Mam 18 lat. Mój już były chłopak zostawił mnie po tym jak powiedziałam mu, że o mało co nie zostałam zgwałcona i z ledwością uciekłam. Było to dla mnie bardzo ciężkie do powiedzenia. Ten osobnik najpierw chciał usłyszeć szczegóły, których nie byłam w stanie mu opowiedzieć, a później powiedział "sorry, ale ja cie już nie chcę".
Mimo wszystko dziękuję za te 2 lata związku.
Dodaj anonimowe wyznanie
zobacz jakie masz szczescie udalo Ci sie i jednak nie doszlo do gwaltu i odrazu dowiedzialas sie ze Twoj chlopak jes g... wart.Tak moze bys sie jeszcze nie dowiedziala latami i zmarnowala z nim wiecej czasu. A probe gwaltu zglos, moze sie okazac ze nie bylas pierwsza ze juz niewspomne ze moze to uratowac jakas inna dziewczyne ktora moz by nie miala tyle szczescia co Ty.
Dobrze że uciekłaś, mam nadzieję że zglosilas typa. Do osób piszących: ale po co, to nic nie da, wyroki są niskie itd. - jesteście częścią problemu. Każdą próbę gwałtu trzeba zgłaszać bo inaczej to się źle skończy dla kogoś innego. Wmawianie że to nic nie daje sprawia że oprawca dłużej chodzi na wolności, a o to im chodzi. Dlatego wmawiają wam że to nie ma sensu. Zgłoś i walcz o ukaranie typa.
Częścią problemu jest prawo w Polsce bo jak zgłosi próbę gwałtu na policji to naprawdę nic z tym zgłoszeniem nie zrobia. 70% zgłoszonych sprawców wobec których są dowody ze dopuścili sie gwałtu nie odzie siedzieć. Miłego życia w bajce Disneya.
Karolado statystyki nie są wiarygodne ale nawet 10 procent skutecznych zgłoszeń jest warta poświęcenia.
Dlaczego czujesz sie uprawniony by stramaryzowanwj kobiecie mowić, ze jej poświęcenie jest tego warte? A może dla niej nie jest?
Za co tu dziękować takiej kanalii?
Rzeczywiście chłopak, nie mężczyzna.
Lepiej dla Ciebie.
Tak to jest jak bierzesz sobie niedojrzałego dzieciaka za chłopaka. Co to za tekst do laski, która prawie co została zgwałcona? Nawet jak chciał się rozstać to mógł to zrobić delikatniej. Nie mówię już o tym, że powinien dać Ci wsparcie w tamtej chwili bo jak widać to za duże osiągnięcie dla tego ułoma.
No cóż, jak to się mówi - śmieci same się wyniosły.
Hmmm... Żeby nie powtarzać innych komentarzy, jako facet postaram się przeanalizować podejście tego typa. Myślę, że nie historia z próbą gwałtu go pchnęła do zostawienia autorki. Bo to nie ma sensu. Raczej widzę to tak, że chciał pociupciać. Czekał dwa lata, aż autorka skończy 18 lat i gdy zaproponował jej w końcu baraszkowanie, ona odmówiła, bo ma traumę. Koleś się zirytował, uświadomił sobie, że wyciągnięcie jej z tej traumy zajmie znowu kupę czasu i uznał, że nie warto. To wcale nie zmienia jego wizerunku, nadal jest dupkiem i niedojrzałym gnojkiem. Ale to wyjaśnia jego zachowanie. I to wszystko tylko spekulacje, możliwe, że całkowicie się mylę.
No cóż... Życzę Ci powodzenia, bo to pewnie trauma... Przykro jedynie ze chłopak Cię zostawił..
Pozdrawiam
Przykro? To dobrze, jak to się mówi - śmieci same się wyniosły
A c*uj z nim. Dobrze, że nic ci nie jest