W liceum chodziłam do szkoły salezjańskiej i co roku każdy z uczniów musiał podczas codziennego, porannego apelu poprowadzić tzw. słówko (przeczytać kawałek Ewangelii, zacząć modlitwę itp.). W końcu padło i na mnie, a że wystąpienie przed sporą ilością uczniów trochę mnie stresowało, to nie mogło obejść się bez wpadki.
Kiedy rozpoczynały się intencje, w których mieliśmy się modlić, zamiast "Wysłuchaj nas, Panie" do mikrofonu, cała w skowronkach i z uśmiechem na twarzy powiedziałam "Wyruchaj nas, Panie".
Nigdy nie byłam świadkiem takiej niezręcznej ciszy tysiąca uczniów.
Dodaj anonimowe wyznanie
Brudne myśli wyszły na jaw.^^
W normalnej szkole uczniowie wybuchli by śmiechem
Albo nie zwrócili by w ogóle uwagi.
W normalnej szkole nie byłoby takich apeli ;)
@Diavel XDDDDDDD Uszanowanko mocno
Ale są nie raz apele ;)
W tej pewnie skończyło się nagana od biskupa :)
To też była normalna szkoła
@diavel Teraz będą apele smoleńskie. Ciekawe jakie będą wpadki :) Przeleć nas panie?
Też chodzę do salezjana i u mnie na pewno wybuchli by śmiechem xD Salek to normalna szkoła, a biskupi w niej nie uczą :^
Zalozylam konto zeby polubic ten komentarz.
Czytasz mi w myslach;)
Uwierz, w tej też :D
Smiechlam. Dziwne, ze u Was nikt sie zasmial.
Też chodziłem do tej szkoły i cię pamiętam. Pozdrawiam :-D
Tez jestem ze szkoly salezjanskiej :) Ale nie Twojej, bo mniej uczniow i nie pamietam tej wpadki (celuje w Oswiecim?). Za to slowka wspominam naprawde mile :)
Szkoła salezjańska?😀
Ja bym nie wytrzymała i śmiała się jak głupia 😂
Ja też xd
Freudowska pomyłka w pełnej krasie
Tez chodze do szkoly Salezjańskiej 😊
Ja chodziłam. Fałsz i obłuda to najłagodniejsze słowa jakie można na temat tej szkoly powiedzieć. Uciekam z tamtad najszybciej jak moglam. Niby szkola pelna milosierdzia a zaklamanie i nienawiść czulo sie na kazdym kroku. Najczęściej ze strony nauczycieli i dyrekcji do uczniów.
^ Bez przesady, wcale nie ma tak źle. Ja bardzo dobrze wspominam moj czas w tej szkole c: zupełnie inna atmosfera niż w zwykłej publicznej (pozytywna ofc), a mowi to osoba niewierząca :)
Jaka to szkoła salezjańska?
@VivtoryGlam ja też z Piły :v Szkoda, że nie było takiej wpadki ;c