#VSQ5P

Pewnego dnia, gdy mój starszy brat pracował jeszcze w sklepie sportowym, przyjechałam do niego i wybierałam sobie jakieś rzeczy. Nadeszła godzina, w której klienci musieli opuścić sklep, a pracownicy (czyli mój brat) mogli zebrać się do domu. Dał mi więc klucze do auta i kazał zaczekać w środku, a on tam się jeszcze zbierał na zapleczu.
Usiadłam przed kierownicą i z nudów zaczęłam się bawić, że gonię razem z całym Avengers jakiegoś złoczyńcę, że jesteśmy w pościgu i naprawdę nieźle zapieprzamy. No i wydaję polecenia mojemu zespołowi, próbuję naśladować dźwięki karabinu, kręcę tą kierownicą jak debil i wtedy otwierają się drzwi. Mój brat z miną mniej więcej *japierdole* patrzy na mnie, a obok niego stoi kolega, którego, jak się okazało,  mieliśmy podwieźć do domu :"))))

PS Podobno stali przy tym aucie trochę i wszystko było słychać, czekali, aż się skapnę, że mnie widzą, ale byłam chyba za bardzo skupiona wydawaniem poleceń. Tak że ten...
HansVanDanz Odpowiedz

Po co Avengersom samochód i karabiny?

Trala4258 Odpowiedz

Nie przejmuj się, zachowałaś się na inteligencję typowej kobiety, więc raczej się tym nie przejęli

wyzwolonaa Odpowiedz

To obrzydliwe, zrobili sobie z ciebie pośmiewisko zamiast dyskretnie odejść i poczekać aż skończysz

KurzaStopa

Masz rację. Powinni odejść i poczekać, aż skończy... czekanie na nich. Jak wcale nie podejdą, czas oczekiwania na nich pewno się skróci XD
Już ustaliliśmy, że logika to nie jest twoja mocna strona.

Dragomir

Ani płeć też się nie zgadza.

szarymysz

Oni czekaliby w oddaleniu aż ona skończy, ona bawiłaby się bez końca czekając aż oni przyjdą...

wyzwolonaa

No to mogli do niej zadzwonić albo napisać. Celowo zostawiłam niedopowiedzenie, żeby "inteligentni" faceci mogli się wykazać. Coś słabo u was z kojarzeniem faktów

Dodaj anonimowe wyznanie