#RXCBn

Przeraża mnie to, jak różne źródła podają, że Europa nie ma głównych zapasów olejów napędowych na dłużej niż maks. 3 tygodnie i grozi nam energetyczny lockdown. Gdy rozglądam się wokół, to zero jakiejkolwiek troski. Tam za płotem emerytka jeżdżąca z nudów do supermarketów, z innej strony matka jeżdżąca kilka razy dziennie do szkoły i przedszkola kilometr dalej po dzieciaki tylko po to, żeby jeszcze później jechać spalić kalorie na siłowni. A ja wszędzie z buta oglądam, jak nawet niepełnosprawni nie muszą się martwić nudą, bo ich wszędzie za friko wożą busami jak nie na basen, to do kina. Wszędzie taka beztroska, lenistwo i życie chwilą, a ciekawe skąd wyczarują ogrzewanie zimą i napęd dla traktorów, żebyśmy mieli co jeść, że już o energii w szpitalach i placówkach zdrowia wolę nie wspominać.
anonimowe6692 Odpowiedz

To nie jest beztroska. To jest przystosowanie. Czego oczekujesz? Że ludzie będą biegać po ulicy jak kurczaki z uciętą głową? Wszyscy mamy w sobie lęk i niepewność wobec obecnej sytuacji geopolitycznej, ale jesteśmy bezsilni, więc pozostaje nam tylko żyć dalej swoim życiem i nie martwić się na zapas. Ot, cały sekret

ohlala Odpowiedz

A mnie przeraża, że ty serio myślisz, że rezygnacja z komunikacji miejskiej i odcięcie niepełnosprawnych od jakichkolwiek rozrywek (NAWET niepełnosprawni, jakby to byłą gorsza kategoria ludzi, ha tfu) cokolwiek zmieni. Mam nadzieję, że jesteś dzieckiem.

Frog Odpowiedz

"grozi nam energetyczny lockdown"
Patrząc na to wszystko z pewnej odległości (niektórzy nazywają to dystansem) mam 100% pewności, że prędzej czy później yebnie. Nie, że tylko Europa. Wszystko, wszędzie (wystarczy połączenie globalnego braku zasilania z globalnym brakiem dostępu do internetu).

Ale, jak pisze @anonimowe6692, hipotetyczny blackout, lockdown czy jeszcze coś w tym stylu, nie jest powodem do rwania włosów z głowy Tu i Teraz.

Emerytka nie pójdzie z buta po zakupy, bo zwyczajnie nie dojdzie (już nie mówię o przytarganiu zakupów do domu). Matka na zgarnięcie "na piechotę" kilkorga dzieci z różnych placówek poświęci całe popołudnie (pamiętajmy, że każde dziecko idzie z nią na piechotę dalej, po kolejne). Niepełnosprawni....

Serio muszę Ci to wszystko tłumaczyć??
Przecież to TY, chyba właśnie z nudów, klepiesz od rzeczy, a ja, no cóż, dałam się wkręcić.

Gargamel427 Odpowiedz

Wyłącz telewizor i odpuść wiadomości w internecie. Wszędzie propaganda strachu a współczesne algorytmy dodatkowo zamykają ludzi w informacyjnych bańkach.

karlitoska Odpowiedz

U mnie busy są na prąd - wytworzony z fotowoltaiki i spalania biogazu pozyskanego z bioodpadów i osadów ściekowych. Można jeździć bez wyrzutów sumienia - tak nas załatwiła ta głupia transformacja energetyczna :D

AaRr Odpowiedz

A co według Ciebie ci ludzie mają zrobić? Zamknąć się w domu i panikować?

worm Odpowiedz

"bojem siem i trzensem". Jak tak panikujesz to rób zapasy - jaki problem, zakazu nie ma?

JoseLuisDiez Odpowiedz

UE już nie takie problemy olewała i o dziwo jeszcze istnieje.

karlitoska Odpowiedz

Dragomir jasne, że chodzi o kasę, Ty pracujesz charytatywnie? To frajer jesteś, inni zarabiają jak coś dobrze robią. A najlepiej jak robisz coś za co nie dość, że dobrze płacą to jeszcze wiesz, że ma sens. Czy nie o to powinno w tym chodzić?

