Jestem molem książkowym. Pewnego pięknego dnia, gdy miałam całe 5 złotych w portfelu, zrobiłam się głodna. Wstąpiłam do Biedronki, żeby zakupić coś do jedzenia...
Wyszłam z książką, akurat były po 5 złotych. Stwierdziłam że jedzenie może poczekać jeszcze 2 godziny.
Dodaj anonimowe wyznanie
Od poniedziałku książki po 9 zł, więc zaopatrz się w gotówkę żebyś znowu nie musiała głodować :)
Aaa jakieś warte kupienia!?
Bo to coś dla mnie też :D
Ostatnio jak była promocja po 3 to sobie kupiłam 2 kryminały i 1 kobiecą...
Myślałam że ta kobieca będzie taka sobie... Od 2 godzin siedzę i czytam...
I właśnie dlatego my, książkoholicy, mamy takie piękne figury!
Nieprawda! Nic tak dobrze nie smakuje przy książce jak czekolada :D
Panipingwin albo nie jest pani prawdziwym książkoholikiem [nie przehulać wszystkiego na książki ?!] albo za dużo pani zarabia ;p
@cane marna ze mnie pani :D nie zarabiam, wciąż się uczę i ostatnimi czasy jedynymi książkami jakie czytam to te naukowe. Chociaż za bardzo nigdy nie kupowałam książek, wolałam je wypożyczać, a to co dostawałam i tak po przeczytaniu oddawałam do biblioteki :)
No właśnie, ja uwielbiam "muldać" gorzką jak czytam, problem jest jeden: zawsze książka jest brudna, bo trzam czekoladę:D
Książka po przejściach to książka z charakterem!
@agathe to chyba ze mną jest coś nie tak. Zawsze książki które przeczytałam wyglądały jak nówki, swego czasu nawet jak moja ciocia pracowała w księgarni zdarzało mi się pożyczać książki z księgarni bo klienci i tak się nigdy nie pokapowali ze są czytane
@beyoursqueen Ja też nie niszczę książek, wszystkie moje są w stanie prawie idealnym - no poza wpisanymi dedykacjami, po prostu nie przyjmę prezentu w postaci książki bez wpisanej dedykacji od kogo ją dostaję i z jakiej okazji, to piękne móc później wrócić do tych kilku linijek, wyobrazić sobie, że ktoś je pisał, ktoś się postarał żeby były oryginalne i takie "nasze". Mówię o takich rzeczach jak kilka zagiętych rogów, zapach, jakiego nabiera książka, nieco mniej sztywny niż na początku grzbiet. To są oznaki dobrej książki, bo czytelnik do niej wraca. Dobra książka jest taka "wydotykana", po przejściach :)
Ja mam małą niedowagę xD
Wczoraj pojechałam do centrum handlowego po prezent urodzinowy dla koleżanki... ale w księgarni była promocja. Nakupowałam książek, a po prezent jadę jutro...
Ahh, skąd ja to znam :)
Niestety na razie nie mogę ostatnich pieniędzy przeznaczać na książki, ale obiecałam sobie, że jak będę już pracować i zarabiać, to raz w miesiącu będę kupować sobie książkę ?Pozdrawiam serdecznie ciebie i każdego mola z osobna ;)
Hmm... wszyscy kupują książki.. czy tylko ja wypożyczam książki z biblioteki? :p Gdybym miał każdą książkę kupować to dawno bym zbankrutował :p
Doskonale Cię rozumiem! Pozdrawia mól książkowy.. :)
Jesteś molem książkowym. Mole zjadają różne rzeczy,czyli mole książkowe mogą zjadać książki. Smacznego! xD
jak dobrze się dowiedzieć że nie jestem sama :) mnie znajomi nie puszczają samej do księgarni itp., bo wszyscy wiedzą że przepuszczę ostatnie pieniądze na książki XD
Podziwiam :-)
A myślałam, że tylko ja tak mam