Do przedszkola w którym pracuję zostało zapisane nowe dziecko - trzylatek. Widziałam już różne dzieci, ale ten chłopiec był skrajnie nieznośny. Nie był w stanie usiedzieć nawet minuty w jednym miejscu, bił dzieci i robił im na złość, nikogo nie słuchał.
Po paru dniach gdy jego mama przyszła go odebrać delikatnie zagaiłam, że jej syn jest bardzo ruchliwy i ciężko nad nim zapanować. Ona odpowiedziała "Gdyby był cichy i spokojny, to bym go trzymała w domu".
Dodaj anonimowe wyznanie
a ty się kobito męcz. współczuję :D
cyt: Po paru dniach gdy jego mama przyszła go odebrać delikatnie zagaiłam, że jej syn jest bardzo ruchliwy i ciężko nad nim zapanować
po co było czekać parę dni?
Może wcześniej przychodziły w różnym czasie.
A może matka miała tak dosyć dzieciaka, że przez parę dni w ogóle go nie odbierała?😜
Ma na imię Badziabadla?
Czemu komentarz powyrżej dostaje minusy? To dotyczy innego wyznania podobnie jak kalafior...
Pigafonik - może dlatego że to nawet śmieszny komentarz nie jest?
A co badziebadla ma wspólnego z ruchliwym i nieznośnym dzieckiem?