#RPJGM

Wybrałam się z tatą do sklepu. Jestem trochę roztrzepaną osobą i strasznie dużo gadam, jak więc na mnie przystało, całe zakupy nie zamykała mi się jadaczka. Chodziłam z karteczką i opowiadając tacie o produktach wkładałam je do koszyka. W pewnym momencie zdziwiło mnie to, że połowę tego, co wkładam, on zaraz wyciąga i podąża szybkim krokiem w dalsze alejki.

Nawet nie wiecie jak się czułam, kiedy zorientowałam się po kilku minutach, że chodziłam za obcym facetem i gadając do niego jak idiotka, wsadzałam mu różne produkty do koszyka. Dziwi mnie tylko to, że nic mi nie powiedział...
chibiterasu Odpowiedz

Szczerze, jak tak dużo gadasz to może nawet próbował się odezwać, ale nie słyszałaś. Mógł też się zwyczajnie bać.

Mmpp00

Wyboraźcie sobie, gdyby to był facet z ogromnym lękiem społecznym, który po długiej terapii w końcu odważył się iść na zakupy.

AntekBezMajtek

Gluchy był, i tyle

MalaDurnaFarbowana Odpowiedz

Jeszcze trochę, a to wyznanie będzie komentowane tak -„ zobacz jakie stare wyznanie pisane jak jeszcze Tesco w Polsce było”

Erudytka

A u mnie wciąż jest Tesco xd

Dragomir

Jak jeszcze nie było godzin seniora.

brainiac141 Odpowiedz

Żyjemy w czasach, kiedy obca osoba, podchodząca do nas ot tak i gadająca, wchodząca w interakcję, jest czymś dziwnym, więc być może niektórzy ludzie po prostu się boją.
Może pomyślał, że jesteś jakaś nienormalna, dlatego nie zareagował z obawy przed atakiem czy coś.

Aaalicja Odpowiedz

Jejku od razu mi sie przypomnialo jak będąc dzieckiem uwielbialam jezdzic z Tata na zakupy i stawac na podwyzszeniu gdzie sa umiejscowione kółka i tak jezdzic z nim po sklepie, ale nigdy nie zapomne jak kiedys stajac juz przy kasie, jak zwykle przyklejona do wózka podnosze głowę, zaczynam mowic "Tatooo a kupisz mi jeszcze toooo...." patrze, a to nie moj Tato, moj Tato wozek dalej pokłada sie ze smiechu, facet na ktorego wozku sie uwiesilam tak samo, a ja czerwona jak pomidor... Bylam tak samo roztrzepana jak Ty, pozdrawiam

Kurde26 Odpowiedz

Nie ty pierwsza i nie ostatnia. Fajnie jest jak ten obcy się nie zorientuje, jego mina przy kasie bezcenna.

Dodaj anonimowe wyznanie