Dziś zakończył się mój 5-letni związek. Mężczyzna mojego życia oświadczył mi, że poznał na profilu randkowym dziewczynę. Pisali razem 4 dni i jeden wieczór przegadali przez telefon do 2 w nocy. I mnie zostawił. W głowie mi się to nie mieści.
Dodaj anonimowe wyznanie
Widocznie nie byłaś kobietą jego życia.
Brawo Sherlocku.
ale zobacz, ta dziewczyna to tylko pretekst, bo co on robił na portalu randkowym?
Właśnie
ja sie pytam czemu twoj chlopak mial konto na portalu randkowym po 5 latach zwiazku?
piertolony zdrajca
A musiał mieć od tych 5 lat ?
Może założył przed autorką i po prostu właził tam czasem z nudy ?
Może nawet autorka była z tego portalu
niekoiecznie musial miec przez 5 lat, ale zalozyl=szukal okazji
Drzazgatv poznałam swojego faceta na takim portalu i gdyby dalej tam siedział nie uwierzyłabym, że to dla zabicia czasu
Jestem z moim facetem 7 lat. Oboje mamy konta na różnych dziwnych portalach... Czasem ja tam poznaję kogoś, czasem on i to tylko znajomości, a nie od razu wpakowywanie się do łóżka. Trafiło nam się obojgu kilkoro ludzi, którzy zostali naszymi wspólnymi przyjaciółmi.
Więc posiadanie profilu na takich stronach zależy tylko od podejścia do tego czego szukasz.
Bazienka niestety możesz mieć rację, konto założył w maju tego roku...
Przykre ale chyba lepiej, niż jakby miał Cie zdradzić i dopiero byś się dowiedziała. Nie byliście sobie pisani.
Też dochodzę do takich wniosków, jednak dopiero po czasie.
Spoko, mój 9 letni związek skończył się po tym jak na imprezie firmowej mój były facet poznał jakaś dziewczynę i stwierdził następnego dnia, że ze mną zrywa, bo chce sprawdzić jak to jest z innymi dziewczynami. Aaaa, oczywiście na tej imprezie firmowej się całowali, o czym nie zapomniał wspomnieć podczas zrywania ze mną.
mi 30letni facet po 6 latach narzeczenstwa powiedzial- ja sie jeszcze nie wyszalalem, z ety mnie ograniczasz ( w sensie wymagalam wiernosci), teraz jakos ludzie nieszczegolnie wierza mi, ze kiedykolwiek mnie zdradzal,a ja musialam sie przebadac po tym zwiazku na wszelkie weneryki
To i tak lepiej niż jak to robi większość dziewczyn zdradza, ale nie przyzna się do tego i tak się ciągnie czasami przez wiele miesięcy. Jeżeli nie czujesz już nic do obecnego partnera to z nim zerwij i wtedy możesz uprawiać seks z drugą osobą, a nie zdradzać. Do związku trzeba dojrzeć, ci co zdradzają to nadal gówniarze.
Przypomniałaś mi że muszę sobie tę bajkę obejrzeć.
Jak już nakręcisz to podaj tytuł ^.^
Chodziło mi o "W głowie się nie mieści" ;)
Aa lol nie zaczailam xD
Jak to mówią "obca jest lepsza, bo jest obca"
Lepiej żeby Cię zostawił, niż żebyście oboje kisili się w takim toksycznym związku. Nie oceniam nikogo, ale wyobraź sobie sytuacje, w której twój partner w sumie Cię nie kocha, ale jest z Tobą bo przywiązanie, bo no w sumie to się dobrze żyje. I nie ma uczucia, jest mechanika tak naprawde. Seks, śniadanie, obiad, kolacja, taki rozkład dnia. Potem jest powiedzmy dziecko i tym bardziej nie odejdzie, bo macie już razem dziecko. Aż w końcu któregoś dnia ma dosyć i odchodząc rozbija rodzine. Wiem, że brzmi to abstrakcyjnie, ale nawet nie wyobrażacie sobie ile osób tak cierpi. Sam znam dwie pozornie szczęśliwe rodziny, w których rodzice się rozwiedli jak tylko dzieci wyszły na studia, bo w sumie poza dziećmi tak naprawde nic więcej ich nie łączyło i oboje twierdzili, że zmarnowali sobie w ten sposób życie(nie przez dzieci, rzecz jasna).
Może jest ktoś chętny pogadać? Albo po prostu nawiązać znajomość? Od razu zaznaczam, szukam wsparcia - nie nowego narzeczonego. Pozdrawiam wszystkich anonimowych.
Zalecam podać jakiś kontakt, znajdzie się sporo serdecznych dusz
Możesz pisać na GG 1995443
66714793 GG
Shelia grałaś może w L2?
Chętna do pogadania zgłaszam się ja! GG 60171016
Nie przypominam sobie, chyba nie grałam w L2.
Bardzo chętnie że wszystkimi porozmawiam. Piszcie, że jesteście z anonimowych, będzie mi łatwiej oddzielić spam od ważnych wiadomości.
Ktoś tu ostatnio ładnie napisał, że nowe nudzi się szybciej niż to "stare".
A nie że nowe starzeje się szybciej niż stare?
A możliwe :)
A to pewnie chodzi o sprzęty domowe. Kiedyś jak kupowałeś pralkę to dwadzieścia lat bez zarzutu działała, a teraz psuje się równo z końcem gwarancji 😐