Dragomir

Miałem na myśli podatki. Masz zadatki na lewicową tuzę intelektu.

gretynka Odpowiedz

Klimat się zmienia, być może mroźne zimy będą coraz rzadsze.

upadlygzyms

Tak, aż Golfstrom padnie. Wtedy będzie permanentna zima

Frog

@upadlygzyms
Aż poszłam poczytać...

"Badania wskazują, że Golfsztrom jest obecnie najsłabszy od ok. 1600 lat, co budzi obawy o zmiany klimatyczne, w tym gwałtowne ochłodzenie w Europie."

karlitoska

Frog tak, przez topniejące lodowce i zmniejszenie zasolenia wódy Golfsztrom jest słabszy, ale takie zmiany zachodzą na tyle subtelnie, że raczej nie odczujemy tego za naszego życia. Przypomnę też, że po osiągnięciu neutralności klimatycznej (skończyć szkodzić) po 2050 ma się rozpocząć faza druga czyli łagodzenie skutków spalania paliw kopalnych i proces może zostać zatrzymany

Dragomir

Ty Karlita serio wierzysz w jakieś realne skutki ochrony klimatu (poza opodatkowaniem ludzi nawet od pierdzenia)? Gdzie Ty dorwałaś te różowe okulary? Też takie chcę :)

SceptCyn

@Karlitoska
Ale wiesz, że Europa odpowiada globalnie za 8% zanieczyszczeń? I ubijając u nas przemysł przenosimy go np do Chin i tam nie obowiązują już prawie żadne standardy? A potem te produkty trzeba jeszcze sprowadzić(kontenerowcami, samolotami)? Gdzie tu ratowanie globalnego klimatu?

Dragomir

Tak to jest jak się wierzy czerwonym, tęczowym i zielonym populistom. Tu chodzi o kasę, a nie o ekologię czy zdrowie.

karlitoska

SceptCyn Oczywiście zdajesz sobie spawe, że na podstawie porozumienia Paryskiego Chiny mają te same cele klimatyczne co UE, tylko przesunięte o 10 lat? Pik emisji CO2 do 2030 roku, ale dzieki ogromnym inwestycja w OZE emisja zaczyna już spadać? Tak, wiem jaką papkę sprzedają ludziom żeby destabilizować i siać panikę i wrogość w ludziach, którzy nie interesują się tematem.

karlitoska

SceptCyn jeśli sądzisz, że transformacja energetyczna spowalnia europejska gospodarkę to zachęcam to poczytania jakiś konkretniejszych analiz - problemem UE jest przede wszystkim za małe nakłady na innowacyjność i zacofanie względne USA i Chin w rewolucji ICT. Tyle, że do tego, żeby nadgonić musimy cisnąć w elektryfikację, a w takiej Polsce jesteśmy tak zacofani, że się dalej kłócimy o wiatraczki :D komuś bardzo na tym zależało, wystarczy chwilę się zastanowić komu i naprawdę nie trudno zobaczyć, że w Polsce jest ta sama psychomachia od pokoleń - innowacyjny zachód, albo uzależnienie od Rosyjskiego węgla.

Dragomir

Mamy własny węgiel, tyle że dla swoich kosztuje (rzucam pi razy drzwi) 4 tysiące, a na eksport 1 tysiąc tego samego produktu (dzięki spółkom węglowym, które węgiel widziały w podręczniku w szkole ale nie przeszkadza brać im kasy za zbędne pośrednictwo - zbędne, bo jakoś przy ekspercie nie jest potrzebne i dzięki temu cena jest wyraźnie niższa). Ale trzeba było doprowadzić do nierentowności i zadłużyć jeszcze bardziej państwo, uzależniając energetykę od zagranicy. A można by było te pieniądze zainwestować w ekologiczne źródła energii, również swoje, ale propaganda jest ważniejsza. Jakoś nie widac na rachunkach by cena prądu z OZE była niższa, pewnie przez to dojenie podatkami. A przepisy ekologiczne i wyśrubowane normy znacząco podnoszą koszty produkcji, które finalnie oznaczają jedno - drożyzna. To w końcu yebnie, tylko idiota wierzy że to ma szansę powodzenia. Oczywiście jachty, samoloty, rakiety, czołgi, promy kosmiczne i satelity są ekologiczne.

SceptCyn

@ Karlitoska
Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że w ekonomicznym wyścigu te 20(nie 10) lat to przepaść nie do nadrobienia? A to co się dzieje u nas w kraju to w ogóle osobny temat.

Zobacz więcej odpowiedzi (4)
Dodaj anonimowe wyznanie