Zacznę od tego, że nie przepadam za moją teściową tak samo, jak ona za mną. Mój syn spędzał właśnie wakacje u babci na wsi i w ostatnim tygodniu sierpnia teściowa przywiozła moją pociechę. Wchodzą na podwórko i pierwsze, co widzę to kilka ogromnych siniaków na nogach teściowej. Pytam więc zbytnio nie przejęta: "Mamusiu, a co to się stało?". "A jechałam na rowerze i jakoś tak niefortunnie upadłam". Mój 5-letni syn na to: "Ale babciu gdybyś nie piła tego wina z ciocią Marysią, to nie przewróciłabyś się".
Nie weszła nawet na herbatę, nie mówiąc o winie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Czasem dobrze, że dzieci mówią to co widzą lub uslysza
Co w tym dobrego?(chodzi mi akurat o tę sytuacje)
To, że jak babcia dostaje wnuka pod opiekę, to raczej nie powinna być pod wpływem alkoholu.
Małemu należy się nagroda ! ?
3.08.2018
Nie lubisz swojej teściowej ale nazywasz ją mamusią? Bez sensu.