#TvIZe
Jakiś czas później miałem okazję to wypróbować. Skoro dziewczyny podobno uważają to za romantyczne, to czemu nie? Zapisywałem sobie jaka była pogoda, co jedliśmy, gdzie, co miała na sobie... Robiłem tak po naszej pierwszej randce, pierwszych walentynkach, pierwszych wspólnych urodzinach, sylwestrze, pierwszym razie itp.
Nawet nie wiecie ile radości miała moja dziewczyna, gdy na ostatnią rocznicę wyrecytowałem "poemat" o naszych pamiętnych uroczystościach. Była zachwycona, choć doskonale wiem, że to nie była twórczość najwyższych lotów.
Wielkie dzięki, anonimowa koleżanko.
Po 10 latach będzie z tego niezła encyklopedia.
@Etanloansodu dużo ich będzie. Pierwsza kupa we wspólnym domu, pierwszy bąk w swojej obecności, pierwszy raz gdy nie ogoliła nóg. Długo można tak wymieniać. :D
Pierwszy rozwód :D
No i miło. Mi się tam podoba jak facet pamięta, co miałam na 1 randce ubrane :)
Mój mąż do tej pory "wypomina mi" ze miałam kaptur na glowie na 1 randce 😂
Ja sama nie pamiętam co miałam ubrane na pierwszej randce więc chyba trochę by mnie to przeraziło gdyby facet pamiętał takie szczegóły
@Seras Mnie tak samo. Dla mnie to bardziej dziwne niż romantyczne, bo na logikę, nie ma żadnego powodu, aby starać sie zapamiętywać takie szczegóły.
@Etanolansodu Wiesz, ale to, ze ja np nie pamietam jakie buty mial na sobie moj chlopak i czy trzymal mnie za prawa reke czy lewa, na jakims tam spotkaniu, nie oznacza, ze nie bylam na nim skupiona i nie cieszylam sie chwila. Ja jednak zwracam uwage na konkrety.
Mój mąż po prawie 10 latach znajomości lubi wspominać jak "wyrywałam" to na kiełbasę 😆
Moim zdaniem lepiej cieszyć się emocjami towarzyszącymi spotkaniu a nie na wszystkim wokół.
Ja tam się cieszę,że po 8 latach wie co mam JA gdzie i jak, a nie ktoś inny,;P
To kobiety pamiętają o takich rzeczach? Ja jedynie pamiętam w co byłam ubrana, bo jakoś to zapada mi w pamięć. Nawet nie wiem kiedy zaczął się mój związek, pamiętam tylko miesiąc. Podziwiam, że ci się chciało, miły gest :D
To tak bardzo o mnie. Jak przyszło do pierwszej rocznicy, to z tydzień próbowaliśmy ustalić od kiedy w końcu jesteśmy parą, a wreszcie przyjęliśmy umowną datę, ot tak, żeby jednak jakoś miło ten dzień spędzić 😅
Ja nawet nie pamiętam w co byłam ubrana :D
Nie mówiąc już o konkretnej dacie, kiedy zaczęliśmy być razem. Tak jak Redhairdontcare pamiętam miesiąc, ale nie jestem w stanie określić dnia, bo to wyszło tak naturalnie.
Pamiętam jak byłam ubrana na pierwszej randce, jak on był ubrany też pamiętam, ale absolutnie nic więcej 😂
Nasz związek też wyszedł tak naturalnie, chociaż zaczęliśmy się spotykać z nastawieniem na dłuższą znajomość. Pamiętam, jak przypadkiem na siebie wpadliśmy, zaczęliśmy rozmawiać i w końcu padło pytanie "czy my w końcu jesteśmy razem, czy nie?", na co mój upośledzony mózg kazał odpowiedzieć rasowo uwodzicielskim głosem "a chciałbyś?" xD. Scena rodem z lipnych komedii romantycznych, ale przynajmniej tyle jeszcze kojarzę :D
Ja będę obchodzić jedynie rocznice ślubu, bo będę miała datę na papierku :D mój chłopak to mnie pyta ile my w ogóle lat jesteśmy razem.
W sumie to ja nie lubię żadnych rocznic czy świąt, bo jak chce miło spędzić wieczór to to robię bez żadnych okazji. Życie jest za krótkie, żeby czekać na konkretne dni ;)
Redhairdontcare, u mnie to jeszcze nie tak zaawansowane, ale w sumie wszystko przede mną, bo to dopiero 2 lata.
I prawda, też nie lubię tych wszystkich obchodów, 'bo to szczególna okazja', ale moja druga połowa już tak, więc dla jego przyjemności też się w to bawię :)
Moj chlopak pamieta jedynie, ze podczas naszej pierwszej randki mialam cala reke umazana sciaga z fizyki, a on z chemii. Takze widac przeznaczenie hah :D
Działa? Działa!
Moja bratowa, jak chce, aby mój brat coś pamiętał, to zapisuje w kalendarzu - też działa. I oboje zadowoleni. :)
Podziwiam, że Ci się chce
W końcu w związkach właśnie o to chodzi, żeby "się chciało" i autor tego wyznania pokazuje, że trochę wysiłku, a druga połówka ma naprawdę cudowną niespodziankę.
Może ją lubi czy coś.
@Rzekotka: dzięki, prychłem. xD
Ja nie potrzebuje notatek... Takie pierwsze razy wyryły mi się wręcz w mózgu i pamiętam jakby to było wczoraj ;)
Już to sobie wyobrażam:
- Kochanie.. pamiętasz nasz pierwszy pocałunek..?
- Zaraz, tylko sięgnę do notatek...
:)
Ale plot twist! Byłam pewna, że na koniec dziewczyna zwyzywa Cię od zboków i stalkerów, a później zabroni Ci się do siebie zbliżać. Za dużo anonimowych...
Dużo szczęścia Wam życzę <3
Mój były nawet nie wiedział kiedy mamy rocznice XD więc takie zapisywanie to na pewno całkiem dobry pomysł na wywarcie wrażenia na ukochanej osobie
A ja mam na to wyrąbane i sama nie pamietam, co miałam na pierwszej randkę zminimalizować facetem. ;)