Zakupy z siostrą. Widzę całkiem przyzwoite japonki za 6 zł. Biorę zdobycz do koszyka i zadowolona podchodzę do siostry:
- Ty! Patrz! Za 6 zyla całkiem przyzwoite klapery sobie kupię! - i macham jej nimi przed oczami.
To nie była moja siostra... Dziewczyna popatrzyła na mnie jak na idiotkę, a ja bez słowa odeszłam.
Może pomyslała: 6 zł?! Za tyle to ja bym dwie pary kupiła! :D
silverplated
Za 6zł to ja bym sobie życie ułożyła!
Hermiona1
No to ja kiedyś kupiłam w Biedronce zestaw kosmetyków z breloczkiem za 15 zł. Dzięki temu breloczkowi później zaprzyjaźniłam się z pewną dziewczyną. Śmiałam się nawet, że mam przyjaciółkę za 15 zeta. Dwa lata później przekonałam się przyjaciółka za 15 zł jest jak każdy towar z wyprzedaży działa nieźle ale tylko na początku, a po niedługim czasie nawala. Tak i mnie "przyjaciółka" zaczęła nawalać poważnie skończyło się siniakami i zadrapaniami
Ja, gdy byłam mała i poszłam z tatą na zakupy i się zagapiłam to przez przypadek wzięłam obcego pana myląc go z tatą za mały palec (tak zawsze trzymałam tatę ;) ) i idąc tak kilkadziesiąt metrów, aż do momentu gdy zauważyłam taty kurtkę :v
Klapery xD
ja bym powiedziała : lacze 😂 😂 😂
nielubiekleszczy, hahhaa, to tak, jak ja 😂😂😂 laczusie, japany
a u mnie ciapy :D
Może pomyslała: 6 zł?! Za tyle to ja bym dwie pary kupiła! :D
Za 6zł to ja bym sobie życie ułożyła!
No to ja kiedyś kupiłam w Biedronce zestaw kosmetyków z breloczkiem za 15 zł. Dzięki temu breloczkowi później zaprzyjaźniłam się z pewną dziewczyną. Śmiałam się nawet, że mam przyjaciółkę za 15 zeta. Dwa lata później przekonałam się przyjaciółka za 15 zł jest jak każdy towar z wyprzedaży działa nieźle ale tylko na początku, a po niedługim czasie nawala. Tak i mnie "przyjaciółka" zaczęła nawalać poważnie skończyło się siniakami i zadrapaniami
Jezu, wyje ze śmiechu przez same klapery 😂😂😂
Jestem w sklepie kupuje klapery, lecz obca dziewczyna nie czai bajery
A cena była w €
Przeczytałam przystojne a nie przyzwoite... 2 razy 😂😂😂
Ja, gdy byłam mała i poszłam z tatą na zakupy i się zagapiłam to przez przypadek wzięłam obcego pana myląc go z tatą za mały palec (tak zawsze trzymałam tatę ;) ) i idąc tak kilkadziesiąt metrów, aż do momentu gdy zauważyłam taty kurtkę :v
i to chyba w Auchan było :D
Obudziłam kota śmiechem 😂
Aż takie śmieszne to nie było
Być moze ;)
A klapery leżały i dokazywały razem z nami :)