#ThZAv

Postanowiłam, że podzielę się tu z wami moim małym dziwactwem. Wiem, że inni też tak mają, ale ciekawa jest geneza mojego przyzwyczajenia.

Jak zasypiam, to muszę koniecznie zakryć głowę i oczy, zostawiając sobie otwór na nos. Jak jest gorąco, to podkoszulką zakrywam głowę i oczy, aby się nie dusić.

Skąd to mi się wzięło? Otóż w pierwszych klasach podstawówki koleżanka opowiedziała mi o filmie, gdzie były zombie, jadły mózgi, a wszystko oparte oczywiście na faktach. Chcąc chronić się przed potworami zaczęłam spać właśnie w taki sposób.

Tak już zostało i inaczej jest mi ciężko zasnąć. Jednak niedawno dowiedziałam się, że moje przyzwyczajenie ma jeszcze głębsze korzenie. Mama powiedziała mi, że zawsze jak mnie kładła do łóżeczka, a miałam jeszcze wtedy kilka miesięcy, to nakrywała mi głowę jakąś tkaniną, bo inaczej nie zasnęłam.

Jestem po trzydziestce, a przyzwyczajenie robi swoje
asienaebaam Odpowiedz

Nic dziwnego. Powszechnie wiadomo, że żaden zombie czy inny potwór, nie przedrze się przez kołdrę.

Kezia

chyba nie oglądałaś klątwy, do tej pory mam w pamięci scenę jak dziewczyna myśli że to jej chłopak wszedł pod kołdrę i ją dotyka a po odsłonięciu pościeli widać trupio biała twarz i czarne włosy

asienaebaam

Kezia, będziesz smażyć się w piekle. Jak teraz miliony ludzi maja zasypiać bezpiecznie? Ostatni bastion runął...

Bibi1991 Odpowiedz

Ale stopy też chowasz, mam nadzieję? Bo wiesz, zombie mogą Cię złapać, porwać i dopiero zjeść mózg. A jak masz też stopy zakryte to nawet bomba atomowa, która wybuchnie koło łóżka nic Ci je zrobi.

negatywnaosoba

Dla jeszcze większej pewności trzeba zawinąć kołdrę pod stopami, wtedy to już 101% bezpieczeństwa

Halinkaztargowiska

Pamiętajcie też o rękach, Nie powinny wystawać za łóżko. To grozi złapaniem za rękę przez potwora i ściągnięciem wprost do paszczy.

Iamcunt

I tyłka nie wystawiać, bo potwór mimo że z łóżka nie da rady wyciągnąć, to może skorzystać 😁

Poduszeczka453

A brzegi kołdry zapchać między łyżki a materac. Teraz nawet Hitler na bombie atomowej z III rzeszą potworów spod łóżka Ci nie podskoczą :D

Darkman

„Ale stopy też chowasz, mam nadzieję? Bo wiesz, zombie mogą Cię złapać, porwać…”
Albo, nie daj boże, zombie fetyszyści stóp...( ͡° ͜ʖ ͡°)

Maseuo Odpowiedz

Ja muszę spać z zakrytymi uszami bo kiedy byłam mała, oglądałam odcinek odlotowych agentek, w którym były mini roboty wchodzące podczas snu do ucha i przejmujące kontrolę nad "zainfekowaną" osobą. Strasznie się tego bałam i nie potrafię teraz inaczej zasnąć

Postac

Odlotowe Agentki <3

Lalaith123 Odpowiedz

Jesteś przykładem dorosłego dziecka któremu tak robiono. Dlatego szlag mnie trafia jak widzę jak rodzice zakrywaja czasami cała twarz dziecka, często niezawsze czystą pieluchą. To samo tyczy się słynnych szumisiów niby pięknie, ładnie dziecko się uspokaja itd. Ale nikt nie wie jakie to będzie miało skutki za kilka lat na mózg i uszy dziecka. Osobiście jakby mi ktoś przyłożył szumiące coś przy głowie 24h na dobę to bym chyba wsadziła mu to do gardła. Podziwiam kobiety które potrafią to znieść.
P. S. : Matki uwielbiające szumisie: linczujcie mnie, zdania i tak nie zmienię. Może i się dziecko uspokaja, ale jakim kosztem.
P. P. S. Co do nawyku, każdy ma swój. Ja np. zawsze muszę spać z jedną nogą na kołdrze, a drugą pod. Inaczej nie zasnę. Mój syn mimo, że nie śpi ze mną, wystawia tak samo nogę i to jeszcze tę samą😁

Wiaderny

Dzieci często same nakrywają się, tak jest dla nich naturalniej (wspomniena z brzucha). A jezeli chodzi o szumisie to sytuacja jest podobna. Mam wrażenie, że średnio znasz się na "wpływie na mózg i uszy" dziecka.

Jajkazketchupem

Wiaderny jako matka przede wszystkim masz dbać o bezpieczeństwo dziecka a nie "naturalność"

Wiaderny

Naturalność idzie w parze z poczuciem bezbieczeństwa

Lalaith123

@Wiaderny nie będę się kłócić, bo szkoda moich nerwów. Ale jak długo mam doczynienia z dziećmi, a wierz mi mam długo. To jeszcze nie widziałam noworodka lub niemowlaka do 4 mies. Który by się sam pieluszką nakrył. Rozbawiłeś mnie.
A na wpływie na rozwój dziecka znam się napewno dużo lepiej od ciebie, internetowy znawco który czyta artykuły stworzone na podstawie moich rozdziałów.
Więcej się nie wypowiem, wkoncu to anonimowe.

izka8520

@Lalaith123 @Lalaith123 ja używam kołysanek, ale szumy też różne już przerabialiśmy. Czasem grały całą noc, teraz wyłączam jak tylko dziecko zaśnie. I myślę, że w tym co mówi Wiaderny jest trochę racji, chodzi o dźwięki, które dziecko slyszało w brzuchu, poznaje szumy, bicie serca, głos mamy (w sensie dźwięk i ton, niektorzy mówią, że nawet początek osłuchania się z językiem)

Wiaderny

@Lalaith ok, kim jesteś że mówisz o swoich rozdziałów? Chętnie poczytam, doedukuję się. Rzuć linkiem, tytułem czymkolwiek

Wiaderny

Rozdziałach*

Redhairdontcare Odpowiedz

Ja tak robię, bo każde światło mnie budzi. Poza tym mam wrażenie, że się wyciszam

Solange

Mnie też budzi światło, dlatego kupiłam sobie klapkę na oczy i pomaga :D

bogusha Odpowiedz

Ja zakrywam głowę do połowy, bo w 1 czy 2 klasie podstawówki widziałem jakiś film o wampirach i srałem pod siebie długi czas, a najgorsze, że te skurwole chodziły też w dzień...

Anderson92 Odpowiedz

Może jesteś inkarnacją jakiejś egipcjanki i steki lat leżenia w sarkofagu jako mumia zawinięta w płótno odcisnęły ślad?

anakonda257 Odpowiedz

Niech sobie ludzie śpią jak chcą, w czym problem?

digoxine Odpowiedz

Ja zakrywam uszy bo jak miałam 5 lat usłyszałam o robakach które nazywały się „nauszniki”, wlatywaly do uszu i traciło się słuch.

Jajkazketchupem

Zapewne chodzi o zauszniki inaczej skorek pospolity. Do ucha Ci nie wejdzie to mit. Mnie też straszyli.

DeadGirlWalking Odpowiedz

Moja współlokatorka ma podobnie, uważam że to urocze 😁 Ja z kolei zawsze zasypiam w pozycji bezpiecznej ustalonej, inaczej nie potrafię. Czasem jedynie zamieniam boki

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie