#b7FWT
Pewnego dnia wyszłyśmy z mamą na miasto, w celu dokonania drobnych zakupów i załatwienia kilku spraw. Był to okres przedświąteczny, więc w planach było też wysłanie kartek do rodziny mieszkającej w odległych zakątkach naszego kraju. Udałyśmy się na pocztę. Przed wejściem, na schodkach siedział czarny, lśniący kot i wygrzewając się na słońcu spoglądał na przechodniów. Skojarzyłam fakty i zapytałam mamy: "To jest ten KOT POCZTOWY?".
Koty pocztowe najlepsze
🐱🐾
Unboxall :-P