#UlsKT
W pewien poniedziałkowy wieczór dostałam telefon, przy którym słyszałam dwóch mężczyzn. Chcieli oni mnie wynająć dla swojego znajomego na 20-ste urodziny. Usługa miała trwać 2 godziny, uzgodniłam z nimi warunki etc. impreza miała być w piątek. Zjawiłam się, choć miałam obawy co do samej osoby, z którą miałam spędzić ten czas. Jak to zawsze z nowymi klientami stresuje się, ponieważ nie wiem jak wyglądają, czy są higieniczni, czy nie mają fetyszów które mi nie będą odpowiadać itd. Dostałam tylko zdjęcie twarzy, na pierwszy rzut oka przystojny mężczyzna. Pieniądze dostałam z góry, Kamil (przyjmijmy takie imię na potrzeby opowieści) nie wiedział o niczym, miała to być dla niego niespodzianka.
Weszłam, od razu zaczęłam przechodzić do tematu. Jak zawsze przy spotkaniach ze mną, staram się porozmawiać o fetyszach, o tym co lubi, co go kręci, co by chciał ode mnie aby się dobrze czuł, ja wyrażam też swoje zdanie. Zdarzają się niestety faceci, którzy nie rozumieją i zdarzył się jeden przypadek, przy którym zostałam pobita. Kamil nie był osobą wstydliwą, zdziwił się, ale o dziwo zaczęliśmy rozmawiać, sam zadawał pytania, odpowiadał bez stresu, bez skrępowania, ja odpowiadałam mu również szczerze. po chwili rozmowy, kilku pocałunkach zapowiadało się przyjemnie.
Wtedy Kamil przeprosił, odsunął się do okna i je otworzył, wziął paczkę papierosów i spytał czy się poczęstuje. Pomyślałam czemu nie, w papierosach nic nie było, otworzył nowo kupione z folii na moich oczach więc wzięłam bez obawy. Podczas palenia jeszcze porozmawialiśmy, spytał czy miałam ciężki dzień, z racji wcześniejszej rozmowy czułam się przy nim swobodnie. Opowiedziałam mu, że miałam dzisiaj 4 klientów, jeden z nich był dość niesforny, chciał za dużo wbrew mojej woli oraz o tym, że praca prostytutki jest ciężka, o ogólnym dyskomforcie tego zawodu. Powiedział, że rozumie i dał mi drugiego papierosa. Sam też zapalił i tym razem poszło bez słów.
Po chwili powiedział, że za chwilę wróci, bałam się. Myślałam że nie jest zadowolony, czułam wtedy lekką irytację, bo minęło już ponad pół godziny. Za chwile wrócił, w ręce miał pizzę z mikrofali i 2 piwa.Włączył telewizor. Spytał co oglądamy, bo skoro miałam męczący dzień, pewnie nie mam siły ani chęci. Po chwili rozmów i kilku żartach położyłam się koło niego. Wtuliłam się i oglądaliśmy serial. Przez chwilę czułam się z nim jakbym miała chłopaka, buziaki, łaskotki, zaczepki. Sama nie wiem kiedy, a przeszło do rzeczy, pierwszy raz od kilku tygodni czułam się fajnie, przyznał mi, że nie chciał żebym się źle czuła. Udało mu się, było to 2 miesiące temu. Od tamtej pory mamy stały kontakt... jako przyjaciele. Bez korzyści, po prostu uwielbiam z nim rozmawiać.
Facet zachował się wobec Ciebie super, ale nie dziwię się, że to wyjątek. Oferujesz pewną uslugę i poza ogólnym szacunkiem (czyli nieprzekraczanie ustalonych granic itp.) Twoi klienci nie muszą dbać o Twoje dobre samopoczucie, czy satysfakcję ze stosunku. Nie jesteś ich koleżanką, ani partnerką, jedynie usługodawcą.
@wergil 😂 sporo facetów to jest w friendozonie i ma dość koleżanek do rozmawiania
Przerażające jest dla mnie trochę, jak faceci, młodzi do tego, kupują prostytutkę dla kolegi. Zastanawiam się jakie to są "kręgi", jakich grup unikać...
A może to normalne i z moimi poglądami powinnam wyjechać na Marsa.
większość kręgów ma w sobie coś, co wydaje się dziwne czy chore. Dla mnie bardziej od zamówienia prostytutki chore są sporty ekstremalne, imprezy co tydzień czy narkotyki. Już chyba wolałabym, by znajomi wynajęli mi męska prostytutkę(wiem, ze to żigolak, ale brzydko brzmi), niż kupili skok na bungee czy kilka paczek papierosów.
Normalne. Nie trzeba unikać ludzi, którzy mają inne poglądy, o ile nie narzucają ci ich w jakiś sposób. Kupili prostytutke dla kolegi, który jak widać lubi takie klimaty. Innemu pewnie daliby dobry alkohol, innemu wykupili jazdę sportowym samochodem. Co kto woli.
Livanir a co złego jest w skoku na bangee?
i pomysł, że mogłabyś tak normalnie żyć już zawsze....
Zawsze znajdzie się jakis frajer co uzna że przeszłość sie nie liczy i z radością będzie się całował z panną co miała w ryju 600 fiutów
Szacunek po tym poznasz mężczyznę. Ciesz się, że trafiłaś na takiego i dostałaś przyjaźń do tego. Można by żec cud
rzec* piszemy tak.
Kurde, kto kolegom wynajmuje prostytutkę na urodziny xD
Na swoj sposob obrzydliwe. Wez sie do jakiejs uczciwej roboty.
Mnie przaraża i smuci w sumie, że w takim wieku w ten sposób zarabiasz na siebie:( Co Cię popchnęło do tego? Lubisz czy jakaś życiowa sytuacja Cię zmusiła? Na prawdę ciężko mi zrozumieć taki życiowy wybór stąd też ciekawość.
Typ zfriendzonował prostytutkę.... cóż. Ja bym nie skorzystał, ani nie pozwolił jej nawet być w moim domu, bo nie lubię wylęgarnii chorób wenerycznych.
Po stylu, w jakim jest napisane to wyznanie, wydaje mi się zmyślone.
Dziewczyno, skoro czułaś się dobrze przy nim, może czas pomyśleć o porzuceniu pracy prostytutki. Może czas zacząć normalne życie ?