#VDSgM

Bohaterką tej sytuacji nie jestem ja, a moja przyjaciółka, Ania, która wyraziła zgodę na opisanie jej. Ma ona 17 lat, mieszka wraz z bratem (14 lat) oraz mamą - ojciec nie mieszka z nimi. Brat jakiś czas temu wkroczył w okres dojrzewania, co zaczęło się objawiać u niego dziwnymi komentarzami na temat jej ciała np. "ale ci cycki urosły". Jest to dla niej niekomfortowe, zaś jeszcze bardziej dobiła ją rozmowa, którą odbyła jakiś czas temu z mamą. Ania jest mocno zainteresowana sportem, ćwiczy kilka razy w tygodniu, a ze względu na wygodę robi to w staniku sportowym i krótkich spodenkach. Nie paraduje w tym stroju po domu, aczkolwiek zdarza jej się pójść tak ubraną do kuchni po szklankę wody. Mama zasugerowała jej, iż nie powinna tak się pokazywać bratu, bowiem jest on dojrzewającym mężczyzną i ten widok działa na niego i wywołuje u niego pewne myśli. Ania jest zniesmaczona tą sytuacją, która według mnie jest nieco patologiczna. Jaki brat postrzega swoją siostrę, z którą mieszka od urodzenia, przez pryzmat seksualny?
tramwajowe Odpowiedz

Dziewczynko nie prowokuj, bo chłopiec ma popędy. To najgorsze podejście do seksualności dorastającego chlopaka!

Mama powinna jasno bratu wyjaśnić, co jest normalne, a gdzie sa granice. Chlopak musi być nauczony nad sobą zapanować. Zawsze i bez wymówek! Jak mama i tata nie wiedzą jak, to jest sporo literatury na ten temat.

Hvafaen

To smutne, że nawet w domu dorastająca dziewczyna nie może czuć się bezpiecznie. To może bardzo negatywnie wpływać na jej psychikę. Paradoks, że akurat przy czytaniu anonimowych, po tym jak gdzieś napisałam tutaj komentarz jakichś pijany facet przechodził obok mnie i prawie wepchnął swoją obrzydliwą morde w moje piersi, bo tak się patrzył jeszcze coś mamrotał. To było tak obrzydliwe, musiałam usiąść i nie mogłam przestać płakać aż do teraz. A teraz sobie wyobraziłam, że jakaś nastolatka przeżywa to WE WŁASNYM DOMU przez WŁASNĄ RODZINE. Biedna dziewczyna...

rybaczki

Nie to, żebym broniła facetów spermiarzy, ale popłakanie się bo ktoś się na ciebie gapił? Najwyraźniej też trzeba uczyć dziewczynki jak reagować... Zwyzywać gnoja, dać w twarz, szukać osób żeby nie zostać z nim sam na sam. Bo płaczem, uległością itd nic się nie zmieni niestety. On się pogapi, a ty sobie popłaczesz.

Hvafaen

Nie dobijaj mnie teraz. Nie było cię tam i nie chcę się tłumaczyć, bo nie mam nic przeciw spojrzeniom, ale on otworzył szeroko oczy i się nachylił tak, że był 7cm ode mojej klatki piersiowej około. Coś mamrotał i był pijany, zablokował mnie, więc nie mogłam przejść. Prze zwyczajne spojrzenie nie popłakałabym się, w dodatku nie wiesz co spotykało mnie wcześniej.

rybaczki

Ty też nie wiesz co mnie spotkało. Byłam molestowana i teraz wiem, że na takie rzeczy trzeba reagować od razu ostro, a nie płaczem. Masz rację, nie było mnie tam. Wybacz, że skomentowałam tylko to co napisałaś i nie pogłaskałam cię po główce. Niestety w tak działającym świecie musimy nauczyć się sami wyznaczać granice i ostro sygnalizować sprzeciw. Dlatego żeby szybko uzyskać pomoc. Wiem, że wiele kobiet reaguje tak na molestowanie w miejscach publicznych ( ja też i uczę się lepszych reakcji), dlatego uważam, że edukacja w tym temacie byłaby wskazana. Płacz i zamrożenie nie pomoże w takich sytuacjach, a np krzyk, uderzenie w twarz może.

MartyMcFly

rybaczki, przede wszystkim to powinno się edukować facetów już od małego.

Hvafaen

Szczerze, to nie ma potrzeby żebyś mnie krytykowała. Nie ty jedyna na świecie zostałaś wykorzystana jako dziecko, hint.
Gdyby mi oddał co by mi to pomogło? Gdyby ten wielki pijany facet mi oddał skończyłabym na ziemii. Myślisz, że chce go dotykać?
To MOJA reakcja, bazująca na doświadczeniach i nabytej na ten temat wiedzy. Jak można krytykować najzwyklejsze ludzkie odruchy. Jesteśmy zupełnie innymi osobami, NIE JESTEM kurwa tobą byś krytykowała mnie za moje uczucia i moją reakcje. Kto cię prosił byś głaskała mnie pogłówce? Kto kurwa ciebie o cokolwiek pytał na ten temat? Zaraz napiszesz, że masz prawo komentować- przynajmniej nie pisz mi, że prosiłam o jakąkolwiek odpowiedź na to, czy to pozytywną, czy to negatywną. To co teraz robisz to victim blaming. Rozumiem rozmowy o tym jakie to ważne by edukować jak się zachować w takich sytuacjach, ale nie wytykać osobie prosto, że źle zareagowała, bo przecież w chwili, gdy czuję się zagrożona, mam odłożyć na bok MOJE odruchy i bić większego, natarczywego faceta. Oczywiście ty chętnie byś pooglądała jedynie, bo sensacja. Wstydź się, zwłaszcza jako osoba, która była molestowana powinnaś lepiej wiedzieć co powiedzieć lub nic nie mówić. Wstydź się.

rybaczki

No cóż... Nigdzie nie napisałam, że to twoja wina, nawet personalnie nie odniosłam się do ciebie. Nie krytykuje takiej reakcji, bo wiem jak ciężko zdobyć się na inną. Niemniej, jest to duży problem i warto na to zwrócić uwagę i o to chodziło mi w pierwszym komentarzu. Jeśli kobiety zaczęłyby się drzeć na zboczeńców, traktować ich gazem, cokolwiek, to wielu kobietom udałoby się pomóc i nie doświadczyłyby molestowania.
Piszesz, że nie chcesz go dotykać. Rozumiem. A jak on wepchnąłby ci rękę pod bluzkę to co?
Wiele ofiar potrzebuje wiedzy, jak się bronić, żeby zdobyć pewność siebie i wyleczyć się z traumy. To nie TWOJA wina i nikt nie ma prawa tak się zachowywać.

Hvafaen

Nie piszemy o tym co byłoby gdyby zrobił to i tamto, bo to nie hipotetyczna sytuacja, a coś się już zdarzyło i skoro mnie nie dotknął to nie ma sensu mówić o tym co by itd. Po drugie nikt w 5 minut nie wyjmie gazu, a ja w biały dzień stojąc na słońcu nie myślałam by go mieć przy sobie. Poza tym tylko ja miałabym problemy gdyby zadzwonił na policję, bo go uderzyłam. Twoje „wybacz, że cię nie pogłaskałam po główce” odebrałam jako krytykę za to, że tak zareagowałam, bo wcale nikt cię nie prosił byś jakkolwiek to komentowała. Może zdarzenie, ale ty postanowiłaś pisać o mojej krytyce i tym co powinnam zrobić. Nie jestem bez uczuć by to na mnie ćwiczyć obronę innych kobiet, gdyby mnie uderzył czy cokolwiek ty miałabyś tylko sensacje do popcornu, bo co ciebie obchodzi czy dostanę w twarz do tego wszystkiego? W dodatku nie wiem czy mówił po norwesku, może był z Albanii, ale nie był to Norweg. Teraz nie pamiętam jego twarzy, ani ubioru, jedynie obrzydliwą minę jaką zrobił i oblizanie ust🤢
W pierwszym komentarzu napisałaś „serio by płakać przez spojrzenie?…”, a później masz problem, że płakałam przez to co się stało. Ty po prostu masz ochotę skrytykować ofiarę. Nie czytam więcej twoich komentarzy, bo nie chcę namieszać sobie w głowie. Najpierw piszesz, że za mocno zareagowałam, później, że to nie była prawidłowa reakcja, a prawda jest taka, że to była MOJA reakcja.

Dragomir

Widać dosadnie, że @Hva ma problemy z równowagą emocjonalną. Fakt, bycie kobietą pośród napalonych myzułmańców może odcisnąć piętno na kobiecie. Do tego stopnia, że potem pozwalają się bić po twarzy, bo takiego agresora to podnieca.

Uprzejma

@Dragomir Zgadzam się w pełni, ale jej nie da się wytłumaczyć, to strata czasu.

Szczerze zazdroszczę Twojej partnerce. Sama chciałabym mieć faceta, który ma taki szacunek do dziewczyn jak Ty :)

Zobacz więcej odpowiedzi (7)
Shido Odpowiedz

Dojrzewający brat w którym buzują hormony, to wiek w którym taki dzieciak myśli seksualnie o każdej ładnej dziewczynie w swoim otoczeniu, od koleżanek, po sąsiadki, ciocie, kuzynki, siostry a nawet mamę. To jest coś co z wiekiem przechodzi.

Lunathiel

Tak, jak najbardziej prawda. Ale jednocześnie, 14 lat to nie jest przedszkolak, tylko rozumny, wydawałoby się że prawie (noo, bardzo ""prawie"") samodzielny człowiek. Prawda? Więc raczej lepszym rozwiązaniem byłoby wytłumaczenie mu raz a porządnie, że takie komentarze, gapienie się, czy wszelkie inne widocznie nieakceptowalne społecznie objawy spermiarstwa są nie na miejscu, i że to jego obowiązkiem jest powstrzymywanie się (a nie obowiązkiem kobiet jest zasłanianie się, żeby czasem jemu, biedactwu, nie przyszło do głowy coś brzydkiego).

Wiadomo, że hormonalne ekscesy i okres dojrzewania to mega problematyczny czas prawie dla każdego. Ale no kuźwa, bez przesady, żeby dziewczyna musiała czuć się skrępowana we własnym domu, bo brat nie może np. zamknąć drzwi od pokoju. Myśli będzie miał, nie uniknie tego i to naturalne - tak jak już napisałeś/aś, przejdzie mu. Ale czyny to już zdecydowanie za dużo. I ktoś powinien wyjaśnić to dzieciakowi jak najszybciej, bo właśnie przez zaniedbanie tego trafiamy potem na dorosłych idiotów, którym wydaje się, że to w porządku, żeby np. krzyknąć do obcej kobiety na ulicy że "ma fajne cycki".

Ekoniks

Gówno prawda, normalni bracia nie patrzą na siostrę, ani tym bardziej na matkę jako obiekt seksualny. Chyba że ktoś ma kazirodcze zapędy.

Hvafaen

Ja się zgadzam z ekoniks. Buzujące hormony to nie wymówka. Jakoś w życiu nie pomyślałam o moim bracie w ten sposób nigdy, a nawet mnie to obrzydza.
Utwierdzając go w przekonaniu, że tak ma być mogą doprowadzić do tragedii. To rodzina do cholery.

lucjanRydel

Mam siostrę rok straszą. Wszyscy moi kumple zawsze mówili, że jest super laska, a dla mnie była fuj, bo to siostra.

Hvafaen

Mam świadomość tego, że mój brat jest przystojny, bo mam oczy, ale nie jest dla mnie atrakcyjny w żadnym stopniu.

budyn4

Já myślę, że myśli samoistnie pojawiać się mogą. No i tyle.

Hvafaen

Myśli, a gapienie się na siostrę w obrzydliwy sposób TO JUŻ CZYNY.

bazienka

ekoniks, otoz patrza jakkolwiek jest to niewlasciwe
ba, ojcom zdarza sie w ten sposob patrzec na corki

SiriusBlagh

Laski, ogarnijcie się, bo się kłócicie o dwie różne rzeczy.

zachowania i komentarze to jedno, myśli to drugie.

Fakt, chłopak powinien się opanować i powstrzymać zachowania, natomiast matce chodzi o to, żeby w ogóle go seksualnie nie stymulować (pewnie żeby sobie potem nie walił konia) co zasadniczo w przypadku nastolatka jest niemożliwe, bo jak zabraknie lasek to go podnieci wazon albo dziurka od klucza.

Lunathiel

@Hvafaen "Utwierdzając go w przekonaniu, że tak ma być mogą doprowadzić do tragedii" - Hej, ale kto mówi, że "tak ma być"? Ja nie. W swoim komentarzu chciałam przekazać raczej, że "tak MOŻE być" - w sensie, że tak, nastoletni chłopak może mieć bardzo wysokie libido i może mu się zdarzyć, że pomyśli przez pryzmat tego libido o swojej siostrze czy mamie (albo wspomnianym wyżej wazonie xD). Ale mowa była o samym fakcie, że tak działa ludzki organizm i dojrzewanie. Natomiast o tym co z tymi myślami wypadałoby zrobić (a raczej: czego NIE robić), to już napisałam powyżej, chyba dosyć klarownie xD
Also, dla mnie też już sam koncept myślenia o rodzeństwie w kontekście seksualnym jest równocześnie obrzydliwy, żenujący, chory i odrobinę śmieszny. Ale potrafię zrozumieć, że są osoby, którym zdarzyło się coś takiego - właśnie przez hormony - i że to mogły być zupełnie niechciane, automatyczne myśli.

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
KlaraBarbara Odpowiedz

Shido, to jest coś co być może z wiekiem przechodzi, ale jak teraz się nie nauczy kontrolować to wyrośnie na molestatora, bo zamiast w domu się kontrolować, uczy się, że to kobieta się musi zakryć i to nie jego wina jak się on zachowuje.

ohlala Odpowiedz

Obrzydliwe! Biedna dziewczyna, skoro nawet we własnym domu nie może czuć się bezpiecznie, to co dopiero na zewnątrz? Wychowanie chłopaków leży i kwiczy - biologia biologią, ale trzeba włączyć myślenie i nad sobą panować. Jak dziewczyna się popłacze, bo jej buzują hormony, to często jest wyśmiewana. A chłopak proszę - może robić, co chce i to ludzie dookoła mają się do niego dostosowywać. Raz jeszcze, OBRZYDLIWE!

Hvafaen

Właściwie biologia to właśnie brak pożądania siostry. To nie moralność nam tak nakazuje, a nasz własny mózg trzyma nas z daleka.

ohlala

Czy ja wiem? Osób, które nie wychowywały się ze swoim rodzeństwem, nie zatrzyma biologia, a właśnie zasady, które są nam wpajane - z rodziną się nie sypia. Jak widać po wyznaniu, niektórym trzeba to wbijać do łba szpadlem.

Hvafaen

Poczytaj sobie
https://carta.anthropogeny.org/moca/topics/incest-avoidance

ohlala

Ale te badania są głównie oparte na zwierzętach, które dysponują pewnymi umiejętnościami, których ludzie nie posiadają. Pokaż mi badania, które udowodnią, że rodzeństwo, które nigdy się nie spotkało, nie odczuje żadnego zainteresowania sobą ;)

Hvafaen

Oni napisali, że taki instynkt może się nie utworzyć jeżeli mózg nie zakoduje, że to jest nasze rodzeństwo.

HellBlazer

Hvafaen nie ma bladego pojęcia co pisze. Wkleiła badania na temat zwierząt choć tego typu obserwacje były prowadzone na ludziach.
Kazirodztwo to bądź co bądź popularny problem, ale tylko beta obserwacje na zwierzętach (użycie zwierząt w tej kwestii do porównania z ludźmi to czysty debilizm i pokazują to podstawy psychologii) jakoś ją wspierają. Radzę nie czytać

bazienka

biologia to jak najbardziej pozaddanie osoby plci odmiennej i wiezy krwi nie maja wiekszego znaczenia (poczytajcie np. o malpach bonobo)
to ze "siostra fuj" to zas nakladka kulturowa plus zabezpieczenie przed chorobami genetycznymi

Hvafaen

Błagam, jeżeli nie umiecie w angielski po prostu nie używajcie google translate i odpuśccie. Tylko se siary narobiliście.

Ebubu

@ochlala
To o czym piszesz to syndrom GSA który dotyczy najczęściej właśnie rozdzielonego rodzeństwa, niby nie kazirodztwo ale jednak....
Swoją drogą w wielu krajach związki przyrodniego rodzeństwa są dozwolone prawnie.

HellBlazer

Hvafaen pisząca, że nikt nie umie czytać po angielsku. Umiemy. To Ty masz problem z mózgiem.
My piszemy racjonalne argumenty pokazując Ci błędy Twojego sparciałego mózgu, a jedyne co umiesz napisać to wymyślona brednia, że czytać nie umiemy? Co za żenada. Jesteśmy konstruktywni, a Ty nawet po polsku nie umiesz czytać.
IQ na poziomie prosiaka w Twoim przypadku jest nader widoczne

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
typiara Odpowiedz

a potem "zgwałciłem bo miała krótką spódniczkę". Fajne rzeczy matka mu kładzie do głowy, no tylko pogratulować głupoty... :/

Zmineralizowana Odpowiedz

Niech sobie postrzega jak chce, może chodzić sobie nawet nago, a jeśli biedakowi tak buzują hormony i tak go to strasznie męczy, że nie może się powstrzymać od molestowania seksualnego, to zawsze może wyjść, bo to jego wyłączny problem. Za komentarze o cyckach wypadałoby strzelić mu w pysk (w cywilizowanym kraju można by zgłosić molestowanie na policji, ale to nie jest cywilizowany kraj).

Ebubu

No tak... w cywilizowanych krajach nieletnie dziewczyny pozywają swoich 13 letnich m braci za to że ci gapili się na ich piersi.
O jakiej cywilizacji ty piszesz?!

Tradycjonalista Odpowiedz

A może niech smarkacz dostanie następnym razem przez łeb za durny komentarz?

nkp6 Odpowiedz

Matka powinna zabrać syna do psychologa, a nie wmawiać dziewczynie, że to jej "prowokujące" zachowanie jest niewłaściwe. Swoją niewłaściwą reakcją zaburzy psychikę córki, a także nie nauczy syna tego co powinna.

Jak sobie nawet próbuję wyobrazić postrzeganie kogoś z rodzeństwa przez pryzmat seksualny, to aż mnie skręca.

Erick76 Odpowiedz

Sweet home alabama

ifikles Odpowiedz

Najwiekszym wrogiem brata okazały się jego własne jądra. Często chłopiec w okresie dojrzewania zachowuje się tak jakby dorosłemu znienacka wstrzyknąć testosteronu. Jeden potrafi się opanować albo zwali sobie gdzieś w firankę a innemu odwala.

Hvafaen

Nie, jego brak mózgu i moralności.

HellBlazer

Hvafaen pisząca o braku mózgu.
To jakby Zbigniew Ziobro dawał wykłady na temat etyki prawa.

Hvafaen

https://anonimowe.pl/ufaXj
Już wszystko wiadomo.

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie