#VfKTD

Moja dziewczyna jest na diecie – trąbi o tym wszem i wobec od tygodnia. Wczoraj zaprosiła mnie na obiad do McDonald’s. Trochę się zdziwiłem, więc zapytałem, czy zrezygnowała z diety. Odparła oburzona: „Chyba zwariowałeś, do cheeseburgera wezmę tylko colę i sałatkę”.

A potem regularnie słyszę lament po każdym wejściu na wagę.
lessthan3 Odpowiedz

Dieta nie musi oznaczać rezygnacji z wszystkiego co się lubi. Wystarczy ograniczyć kalorie. Jej obiad w mcdonalds wyszedł około 600/700kcal czyli typowo jak na obiad. Poza tym jak regularnie słyszysz lament skoro jest na diecie dopiero tydzień?

ProstowOczy

@lessthan3 niby tak, ale są to puste kalorie, po których szybko skacze indeks glikemiczny i w niedługim czasie znów chce się jeść, a poza tym tego typu jedzenie ciąży na żołądku, więc nie jest polecane (zwłaszcza, że to jedzenie zawiera dużo soli i ulepszaczy smakowych, które zatrzymują wodę w organizmie). Choć fakt, wszystko jest dla ludzi i restrykcyjne diety jeszcze gorzej wpływają na odchudzanie (i sprzyjają efektowi jojo). Najlepiej to jeść normalnie, stonowanie, nie przejadać się i nie opychać cały czas słodyczami+ uprawiać jakiś sport.

efektmotyla

Jakim cudem cienki kawałek mięsa z cheeseburgera z maka, który to kawałek przypominam jest smażony kompletnie zamrożony bez kompletnie dodatku tłuszczu, jest niby bardziej kaloryczny niż schabowy w panierce utopiony w maśle?
W maku najbardziej kaloryczne są rzeczy smażone w głębokim tłuszczu, czyli panierowane kurczaki i frytki, oprócz tego sosy. Akurat w cheeseburgerze jest odrobina musztardy i odrobina keczupu, to wszystko, więc zestaw typu cheeseburger+sałatka(jeśli sobie odpuści polewanie jej sosem)+cola zero będzie serio niezbyt kaloryczny jak na fast food.
Zresztą jak nie wierzysz, to odwróć sobie kiedyś ten papierek co dostajesz na tacce, tam jest tabela wartości odżywczych.

Redhairdontcare

Porównanie "obiadu" w McD u normalnego obiadu XD może tobie wystarczy że przeczytasz magiczne cyferki na opakowaniu hamburgera, ale ja też słucham mojego organizmu, który a) jest głodny po godzinie b) czuje ciężkośc na żołądku jak po boczku na oleju c) po kilku dniach takiego żarcia moja twarz zaczyna wyglądać jakbym się myla w tym oleju. Odkąd zrezygnowałam z wszelkich fast-foodow widzę dużą poprawę zdrowia

ProstowOczy

Nawet nie ma co porównywać zwykłego, pełnowartościowego obiadu do jedzenia w fast-foodzie... Pomijając wszystko, co zostało już tu napisane, trzeba wziąć jeszcze pod uwagę jakość mięsa - ciekawe, ile w nim dodatkowo ulepszaczy smakowych. Poza tym był kiedyś eksperyment na yt, podczas którego facet przez miesiąc jadł w KFC. Nie obżerał się, jadł posiłki zwykłej wielkości. I po miesiącu przytył kilka kg, a dodatkowo strasznie pogorszyły mu się wyniki badań krwi (zwłaszcza cholesterol).

Meksyk67 Odpowiedz

Niektóre diety dopuszczają tzw. "cheat meal", więc naprawdę nie wiem o co się oburzasz.

LahandraVidaLoca Odpowiedz

Dietę to ma każdy z nas, bo dieta jest wszystkim tym co spozywasz. Jeśli chcesz mówić o ograniczaniu dań i spożywaniu tylko danych produktów to jest to dieta specjalistyczna

JamJestPotterhead Odpowiedz

Przecież wzięła sałatkę! 😂

PurpleLila

I możliwe że cola była light!

efektmotyla

O ile wzięła colę zero i nie polała sałatki sosem, to rzeczywiście znikoma ilość kalorii, tylko cheeseburgerem faktycznie coś kalorycznego do organizmu dostarczyła.

knugi Odpowiedz

Jest na to sposób: wyjmij baterie z wagi :D

arnie Odpowiedz

liczy się ilość kalorii. bierzesz zalecaną dzienną ilość i obcinasz o 10%. wystarczy

ProstowOczy Odpowiedz

cóż, to ciekawe, jak jej porcja wyglądała przed "dietą" ;)

Strawberry9 Odpowiedz

Ja nigdy nie stosowałam żadnych cud diet, tylko ćwiczyłam prawie codziennie przez długie miesiące i było super 💪

Alighted

Dieta to nie zawsze "dieta cud" tylko zdrowe odzywianie o którym widać dziewczyna autora nie ma bladego pojęcia.

Dodaj anonimowe wyznanie