#W9PjI
Co, ja nie trafię?
Staliśmy na środku pełnowymiarowego boiska. Za młodu dobrze grałem, byłem w reprezentacji szkoły, wiedziałem, że mi się uda. Wziąłem rozbieg, a potem z całej siły kopnąłem piłkę. W momencie uderzenia poczułem straszny ból, krzyknąłem „k*&#a”, otworzyłem oczy i zorientowałem się, że nie jestem na boisku, tylko w łóżku, i przywaliłem nogą w ścianę...
Ból masakryczny, cud, że nie złamałem palca. Nigdy się nie dowiedziałem, czy wygrałem tę stówkę.
Dlatego ja w łóżku mam dużo poduszek - w razie czego kopnę w poduszkę.
To już któreś takie wyznanie i chyba też zabezpiecze się w poduszki
Nie sądziłam, że sny aż tak mogą się objawiać na zewnątrz xD
ale ból okropny...
Ja tak mam że chcę kopnąć ale nie mogę.
Witajcie w przyszłości!
Pozdro 2016 ;-)