#WIxNp
Pewnego wieczoru, chcąc zrelaksować się po całym dni nauki biologii (matura, wiecie jak jest), zaczęłam grzebać w szufladzie pełnej moich kochanych skarbów - maseczek. Stwierdziłam, że jako że od pewnego czasu źle spałam, to wybiorę rozświetlającą, coby troszkę wrócić twarzą do żywych, rozświetlić ją i odżywić, miała też poprawiać koloryt skóry i - jak zawsze obiecują producenci - wiele, wiele innych ;).
Wyczytałam, że można ją stosować na noc zamiast kremu, myślę - idealnie. Po kąpieli zabrałam się za nakładanie maski, ładnie pachniała, rozprowadzała się jak krem, myślę ''będzie kolejna mega maseczka''. Zrobiłam tak jak było napisane, żeby jej nie zmywać i po prostu poszłam spać, kiedy się trochę wchłonęła.
Rano następnego dnia niestety trochę zaspałam, przez co musiałam szybko się ubrać i wyjść, nie zdążyłam nawet spojrzeć na siebie w lustrze i pomalować się czy chociażby ocenić jak tam ta maska. Szybko poleciałam do auta i jadę do szkoły. Stojąc sobie na czerwonym świetle przypomniałam sobie o masce.
Zaczęłam przyglądać się twarzy i co tam zobaczyłam?
Pełno złotego brokatu :D Był wszędzie na mojej twarzy, świeciła się jak słońce :D
Później cały dzień każdy się dziwnie podejrzliwie przyglądał mojej twarzy, ale nikt nic
nie powiedział :)
Takiego rozświetlenia to ja się nie spodziewałam :D
Nie wyobrażam sobie poranka bez umycia twarzy, sorry. Zajmuje to uwaga- jakieś 10s.
#protip
Dokładnie + wklepanie kremu - jakieś 20 sekund.
Ja sobie nie wyobrażam wyjść z domu bez umycia zębów, a przy tym w lustro też można spojrzeć. Już lepiej się spóźnić kilka minut, niż być fleją.
Trzeba jeszcze związać włosy, a krem powinno się wklepywać 15min przynajmniej przed wyjściem, więc nie do końca
Bo co się stanie, jak wyjdziesz z domu po okresie krótszym niż 15 minut od wklepania kremu? Ktoś w autobusie/tramwaju zobaczy niewchłonięte resztki? Chyba lepsze to, niż cały dzień paradować z brudnym i spoconym po nocy ryjem.
Kremy na dzien są bardzo często na bazie wody, gdy nie poczeka się do wchłonięcia produktu można otrzymać odwrotny efekt, czyli zamiast nawilżenia tylko wysuszymy sobie buzie taka sama sytuacja jest z kremami do rak lepiej nałożyć go po powrocie do domu niż przed wyjściem
Ale czym się różni twarz człowieka przed wyjściem z domu od twarzy po wyjściu? Skąd krem wie, czy jesteś w domu? Poza ekstremalnymi sytuacjami typu -20 stopni, +30 i dziura ozonowa albo suchy wiatr z pustyni, przez większość roku po wyjściu z domu nie spotyka nas nic tak potwornego, żeby to robiło jakąkolwiek różnicę.
2 chlusty ciepłej wody dla zmycia tego co wydzieliło się w nocy i jeden zimnej dla lepszego się obudzenia.
Maseczki do spania się zawsze rano zmywa...
@OkiemKreta Jaki problem zmyć przed zajęciami w szkole...
@Etanolan to zależy. Jak na opakowaniu masz "bez spłukiwania", to nie spłukujesz. Jak nie ma, to zazwyczaj znaczy, że trzeba spłukać rano.
Nie wyszłabym rano z domu bez umycia twarzy i zębów. No po prostu nie.
I jak, polecasz? :D
Jedna z użytkowniczek regularnie praktykuje spusty na twarz i jest zachwycona efektem. Może i Ty spróbuj? :D
Chyba muszę spróbować :D
maseczki ze spermy to kiepski pomysł xD kiedy zaschnie, może podrażniać.
Etanol: winni się tłumaczą.
Etanol, skąd to twoje oburzenie? Ktoś się tu zwrócił bezposrednio do ciebie?
Etanolan, Ty młodsza też się nie robisz ;)
@Etanol, ale... Wiesz, że ToTylkoJa90 pewnie miała na myśli kobietę z tego wyznania, a nie Ciebie?
Ale...dlaczego miała w ogóle zwracać się właśnie do Ciebie? Skoro wyznanie jest kogoś innego, to chyba logiczne, że miała na myśli jego autorke :D masz jakąś paranoje. Anonimowe nie kręcą się wokół ciebie :D
Może i jesteś młodsza ode mnie, ale poziom intelektualny, który prezentujesz, woła o pomstę do nieba.
Etalolsosu. Ogarnij się bo masz tyle lat co ja a zachowujesz się gorzej od 11toletniego trolla na komixxach.
Ale ty się chwalisz że ci chłopak się spuszcza na twarz, czy jak? Bo nie rozumiem.
No ale działa? działa :D
Cytując klasyka:
„Świecisz jak gwiazda! Twoje struktury ego upadają!“
~Barbara Santana
Edward to Ty??
Chciałaś zabłysnąć i zrobiłaś to w wielkim stylu. Jak to mów kodeks przedszkolaka "brokatu nigdy zbyt wiele!!!"
Jestes BRUDAS. i tyle :)