#W9PjI

Nie grałem w piłkę od wielu lat, ale kilku moich dawno nie widzianych kumpli umówiło się na boisku jednego ranka, więc dołączyłem do nich. Chwilę się porozgrzewaliśmy podając piłkę po ziemi, gdy jeden z kolegów krzyknął do mnie „Stawiam stówkę, że nie trafisz stąd do bramki”.
Co, ja nie trafię?
Staliśmy na środku pełnowymiarowego boiska. Za młodu dobrze grałem, byłem w reprezentacji szkoły, wiedziałem, że mi się uda. Wziąłem rozbieg, a potem z całej siły kopnąłem piłkę. W momencie uderzenia poczułem straszny ból, krzyknąłem „k*&#a”, otworzyłem oczy i zorientowałem się, że nie jestem na boisku, tylko w łóżku, i przywaliłem nogą w ścianę...

Ból masakryczny, cud, że nie złamałem palca. Nigdy się nie dowiedziałem, czy wygrałem tę stówkę.
zla Odpowiedz

Dlatego ja w łóżku mam dużo poduszek - w razie czego kopnę w poduszkę.

GallaAnonim

To już któreś takie wyznanie i chyba też zabezpiecze się w poduszki

anakonda257 Odpowiedz

Nie sądziłam, że sny aż tak mogą się objawiać na zewnątrz xD
ale ból okropny...

taksamo Odpowiedz

Ja tak mam że chcę kopnąć ale nie mogę.

Pandorozec002 Odpowiedz

Witajcie w przyszłości!
Pozdro 2016 ;-)

Dodaj anonimowe wyznanie