#QHzhB

Pragnę podzielić się z Wami moją historią sprzed 24h.
Wieczór, godzina 22:00, miejscowość nadmorska. Idę pieszo do domu mojej siostry oddalonego od mojego o 1,5 km. Co ważne dla wyznania- droga między nami jest kamienista na przemian z żużlową, więc ubrałam martensy.

Moja siostra dorabia kąpiąc i strzygąc zwierzęta w swoim domu, jako iż jest na zwolnieniu macierzyńskim. Zostawiłam jej swojego kundelka pod opieką na 2h, coby zrobiła go na bóstwo, i wracam na umówioną godzinę, ze sobą mam tylko smycz i torebkę.

Dookoła półmrok, ciemne światło latarniane, żywej duszy brak, gdy nagle drogę zagrodził mi mężczyzna w kapturze. Zapytał, czy mogę mu pożyczyć zapalniczkę, bo swoją zgubił,, i przy okazji pyta która godzina. Z torebki wyciągnęłam zapalniczkę podając mu ją, z kieszeni telefon, gdy on w tym czasie wyrywa mi go, wyciąga nóż i każe oddać portfel. Spanikowałam, zaczęłam się jąkać, a on mnie szarpał. Wyciągnęłam portfel i poczułam, że może mi się uda. Trzęsącymi się rękoma upuściłam go na chodnik, a gdy kucnął po niego, sprzedałam mu najsolidniejszego kopa w twarz na jakiego było mnie stać. Złapał mnie za nogę i runął z kolan jak długi. Spanikowałam po raz drugi, ponieważ się nie ruszał. Ostatkami rozumu sprawdziłam, czy żyje, a gdy wyczułam puls... związałam gnojowi ręce na plecach smyczą.

Wezwałam policję, wszystko działo się jak w zwolnionym tempie. Powiedziałam im gdzie jestem, co się stało i jak unieruchomiłam napastnika. Przyjechali po kilku minutach. Zabrali mnie na dołek. Odsiedziałam 24h za napaść! Zabrali mi wszystko do wyjaśnienia sprawy.

Odnalazł mnie mój chłopak, który poszedł na policję. Zrobił im kosmiczną awanturę, ale i tak wypuścili mnie dopiero po 24h. Dostałam grzywnę w wysokości 1000 zł za złamanie temu mężczyźnie żuchwy. Przed większą karą uratował mnie tylko monitoring miejski potwierdzający moją wersję.

Mam kuzyna, który jest adwokatem, jestem po konsultacji. Nie zostawimy tego tak. Mam nadzieję, że ten gnój dostanie za swoje, bo jak się dowiedziałam, miał już wyrok w zawieszeniu za napaść. Jeśli nie uda mi się wybronić, chyba przestanę wychodzić z domu. Boję się, że mnie znajdzie i dokończy co zaczął, tylko w odwecie zrobi mi krzywdę. Trzymajcie za mnie kciuki, anonimowi!
queenB Odpowiedz

A w jakim trybie Ci tę grzywnę wymierzyli? ;)

siersciuch510 Odpowiedz

Że co? Złamanie żuchwy to jest uszczerbek na zdrowiu. Facet najpierw musi zrobić obdukcje, złożyć zawiadomienie i dopiero sprawa w sądzie, czy kilka miesięcy jak nie ponad rok. 1000zł grzywny? Jak? Jak jakiś mandat to moze byc max 500zl, chyba że występuje zbieg wykroczeń to wtedy MOZ być do 1000zl. Zlamana żuchwa to nie wykroczenie tylko kk. Błagam schowaj wyobraźnię na inne strony.

