#XhvvK
Zabierałem tacie aparat, chowałem się w krzakach drogi "wylotowej" (a więc ruchliwej) i robiłem zdjęcia z lampą błyskową samochodom jadącym znacznie szybciej. Wiele aut zwalniało, obawiając się mandatów z tego "fotoradaru"
Drodzy kierowcy, zagadka waszych nieotrzymanych zdjęć została rozwiązana :D
(I nie, nie waliłem fleszem po oczach).
Niby zabawa, ale być może w tamtym momencie uratowałeś kogoś od śmierci spod kół za szybko jadącego samochodu. ;)
Ta, jasne.
Oj ta, już może nie przesadzaj.
A ja może dzisiaj uniknąłem śmierci bo wyszedłem 3 minuty szybciej z domu do pracy niż normalnie wychodzę. Dziwna Twoja logika. I co ma się zdarzyć to się zdarzy :)
No właśnie ma ona sens, bo załóżmy, że był jakiś wypadek na drodze z Twojego domu do pracy, ale Ty po prostu obok niego przeszedłeś zamiast być poszkodowanym. Dla mnie Twoja logika jest dziwna, ale to po prostu kwestia indywidualnego podejścia do świata
Nie w temacie, ale zauważyliście, że ostatnio wyznania dodawane są jakoś dużo rzadziej?
Właśnie mi też się tak wydawało :)
chyba dlatego że wakacje się skończyły :/
Albo dlatego ze coraz mniej ludzi dodaje, tak mi się gdzieś obiło. ..
Komu wakacje sie skończyły, temu skończyły #studiapozdrawiam
Trzeba czekać niewiadomo ile zanim zaakceptują wyznanie...
Niedługo przeczytamy tu wyznanie jak facet ,,dzisiaj,, oświadczył się swojej kobiecie, w rzeczywistości są 7 lat po ślubie i mają trójkę dzieci...
Albo ludzi wkurzyło, że ponoć mają to być anonimowe wyznania, ale jeśli chcesz, żeby trafiło chociaż do poczekalni, to roześlij do znajomych! <facepalm>
Moje wyznanie w taki sposób nawet nie wyszło do poczekalni...
Więcej już żadnego nie napisałam.
Może to przez te chejty...
Dobrze zrobiłeś.
Też tak z bratem robiłam. Jeden samochód przejechał obok nas baardzo woolno ze 3 razy, żeby się przekonać co to za fotoradar. Jak się zatrzymał to uciekaliśmy jakbyśmy mieli motorki w tyłkach.
A teraz jesteś policjantem?
Strażnik dróg od młodego :D
Ja robiłem to lepiej. Karton + soczewka od motocykla (o wiele jaśniejsze światło) i 3 sygnały świetlne. W rogu kartonu robiłem otwór, wkladalem soczewke, i te trzy sygnaly. Adrenalina gwarantowana. Ze w środku nocy to jeden zatrzymał się i zaczął mnie gonić a ja spie**olilem, a przy okazji do jakiegoś dołka wpadłem i się wywalilem. I tak dalej...
.
.
To z toba zdradził mnie moj twój chłopak ty jendzo odawak go
Jesteś upośledzona?
Idź sie poucz na pszyrke czy cos
Mój Marcin poleciał na ciebie bo nie chcialas przyjść jak bylam juz w domu z nim i czekaliśmy aż on z rodzicami przyjdzie, karma wracam zobaczysz lajzo!
Ja daje złote rady 😁