#Z2aZP

Kilka miesięcy temu zmarł mój tata. Warto dodać do tej historii, że pracował w Niemczech.

Dwa tygodnie temu jego koledzy z pracy przywieźli nam ostatnie rzeczy taty. Wiecie co tam z siostrą znalazłyśmy? Jej poduszeczkę z waty i kawałka materiału, z wyszytym serduszkiem. Zrobiła ją, gdy miała 6 lat. Od razu dała ją tacie, żeby zabrał ją ze sobą do pracy.
Przez 9 lat przy tej poduszce zasypiał (tak powiedzieli koledzy taty). Praktycznie dzień w dzień.

Niby taka drobnostka, ale siostra przepłakała kilka godzin (zresztą ja też).
Patrzaj Odpowiedz

Smutne. Szkoda, że ludzie muszą rozstawać się z rodziną żeby godniej żyć.

Solo

Wyznanie dodane dawno temu

Patrzaj

Nie szkodzi. Do dziś wiele osób pracuje za granicą.

Solo

@Patrzaj, ale ty wiesz, że żadne statystyki nie wyniosą 100 %?Wiadomo, że wyjeżdżają, ale zdecydowanie mniej i raczej jak ktoś potrzebuje dużych pieniędzy, a nie z przymusu, bo w kraju nie ma pracy.

Lucy5

Solo jakiej pracy? Za tyle, żeby ledwo no opłaty starczyło? To nie jest godne życie. Na godne życia trzeba za...ac za granicą. Tudzież objac stanowisko w spółce skarbu państwa lub kupic fikcyjne maseczki albo respiratory. Jest tylko jeden problem: nie każdy należy do PiS

Solo

Lusia? No ja nie wiem czy ledwo na opłaty starczy skoro ostatnio robiłem remont mieszkania i Pan Sławek za 2 dni pracy wziął 2 tysiące, a materiały musiałem kupić sam. Co więcej, naprawdę nie zauważyłaś faktu ile pieniędzy spływa do polskich rodzin praktycznie za sam fakt posiadania dzieci? 500 zł co miesiąc, becikowe, raz w roku bon turystyczny, wyprawka szkolna i inne chuje muje (Tak wiem, że to z podatków, ale za poprzednich rządów nawet tego nie było, a podatki wcale nie były dużo niższe).
Poza tym teraz fizycznej, dobrze płatnej pracy w Polsce raczej nie brakuje (Bo zakładam, że taką wykonywał ojciec autorki). Za granicę to lecą tylko ludzie, którzy chcą zarobić na dom/mieszkanie, albo na spłatę kredytu.
Więc proszę cię, nie siej swojej szkodliwej propagandy.

Dodaj anonimowe wyznanie