#RKttN
Mój chłopak wspierał mnie i codziennie rano wymieniał powody, dla których warto walczyć. Nie zostawił mnie, wręcz przeciwnie, zamieszkaliśmy razem, a rok temu mi się oświadczył. Dzięki niemu na nowo odnalazłam w sobie siłę i poczułam szczęście. Tak po prostu, zaczęłam cieszyć się z prostych rzeczy - z dobrego obiadu, pięknej pogody, uśmiechu przypadkowej osoby na ulicy, z kota leżącego na moich kolanach.
Dzisiaj chodzę o kulach, narodziła się dla mnie nadzieja. Wiem, że to dzięki mojemu chłopakowi, który swoją miłością mnie uratował. Dziękuję. I każdemu z Was życzę takiej miłości.
Trafiłaś na diament, nie zapominaj o tym :)
bo diament to węgiel któremu się chciało :P
To powiedz to chłopakowi :)
Pewnie już mu to powiedziała milion razy, nie musisz jej o tym przypominać w swoim głupim komentarzu.
kot na kolanach jest zayebisty ;)
Jakie to piękne, poprawiło mi humor na cały dzień!:)
Wzruszyłam się. Życzę Wam wszystkiego dobrego, a Tobie dużo siły.
Jeju, to takie piękne! 😍 Życzę powodzenia! ❤
Powodzenia Autorko ♥
fakt, mało „anonimowe”, ale jednak - piękna i niecodzienna historia :) miło sie czyta o takiej miłości :) powodzenia
Trzymaj się :) Jak miło czytać takie wyznania, pamiętaj, taki partner to skarb!
Pierwsze wyznanie, po ktorym mam łzy w oczach. Pokłóciłam sie wlasnie z chłopakiem, ale on tez jest moim życiem. Musze nauczyć sie bardziej doceniać to co mam, a daje mi wiele. Trzymam kciuki za Ciebie kochana 💓