Marian6660

@siersciuch510
Witaj Siersciuchu, po przeczytaniu Twojego komentarza mam wrażenie mieszane, jednocześnie wiesz o czym mówisz i popełniasz błędy. Postaram się to wypunktować, żeby łatwiej było się odnieść:
1) Złamanie żuchwy to jest uszczerbek na zdrowiu - słusznie, ale czy ktoś mówi, że nie?
2) Facet musi złożyć zawiadomienie - tu się mylisz, ponieważ złamanie żuchwy to średni uszczerbek ( rozstrój przekraczający 7 dni) i nie musi składać zawiadomienia, ponieważ jest to przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego.
3) Tego z grzywnami i mandatami po prostu nie rozumiem.
4) Złamana żuchwa to nie wykroczenie tylko kk - słusznie, art. 157, ale nie zauważyłem, żeby autorka wyznania nazywała to wykroczeniem.

Odnieś się proszę, chętnie zapoznam się z Twoim tokiem rozumowania.

siersciuch510

Moze sie pomyliłem, racja jest ścigane z urzędu. Chodzivmi o to ze autorka napisała ze dostała 1000zł grzywny i ciekawi mnie w związku z czym dostała? Za przestępstwo uszkodzenia ciała,nie ma mozliwosci w ciagu doby. Jedyna opcja to mandat. Najwyższy mandat w polsce to 500zł, chyba ze następuje tzw zbieg wykroczeń. Czyli np jedzie ktoś autem i wyprzedza na skrzyżowaniu plus jeszcze przejeżdża w tym samym momencie na czerwonym świetle. To wtedy występuje zbieg wykroczeń i można dostać mandat do 1000zł.

majer

@Marian - zaczynam się ciebie bać.

Marian6660

@Siersciuch
Tu masz racje, też nie wiem, do wymierzenia kary grzywny potrzebny jest wyrok.
@majer
Dlaczego? Przecież ja grzeczny jestem.

majer

@Marian - w tym sęk że ja czasami jestem niegrzeczny i jak słyszę o kk, art. i oskarżeniu publicznym to mnie zimny pot oblewa. ;)

Rabbitowa Odpowiedz

Historia sprzed 24 godz, wypuścili Cię i napisałaś wyznanie, ok jestem w stanie uwiezyc. Ale że od razu dostałaś grzywne, jesteś po konsultacji z adwokatem i wiesz ze tamten miał już wyrok, juz nie bardzo.

BellaIza Odpowiedz

W ciąg doby dostałaś grzywnę, zdążyli już obejrzeć monitoring, znalazłaś adwokata...
A teraz wsiadasz na tęczowego jednorożca i patatajasz po SuperMana, aby zemścić się na napastniku, tak? :D

majer Odpowiedz

Historia sprzed 24 godzin, a z dołka wypuścili cię po 24 godzinach? ;)

tewu

Nikt nie mówi, że to było pisane od razu po napaści...

scor

Może pisze to w drodze do domu.

Serwatka31

W takim razie pisze to od razu po wypuszczeniu, albo dobę po wypuszczeniu.

niebieskiatrament

Czepiasz się, może po 24 godzinach od wypuszczenia z dołku, albo wizyty u adwokata - taki skrót myślowy.

Verse

@majer 24h od zakończenia historii...

Pelikanowa Odpowiedz

I to w 24h? Hahaha! W Polsce to 6 miesiecy by to trwało przynajmniej

podwojnatylda Odpowiedz

bajki z mchu i paproci

Sasai Odpowiedz

A wszystko przez zapalniczkę...

LordSmieszek Odpowiedz

Ta grzywna zalatuje jakąś ściemą. W dodatku jeżeli był monitoring i widać, że się broniłaś.
Odwołuj się, może pomyśl też nad nagłośnieniem sprawy to też może coś zdziałać.

Lyssa Odpowiedz

Oj sciema, sciema. Jak się coś wymyśla, warto się najpierw doedukować.

Poza 'napaścią istnieją takie rzeczy jak uszkodzenie ciała na czas do 7 dni/ powyżej 7 dni i dodatkowo pojawia się tu takie pojęcie jak obrona konieczna, ewentualnie przekroczenie granic obrony koniecznej. "Mandatu" za to się nie daje.

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie