Za każdym razem, kiedy jestem sam w domu i sram, udaję, że rodzę dziecko. Stękam, jęczę, że boli i wyginam się na kiblu, jak jakiś debil.
Mam tak od kiedy tylko pamiętam.
Jestem 32-letnim facetem i poza tym wszystko ze mną w porządku.
Dodaj anonimowe wyznanie
Zebys kiedys kamienia nerkowego nie urodził :D
Albo końcówki jelita
Albo może kiedyś, przez to zrobi skarpete z odbytu
Ćwiczenia z empatii?
A sąsiedzi zastanawiają się, czy dzwonić po pogotowie, policję czy egzorcystę. :D
Twoja kobieta nie będzie potrzebowała szkoły rodzenia, skoro specjalistę będzie mieć obok :D
Już sobie wyobrażam jak kiedyś się zapomnisz i zrobisz tak przy kimś.
Czemu miałby srać przy kimś?
Też czasami wydaję mi się że rodzę, zawsze dzień po czyiś urodzinach albo ostrej popijawie w sumie na jedno wychodzi.
w porządku, bo za każdym razem udaje Ci się urodzić. Poczekaj na większy okaz, to już nie będzie tak miło ;)
Poza tym wszystko ze mną w porządku. Mam nadzieję że to prawda...
Nie wiem dlaczego ale od razu przyszedł mi do głowy majer.