#YMe3P
Często przeglądam miejsca, gdzie kobiety szukają partnerów na wesele i zgłaszam się z chęcią udziału. Oferty z całej Polski. Średnio co 2-3 tygodnie jestem na jakimś weselu. Robię to, gdyż uwielbiam takie imprezy i mogę się za darmo nażreć. Sam nakręcam imprezę przez spontaniczne śpiewanie biesiad i polewanie „na kolejną nóżkę”.
PS Nie robię żadnego wstydu partnerkom.
Na pewno lepiej hobbystycznie chodzić na wesela niż brać śluby 😆
"Spontaniczne śpiewanie biesiad i polewanie na kolejną nóżkę"
"Nie robię żadnego wstydu partnerkom"
Wybierz jedno
Plus, jeżeli robisz tak co 2-3 tygodnie, to znaczy że traktujesz te wszystkie kobiety przedmiotowo. Może one liczyły na coś więcej, a ty brutalnie je poniżasz
do budy
Od razu traktuje je przedmiotowo. Przecież same dają zgłoszenia, że szukają partnera na wesele, a nie partnera na całe życie. Gdyby chciały kogoś na coś więcej, to lepiej poszukać w gronie znajomych, a nie w internecie
Zapomniałaś napisać, że jest gwałcicielem i mizoginem, chyba kacyk po majówce, co nie?:)
Pewnie też jest alkusem.
@KaenChi powiem ci z doświadczenia: kiedyś też szukałam faceta na wesele, ale miałam z tyłu głowy, że może coś z tego będzie. Owszem, przespaliśmy się w hotelu, a potem mnie zghostował. @Maniack37 nie piszę oczywistości. Majówka była tydzień temu, ale ja nie potrzebuję weekendu żeby się napić. Nie muszę prosić żadnego janusza biznesu o urlop
Drago
Ubawiłeś mnie 😅