#T9GC0

Moja babcia miała na godzinę 19 umówioną bardzo ważną wizytę u dentystki. Jako że wróciłyśmy dość późno do domu, zostało jej niewiele czasu na przygotowanie się. Oczywiście pomogłam jej, żeby nie traciła czasu, i tak robiła wszystko w pośpiechu.

Przed samym wyjściem chciała jeszcze umyć zęby. Sięgnęła więc po pastę do zębów, która zawsze stała na półce w łazience i zaczęła je myć. Jeszcze zanim wyszła stwierdziła, że musi kupić nową pastę, bo ta się chyba przeterminowała. Z ciekawości poszłam sprawdzić, czy z tą pastą faktycznie było wszystko w porządku, bo rano nie wyczułam w niej nic dziwnego... 

Zgadnijcie co stało na półce? To był krem do rąk.
ProstaNazwa Odpowiedz

Ja kiedyś na wakacjach u babci przypadkowo umyłam zęby klejem do protez.

Dodaj anonimowe wyznanie