Może słyszeliście, że po tym, jak wyszedł film Nemo, to dzieci na świecie masowo zaczęły spuszczać swoje rybki akwariowe w kiblach, żeby zwrócić im wolność? No to mój 5-latek ostatnio próbował w ten sposób uwolnić naszego kota.
Dodaj anonimowe wyznanie
Dlatego powinno się tłumaczyć dzieciom takie sprawy! Nie wiem czy jest się czym chwalić
Np. Słuchaj synku, nie spuszczaj naszego kota w kiblu, bo w ten sposób nie zwrocisz mu wolności?
Butelkaniebieska dokładnie. Ja też za dziecka myślałam, że polecę jak Piotruś Pan. Dobrze, że skoczyłam z oparcia kanapy i się potłukłam, a nie z 10 piętra.
ma ly gnój próbował utopić kota a nie go wypuścić
nie masz sie czym chwalic
Tak, oczywiście komentarz „mały gnój” i może jeszcze próbował to zrobić z premedytacją? Czy ty @szczesciara20 w ogóle wiesz jak wyglada dzieciństwo, czy od razu urodziłaś się dorosła z całą wiedzą świata? Nigdy jako dziecko nie uwierzyłeś w nic co było w bajkach? W świetego Mikołaja tez nie? Weź rusz głową i zrozum, że często dzieci robią coś nieświadomie, jak np tez wybiegają na ulice pod samochody, bo NIE WIEDZA jeszcze z czym to się wiąże i jakie są konsekwencje. Tego musza się dopiero nauczyć! Ja jak byłam mała to też miałam zwierzęta i nic im się nie stało. Rodzice powinni tłumaczyć dzieciom jak się obchodzić ze zwierzętami, ale czasem nie przewidzisz, że coś tak dziwnego wpadnie mu do głowy.
5letnie dziecko i takie zachowanie? Nie chcę być niemiła, ale co robił rodzic przez ostatnie 5 lat skoro dziecko próbuje spuścić kota w toalecie?
Nie od dziś wiadomo, że bajki oglupiaja. Moja kuzynka chciała wyskoczyć przez balkon z czwartego piętra, była pewna, że nic jej się nie stanie bo w bajkach bohaterowie wychodzą bez szwanku, a skaczą z wyższych budowli...
Nie przewidzisz co dziecku przyjdzie do głowy, trzeba być uważny obserwatorem
Bzdura. Bajki nie ogłupiają, trzeba tylko monitorować co dziecko oglądać i na bieżąco z nim rozmawiać i tłumaczyć, że to co widziało w bajce, nie ma zbyt wiele wspólnego z prawdziwym życiem.
Kiedy ja byłem dzieckiem, popularne były seriale typu Power Rangers, czyli te, które skupiały się głównie na bijatykach, a jednak wiedziałem, że nie wolno mi naśladować ludzi w kolorowych trykotach.
Włącz któryś kanał z bajkami i zobacz co tam leci ( nie pamiętam jakie, ale są dwa kanały z miarę normalnymi bajkami)
Nie każde dziecko uwierzy, w tlumaczenia rodzica, zafascynowane bajką będzie wolało wierzyć w to, co ogląda.
Czy Twój 5-latek jest niedorozwinięty?
Nie no, serio. Ja bym się udała do psychologa albo głęboko przeanalizowała swoje sposoby wychowawcze. Coś poszło ku#ewsko nie tak.
5-letnie dziecko powinno już raczej wiedzieć, że kot to nie ryba i nie pływa, nie oddycha pod wodą. Mam nadzieję, ze smarkacza podrapał.
Z kotkiem wszystko w porządku?
O jezu smaria żeby ciebie nie utopił.