#btTh9
Dziś moja siostra jest po trzydziestce, samotnie wychowuje dziecko, ojciec się do niego nie poczuwa, nie ma gdzie mieszkać, bo mieszkanie było jej męża. Musiała wrócić z wielkiego miasta na zadupie i mieszka z naszą matką i babką (łącznie 4 osoby) w 40 metrach na kupie, co powoduje konflikty. Wszyscy przyjaciele się od niej odwrócili. Pracuje na kasie i musi oglądać każda złotówkę dwa razy.
A ja? Mam super męża, miałam wspaniały ślub, własne mieszkanie, fajną pracę, studiuję, zwiedzam, wyjeżdżam, mam ciekawe hobby.
I wiecie co? Mam OGROMNĄ satysfakcję z tragedii mojej siostry. Napawam się tym i jak tylko mogę daję jej odczuć, że karma wróciła. Zazdrość ją zżera.
I bardzo dobrze.
Wyjazdy nigdy mnie tak nie cieszyły, jak teraz, kiedy wiem, że moją siostrunię stać najwyżej na wyjście nad jezioro 😂 biżuteria nie cieszyła mnie tak, jak teraz, kiedy siostrzyczka musiała sprzedać obrączkę żeby mieć na dentyste. Zakupy nigdy mnie nie cieszyły tak bardzo jak teraz, kiedy wiem, że moją siostrę ledwo stać na Pepco.
Jest bosko.
Powiem ci tak lamusiaro. Moja siostra to szczyt zła. Podpierdziela moja firmę do wszystkich możliwych urzędów. Ciagle mam sprawy w sądzie. Jest samotna matka i ledwo wiąże koniec z końcem a ja właśnie wyjechałam na miesiąc na Polinezję francuska. I nawet gdybym chciała, nie potrafiłabym zionąć takim jadem jak ty. Nie wiem jak z twoja siostra ale z tobą to na bank jest coś nie tak. Pamiętaj ze w życiu dostajemy to co dajemy. Żebyś za chwile się z siostra miejscem nie zamieniła..
Jak ty obcych w necie od lamusiar wyzywasz to chyba ten sam typ jesteś 😆
Iguanna, a mnie zastanawia co ta siostra jej zrobiła, bo "za byle co" nikt nie popadnie w taką zawiść.
Albo co sobie wmówiła ze jej zrobiła. Tak jak moja siostra. Kij ma zawsze dwa końce. A życie w takiej nienawiści jest słabe.
Iguanna, też tak może być.
Super ze udało Ci się złość przekuć w sukces. Nie ważne są pobudki, ważne by pchały nas do przodu
Jeśli coś przekuła, to złość w zawiść. I teraz kisi się we własnym jadzie.
Wydaje mi się, że wiele osób w dzieciństwie i w wieku nastoletnim popełnia wiele ogromnych błędów, ponieważ nie potrafi się jeszcze dojrzale zachować. Później wiek się zmienia i tego się ogromnie żałuje, czasu się nie cofnie, a krzywd wyrządzonych za dzieciaka innym dzieciom nie naprawi. Szczególnie, że nie było jej winą faworyzowanie jej przez rodziców i to, jak została wychowana - co najwyżej rodziców. Życzę Ci żebyście naprawiły relacje chociażby do poziomu zwykłej uprzejmości, żebyś nie musiała reszty życia spędzić z taką nienawiścią i presją. Odpuszczenie będzie zdrowsze i przyjemniejsze dla Ciebie samej
Satysfakcja jest nawet w porządku, jak ktoś był krzywdzony, ale widząc ten jad i mściwość zastanawia mnie, czy ta czarna owca to całkiem niesłuszne określenie na autorkę kiedyś było.
Dlaczego zawsze jak jest wyznanie że komuś się w życiu nie udało to ta osoba pracuje na kasie?
Nie ma to jak prawdziwa, niewymuszona, siostrzana miłość.
Nienawiść zżera przede wszystkim tego, kto ją żywi - sama siebie niszczysz.
Agresja i nienawiść to również cecha ludzka. Większość komentujących może kiedyś wyjdzie ze swoich "baniek" i ogarnie się. Jakby wam ktoś pół waszego cennego życia zmarnował to też tak byście się oburzali?
W komentarzach jak zwykle - nikt tak nie obrobi d*py babeczce jak inna babeczka. Haaa tfuuu na was
Prawdziwie anonimowe. Ja tam nie będę prawic morałów. Autorka slusznie pewnie ma gdzieś te komentarze.