką i że jak nie da mi 200 zł, to nie zawaham się opowiedzieć o tym mamie. Tata nawet się nie zaśmiał. Sięgnął do portfela, dał mi dwie stówy i kazał trzymać gębę na kłódkę...
bylylektor Odpowiedz

To nie tak było. Najpierw szantażował matkę, potem dopiero ojca i siostrę. Na koniec jak powiedział listonoszowi, że poznał całą prawdę do listonosza to usłyszał - to chodź uściskaj tatusia.

bylylektor

kurcze "od" listonosze (na tej stronie potrzebna jest możliwość edycji).

Waniliowabeza Odpowiedz

W memach zycza sobie, samochód, ifona, i kupe kasy... a ty tylko 2 stowy? Eee dziadostwo

Corazwiecejpustki Odpowiedz

Gdybys byl moim synem, to juz nie bylbys moim synem. Wydziedziczenie lub oddanie do adopcji, zaleznie od wieku. Jesli mozliwe, zabralbym i nazwisko.
Niezaleznie od tego, czy faktycznie szedlbym z jakas babka czy nie.
Szantazystow trzeba bezwzglednie tepic.

Ebubu

Nie... sądzę że byś tak nie zrobił...
Fajnie się pisze ale wyrzuciłbyś dziecko z domu za żart, nawet za głupi żart?

budyn4

Ebubu, a może jest zjebany i być tak zrobil? Skąd wiesz by osądzać 🤣🤣. Na pewno za to nie zna się zbyt świetnie na prawie, bo to tak nie działa. Zwłaszcza wydziedziczenie. Ale oddanie do adopcji, z dnia na dzień, z powodu żartu (czy nawet nie żartu) - to akurat by się mogło udać, znaczy odebraliby mu prawa, narzucili alimenty, pięknie by na tym wyszedł.

kociambe Odpowiedz

bzdura zerżnięta z tiktoka

tramwajowe Odpowiedz

Jak widziałem księdza z seksowną babką na ulicy, za rękę, to się zaczerwieniłem i spuściłem wzrok. A mogłem zarobić, bo to był mój katecheta!

Postac Odpowiedz

Akurat. Bo chodzenie po ulicy z seksowną koleżanką z pracy to zbrodnia.

Solo

A po co miałby z nią spacerować skoro ma żonę?

Ebubu

@Solo...
Bo idą na ten sam autobus? bo przypadkowo się spotkali, np podczas zakupów i te kilkaset metrów przeszli rozmawiając zamiast udawać że się nie znają(to dopiero było by podejrzane...)? I dlaczego nie może przejść ulica z koleżanką np z pracy? Bo ma żonę? W tym kontekście to brzmi jakby miał chorobę zakaźna, a nie partnerkę której zresztą złożył przysięgę wierności.

Solo

@Ebubu, nie rozmawialiśmy o przypadkowym spotkaniu w sklepie tylko o długim rekreacyjnym spacerze. Twoja partnerka naprawdę musi być z tobą szczęśliwa skoro uważasz kontakt z innymi dziewczynami bez jej obecności za coś normalnego.

Ebubu

Nie, nie rozmawialiśmy o długim rekreacyjnym spacerze bo nigdzie o tym nie ma wzmianki...

Kontakt z innymi dziewczynami... pewnie, że uważam za normalny. Wyobraź sobie że ostatnio nawet rozmawiałem z sąsiadką na klatce schodowej... to co... mamy romans twoim zdaniem?

Solo

"Kontakt z innymi dziewczynami... pewnie, że uważam za normalny. Wyobraź sobie że ostatnio nawet rozmawiałem z sąsiadką na klatce schodowej... to co... mamy romans twoim zdaniem?"
- Ale ty jesteś kurna tępy. Mówię tylko o dłuższych kontaktach z kobietami, typu przyjaźnienie się z jakąś i nie przedstawienie jej partnerce. Wtedy tak, uważam, że to jest nienormalne.

Ebubu

Skoro ja jestem tępy to aż nie ma słów, by twoją głupotę opisać. Wskaż miejsce gdzie napisałeś że chodzi Ci o przyjaźń z inną kobietą. Jakbyś nie zauważył odpowiadamy na komentarz dotyczący chodzenie po ulicy z seksowna koleżanka z pracy...

Solo

@Ebubu, jeśli musisz mieć wszystko podane na tacy to jesteś tępy.
Ale idąc twoją logiką, to gdzie pisaliśmy, o krótkiej rozmowie z sąsiadką?
2. Co rozumiesz przez " chodzenie po ulicy z seksowna koleżanka z pracy"?
Bo dla mnie chodzenie po ulicy, to nie jest przypadkowa rozmowa w sklepie jak to ująłeś

Ebubu

ale może być to wspólny "spacer" na autobus po pracy...

Solo

@Ebubu, no właśnie nie

Vito857 Odpowiedz

Masz nauczkę - na przyszłość lepiej nie żartować.

PZed Odpowiedz

Kawał stary i z brodą. Żenada.

StaryPiernik Odpowiedz

Nędza z bidą

Solo Odpowiedz

To cię oduczy robić głupie żarty

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie