Gdy miałam może 6-8 lat, w kościele gdy zawsze przychodziłam ksiądz czytał nazwiska różnych ludzi, których nie znałam, a później wszyscy odmawialiśmy dziesiątek różańca. Zawsze chciałam być wyczytana, to było moje marzenie.
Dopiero kilka lat później dowiedziałam się, że są to wypominki, na których czyta się nazwiska ludzi, którzy zmarli...
Dodaj anonimowe wyznanie
Marzenia się spełniają. Tylko twoje może lepiej później.
Kiedyś to się spełni
Mój dziadek zamówił sobie mszę w kościele z powodu urodzin, tak, wyczytali jego nazwisko wśród zmarłych. :')
Smutne, współczuję :/
U mnie się na to mówi "wymienianki" ;)
To poczekaj 🤔
Śmiechłam 😂
Ja idąc przez miasto i widząc tablice na której wywieszane są nekrologi. Zawsze odwracam wzrok w drugą stronę albo przechodzę na drugą stronę ulicy, ponieważ bardzo się boję że zobaczę tam swoje imię i nazwisko. Nie mam pojęcia z kąd mi się ten strach wziął ale mam tak od najmłodszych lat.
*skąd
@Gavroche Wiem, że teraz zostanę pojechana, ale jak już musisz kogoś poprawić, to może chociaż się wypowiedz odnośnie tego komentarza, na który odpowiadasz?
Trzym paszcze
Po co ma się wypowiadać? Pisze to tylko po to, żeby mieć satysfakcję z poprawienia czyjegoś błędu.
O faktycznie popełniłam mały błąd, zdarza się nawet najlepszym. Gavroche dzięki za czujność. Pozdrawiam
Twoje marzenie za niedługo się spełni :)
Zmysłone. Proszę wskazać mi dziecko, które uważa na mszy.
Widzę nowy troll na anonimowych?
A gdzie? nie zauważyłm
@PierogiZielne Prawda 😂 super nick
@PierogiZielne Prawda 😂 super nick
Nosz... Nieważne. Nie to wyznanie...
@merizzy dziękuję, mi też się podoba ❤!
Moge ci zalatwic u ksiedza zebys byla wyczytana