#ZGbck

Z moim przyjacielem znamy się od 3 lat, robimy razem dosłownie wszystko, oboje mamy 17 lat. On ma dziewczynę, ja mam chłopaka. Nasza relacja zawsze miała w sobie sporo flirtu, ale raczej żartobliwego, chociaż czasem mam wrażenie, że to przestaje być żart. Oboje wyznajemy zasadę "najszczersze rzeczy mówi się w żartach". Na samym początku naszej znajomości nawet podobał mi się przez moment, ale to szybki minęło. Wróciło dziś, kiedy pierwszy raz przytulił mnie. Uderzyło dwa razy mocniej. Czuję się z tym paskudnie, bo naprawdę kocham mojego chłopaka, szanuje, że mój przyjaciel ma dziewczynę. Po prostu mam wrażenie, że żarty przestają nimi być, boję się, że pójdzie to w złym kierunku
Notaka Odpowiedz

Ja już nie rozumiem jak to jest, że masz chlopaka, on dziewczyny a "dosłownie wszystko" robicie ze sobą a nie z nimi.

Dodaj anonimowe wyznanie