#T5d8G

Mój pięciolatek od dłuższego czasu namawiał mnie na kupno królika. W końcu przemyślałam sprawę i zdecydowałam, że to najwyższy czas na nowe zwierzątko w domu - naukę odpowiedzialności itd. Kupiłam królika i zanim pozwoliłam go nawet pogłaskać, to wzięłam młodego i tłumaczyłam mu wszystko co związane z opieką nad zwierzęciem. Pogadanka zajęła z godzinę, a na koniec kazałam mu wszystko powtórzyć. W połowie odpowiedzi uciął i stwierdził "Kurczę... strasznie tego dużo... a nie moglibyśmy go po prostu zjeść?".
HansVanDanz Odpowiedz

Dla mnie, to ściema.
Pierw zakup, potem edukacja.
Jeżeli jednak masz problem z gryzoniem, to robiłem kilka razy pasztet z mięsem królika. W razie czego, pytaj.

SamoZycie Odpowiedz

Pięciolatek nie zajmie się królikiem. Pokoju też nie sprzątnie.

Dodaj anonimowe wyznanie