Sytuacja miała miejsce kiedy chodziłem do 1 lub 2 klasy podstawówki. Było to kilka dni przed dniem matki i pani wychowawczyni przygotowywała przedstawienie dla mam, a także kazała nam zrobić laurki i podpisać je imieniem rodzicielki. Po narysowaniu mojego dzieła sztuki pani zauważyła, że siedzę zamyślony i zapytała:
- Nad czym tak myślisz?
- Zastanawiam się jak ma moja mama na imię...
- Nie wiesz jak ma na imię twoja mama?
- Nie...
- A jak twój tata mówi na mamę?
- Wiem! Kocurek!
Po tej odpowiedzi wychowawczyni zwątpiła i zdradziła mi imię mojej matki.
Dodaj anonimowe wyznanie
Mama to mama! xD
Dokładnie, dopiero w 2/3 klasie podstawówki dowiedziałem się od kolegów w klasie, że mama to nie imię.
Jakież było zdziwienie mojej mamy na pytanie "Mamo, jak masz na imię?" :D
@odie2
Kiedyś zapytałam tatę jak ma na imię :D