#QbJ9w
Najpierw były zabawne obrazki i było OK. Potem dodawali podpisy do zabawnych obrazków. To było znośne i czasem zabawne. Potem zaczęli dodawać napisy na górze niezwiązane z obrazkami. "Za każdym razem gdy coś" i obrazek, który nic nie mówi i nie odnosi się do tego COŚ. Zawsze gdy pytam "to wtedy co?", nikt nie odpowiada. Nie kapuję. To bez sensu.
Albo coś na zasadzie "ktoś płakał jak coś" i zdjęcie, które często jest zabawne bez tego podpisu. Czasem w komentarzach się pojawia "architekt płakał jak projektował". I nie wiem, czy to dobrze, że płakał czy źle. Próbowałem odgapić, naśladować, pod artykułem o marszu życia napisałem "płód płakał jak umierał xD" ale nie uznano tego za zabawne. Nie kapuję.
Potem były te małpy z tekstami po niby polsku, ale nie do końca. Nie wiem, czy to gwara poznańska czy jak. I czemu małpa. To się nawet wiązało "za każdym razem gdy..." i małpa z dymkiem mówiąca chyba po czechosłowacku. Ni w ząb nie łapię.
Teraz jest moda na dodawanie "Nikt". Nie wiem, to może być cokolwiek, "Nikt" po nowej linijce, "Twoja stara" i zdjęcie czegokolwiek, od krowy na rowerze po płaczącego ministra sprawiedliwości. Zarówno nie wiem o co biega z tym "nikt", jak i rodzi się pytanie ''ale co twoja stara?''. I tak jest kurde zawsze.
Już nawet moi pracownicy uważają mnie za dziwaka, gdy nie śmieję się z tego co mi pokazują. Na mój temat mogą coś zrobić, a ja nie załapię!
Nie wiem, czy jest jakaś instrukcja do tego. Zresztą sama nazwa "mem" jest dla mnie myląca. Za moich czasów, gdy z internetem łączyło się jeszcze za pomocą telefonu stacjonarnego (a nie każdy miał takowy), mem był gatunkiem muzycznym. Jak ta nazwa przeszła to ja nie wiem.
I tak oto w świecie humoru internetowego jestem uważany za niedorozwoja.
"napisałem "płód płakał jak umierał xD" ale nie uznano tego za zabawne"
Na żarcikach, z których śmieją się tylko medycy, taki komentarz miałby sporo lajków, gwarantuję. Ale tam non stop tak się żartuje, a temat płodów należy do ulubionych (zupy z płodów i inne takie) ;]
A tak już poważniej - odbierasz dosłownie to, co ma sens tylko gdy jest metaforą, stąd problem. Aspie często tak mają, że nie łapią żartów i przenośni, nie "odgadują" zawoalowanych treści, nie widzą sarkazmu, czy ironii. Nie mówię, że jesteś aspikiem (bo tego wiedzieć nie mogę), ale wspominam o tym byś miał świadomość, że nie tylko Ty jeden masz ten problem ;]
Ja myslalem, ze te zarty o zupach z plodow, to tylko meskie, nastolatki mlodsze. A tu popatrz, medycy tez. Anonimowe bawi i uczy.
Mnie tam ta zupa z płodów rozbawiła.
Poważnie takie rzeczy bawią medyków?
Zawsze mi się wydawało, że z humoru typu "hahaha brzydkie słowo, kontrowersyjny temat, kupa i flaki!" wyrasta się gdzieś w okolicach pierwszej klasy liceum, ale może nie.
To chyba taki sposób odreagowania, że raz bawią martwe płody, a raz wyprute flaki. Na całe szczęście nie tylko to, ale poczucie humoru najczęściej specyficzne ;]
Memiarzem się jest od pierwszego kopa, albo wcale. Ty nie jesteś. You wouldn`t get it 😉
Może poproś zaufaną osobę, by Ci wytłumaczyła, bo wg mnie memy mają jasny przekaz, może faktycznie nie umiesz czytać sarkazmu i żarcików.
Trochę jak osoba z Aspergerem... Takie osoby często nie łapią tego typu humoru, sarkazmu czy aluzji. Ewidentnie coś jest na rzeczy.
Ja tylko wspomnę, że nie ma takiego języka jak czechosłowacki. Jest czeski i słowacki. Słowacki jest dosyć podobny do polskiego, czeski mniej, a część czeskich słów brzmi dla Polaków raczej zabawnie i jest sporo "fałszywych przyjaciół" (na przykład sklep to po czesku piwnica), co jest wykorzystywane w memach.
Może poczytaj czym jest mem w nauce? Bo jeżeli chodzi o samą nazwę, to chodzi o "ewolucję" i zmianę. (w dużym uproszczeniu). Aby ogarnąć memy należy znać ich historię.
"Nikt" oznacza "nikt tak nie robi/nie ma takiej osoby" (tu głupie zdjęcie) oznacza "nikt nie jest taki jak pokazuje obrazek". Dopisek "twoja stara" ma na celu obrazić matkę pokazując, że nikt już tak (jak na obrazku) nie robi, ale robi tak "twoja stara".
Mem "nikt" jest spolszczonym "nobody", jednak kontynuację zdania po słowie "nobody" mają więcej "możliwości" a zdania po słowie "nikt" często są nie pokazane tak, że zdanie brzmiałoby nie po polsku. Np: "nikt" <obrazek obcinania trawy nożyczkami> "twoja stara" oznacza: nikt nie kosi trawy za pomocą nożyczek, ale robi to Twoja stara.
Memy typu "nikt" są bardziej popularne w Twojej pracy. Przeglądając strony z memami zobaczysz całą gamę trendów, oraz zobaczysz "które obrazki pasują do jakiego podpisu".
"Płód płakał jak umierał" brzmi raczej jak zaczątek dyskusji o aborcji, a nie żartobliwy komentarz.
A tak poza tym to nie musisz się na wszystkim znać, jak ci pokazują memy to po prostu się uśmiechnij, powiedz "dobre" i masz z głowy.
Jednych bawią memy, innych bawi czarny humor, jeszcze innych sarkazm, kogoś pierdzenie i każda z tych osób moze nie lubić pozostałych humorów
Niektóre memy są zwyczajnie durne i nieśmieszne (w moim odczuciu nawet większość), ale to, co opisujesz, faktycznie brzmi jak koncentracja na dosłownym znaczeniu. Ze swojej strony powiem, że bardzo często nie rozumiem kawałów. Dowcipy zazwyczaj są bardzo suche i mało zabawne, ale czasami łapię taką konsternację i za Chiny Ludowe nie mogę zrozumieć, jaki związek pointa ma z całym tekstem. Ciekawe, ile osób też tak ma. Przypuszczam, że całkiem sporo.
A, w memach o "januszach" (o to chodziło z małpami?) to nie gwara poznańska.
Ja też nie rozumiem o co chodzi z tym "nikt" w memamch.
Wydaje mi się, że o wytknięcie nielogicznego działania. Na przykład:
Nikt:
Anonimowe: wrzućmy wyznanie sprzed pięciu lat.
Czyli że nikt przy zdrowych zmysłach nie wstawiłby wyznania sprzed pięciu lat, ale anonimowe są takie dziwne i to robią. Poprawcie mnie, jeśli się mylę.