Czytałam tu niedawno, że ktoś zasnął podczas ćwiczeń. Przypomniała mi sie moja historia. Ja zasnęłam na teście gimnazjalnym z angielskiego. Mój burak był bezcenny gdy pani mnie obudziła 5 minut przed końcem.
Ja usnęłam na próbnej maturze z angielskiego :< Obudziło mnie pytanie "Można już wychodzić?" i większość klasy zaczęła szurać krzesłami. Patrzę na zegarek a tam za piętnaście minut koniec, a ja mam zrobione tylko zad.1 ze słuchania xD Udało mi się wszystko skończyć i nawet 80% było xD
Ja raz przysnęłam na akademii z okazji zakończenia roku szkolnego. Koleżanka musiała mnie budzić kiedy musiałam wyjść na środek odebrać nagrodę :'). Ale przynajmniej mam pamiątke w postaci zdjęć na stronie szkoły, gdzie w tłumie widać zaspaną uczennicę :').
Ja kiedyś pisałem mega trudny sprawdzian z biologii (byłem w biol-chemie) a kolega siedzący obok usnął. 10 min przed końcem obudziłem go i mówię żeby cokolwiek napisał bo przespał cały sprawdzian. Przetarł oczy i coś naskrobał. Moja zdziwienie kiedy on dostał 3 a ja 2. Przepisałem się do humana ;D
Cóż, mi podobna sytuacja zdarzyła się dosyć niedawno. Ważną rzeczą było, że religia była na 1 lekcji, a ja byłam zmęczona, bo udało mi się zasnąć dopiero o 2 w nocy. A więc wracając, Pani sobie coś tam mówi i mówi, a głos ma dość krzykliwy, ale ja nie daję się, mam dar wyłączenia się, korzystam z niego. Wzięłam piórnik, położyłam się na nim i zasnęłam. Obudził mnie dopiero dzwonek. Nikt nic nie widział, a siedzę w 1 ławce :V
Mój brat zasnął kiedyś na wypracowaniu z polskiego w liceum. Jak dobrze pamiętam to temat był z Pana Tadeusza. Wiecie jak to wygląda - 2 połączone godziny lekcyjne, zadają temat i piszesz. Mój brat owszem temat zapisał. Po czym usnął. Obudziła go na koniec sama polonistka. A na kartce napisany temat, a pod nim "TYGRYS" :D
Ja usnęłam na próbnej maturze z angielskiego :< Obudziło mnie pytanie "Można już wychodzić?" i większość klasy zaczęła szurać krzesłami. Patrzę na zegarek a tam za piętnaście minut koniec, a ja mam zrobione tylko zad.1 ze słuchania xD Udało mi się wszystko skończyć i nawet 80% było xD
Ja raz przysnęłam na akademii z okazji zakończenia roku szkolnego. Koleżanka musiała mnie budzić kiedy musiałam wyjść na środek odebrać nagrodę :'). Ale przynajmniej mam pamiątke w postaci zdjęć na stronie szkoły, gdzie w tłumie widać zaspaną uczennicę :').
Jakim cudem na teście gimnazjalnym? :o Nikt nie zauważył?
Z tego co wiem, nauczyciel nie ma prawa podchodzić i rozmawiać z uczniem :)
Ja kiedyś pisałem mega trudny sprawdzian z biologii (byłem w biol-chemie) a kolega siedzący obok usnął. 10 min przed końcem obudziłem go i mówię żeby cokolwiek napisał bo przespał cały sprawdzian. Przetarł oczy i coś naskrobał. Moja zdziwienie kiedy on dostał 3 a ja 2. Przepisałem się do humana ;D
To dziwne, bo ja zasypiam na wszystkich lekcjach. Dosłownie, a jak usiądę w ławce obok grzejnika, nikt nie ma prawa mnie obudzić ;P
Taa... raczej nie jest możliwe aby dosłownie usypiać na wszystkich lekcjach, bo byś nawet do drugiej klasy nie przeszła.
Ja z moją narkolepsją zasypiałam na prawie każdej lekcji, no i proszę teraz jestem nawet na studiach. I tak, nadal zasypiam.
Cóż, mi podobna sytuacja zdarzyła się dosyć niedawno. Ważną rzeczą było, że religia była na 1 lekcji, a ja byłam zmęczona, bo udało mi się zasnąć dopiero o 2 w nocy. A więc wracając, Pani sobie coś tam mówi i mówi, a głos ma dość krzykliwy, ale ja nie daję się, mam dar wyłączenia się, korzystam z niego. Wzięłam piórnik, położyłam się na nim i zasnęłam. Obudził mnie dopiero dzwonek. Nikt nic nie widział, a siedzę w 1 ławce :V
O kurcze, a myślałam, że tylko ja jestem tak udana, żeby usnąć na próbnej maturze... moja była akurat z polskiego... :P
Mój brat zasnął kiedyś na wypracowaniu z polskiego w liceum. Jak dobrze pamiętam to temat był z Pana Tadeusza. Wiecie jak to wygląda - 2 połączone godziny lekcyjne, zadają temat i piszesz. Mój brat owszem temat zapisał. Po czym usnął. Obudziła go na koniec sama polonistka. A na kartce napisany temat, a pod nim "TYGRYS" :D
Zdałaś ? ?
Gimnazjalny chyba nie jest na zaliczenie
@Ale dokładnie, nie jest.
Ja usnąłem na maturze z Anglika po słuchowisku. Obudziłem się 10 min przed końcem. Tak zdałem maturę, 100%.
Jak?!