#RKttN

Trzy lata temu potrącił mnie samochód. W efekcie skończyłam na wózku, w wieku 25 lat. Świat mi się zawalił, dosłownie nie chciało mi się żyć.

Mój chłopak wspierał mnie i codziennie rano wymieniał powody, dla których warto walczyć. Nie zostawił mnie, wręcz przeciwnie, zamieszkaliśmy razem, a rok temu mi się oświadczył. Dzięki niemu na nowo odnalazłam w sobie siłę i poczułam szczęście. Tak po prostu, zaczęłam cieszyć się z prostych rzeczy - z dobrego obiadu, pięknej pogody, uśmiechu przypadkowej osoby na ulicy, z kota leżącego na moich kolanach.

Dzisiaj chodzę o kulach, narodziła się dla mnie nadzieja. Wiem, że to dzięki mojemu chłopakowi, który swoją miłością mnie uratował. Dziękuję. I każdemu z Was życzę takiej miłości.
slepylosmilosciszuka Odpowiedz

Trafiłaś na diament, nie zapominaj o tym :)

CobraCH

bo diament to węgiel któremu się chciało :P

nastrojowa Odpowiedz

To powiedz to chłopakowi :)

h0nesteyes

Pewnie już mu to powiedziała milion razy, nie musisz jej o tym przypominać w swoim głupim komentarzu.

jaskowa Odpowiedz

kot na kolanach jest zayebisty ;)

jakwolisz Odpowiedz

Jakie to piękne, poprawiło mi humor na cały dzień!:)

lavande Odpowiedz

Wzruszyłam się. Życzę Wam wszystkiego dobrego, a Tobie dużo siły.

JamJestPotterhead Odpowiedz

Jeju, to takie piękne! 😍 Życzę powodzenia! ❤

fatamy Odpowiedz

Powodzenia Autorko ♥

Everyday Odpowiedz

fakt, mało „anonimowe”, ale jednak - piękna i niecodzienna historia :) miło sie czyta o takiej miłości :) powodzenia

Serplesniowy Odpowiedz

Trzymaj się :) Jak miło czytać takie wyznania, pamiętaj, taki partner to skarb!

Popcoorn Odpowiedz

Pierwsze wyznanie, po ktorym mam łzy w oczach. Pokłóciłam sie wlasnie z chłopakiem, ale on tez jest moim życiem. Musze nauczyć sie bardziej doceniać to co mam, a daje mi wiele. Trzymam kciuki za Ciebie kochana 💓

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie