#cMd8m
Zawsze wpadali do nich jacyś goście, aby „dograć się do zwrotki”. Problem z tymi ludźmi był taki, że każdy z nich miał jakąś niezdrową potrzebę pozostawienia po sobie śladu, pamiątki dokładnie takiej jak psi szczoch od niechcenia rzucony na hydrant. W rezultacie cała frontowa część klatki schodowej uwalona była tagami, bohomazami i koślawymi rysunkami wykonanymi flamastrem.
Wyglądało to dość paskudnie, więc zaproponowałem chłopakom odmalowanie klatki. Uznali to za dobry pomysł. Już następnego dnia zrobiliśmy zrzutę na trzy potężne puszki olejnej farby: zieloną, żółtą i czerwoną. Wejście do naszego domu miało mieć bowiem barwy Jamajki!
Trochę baliśmy się reakcji sąsiadów, ale jak się okazało – niepotrzebnie. Większości mieszkańców bloku bardzo spodobała się nasza „społeczna” inicjatywa. Jedna pani przyniosła nam nawet smażone ziemniaczki, żebyśmy „tak z pustymi żołądkami nie pracowali”.
Po kilku godzinach roboty, uświnieni farbą od stóp do głów, skończyliśmy nasz ambitny projekt. Efekt był oszałamiający. Klatka z daleka lśniła, cieszyła oko kolorami i sprawiała, że pękaliśmy z dumy. Sąsiedzi też byli zachwyceni. Żaden, absolutnie żaden skejt, dres czy inny bachor nie odważył się zbezcześcić naszego dzieła choćby i malutkim tagiem. Byliśmy bohaterami całej dzielnicy!
Przez tydzień. Potem przyszli panowie ze spółdzielni i (jak się okazało) zgodnie z wcześniej ustalonym planem, odmalowali wszystkie klatki schodowe na całym osiedlu na kolor smętnie szary.
Chcieliście dobrze a wyszło przez złych panów ze spółdzielni jak zawsze
Jak wszystkie klatki to już było dawno założone. A gdyby nie odmalowali "waszej" klatki ktoś mógłby donieść na nich. A chyba lepiej zrobić zrzutkę wśród sąsiadów, niżeli te osoby miałyby stracić pracę.
PS. Chciałbym mieszkać w takiej kartce ^^
Teraz sobie przypomniałem, że taka flaga to jest flaga reggae. Flaga Jamajki jest zielona z góry i dołu, czarna z boków, z żółtym krzyżem (coś ala przekątne). Ale i tak na Jamajce zobaczysz więcej flag reggae niż ludzi w niektórych miejscach 😉
Mnie nie dziwi to, że wszystko zostało odmalowane, już czytając zastanawiałam się, czy nie potrzebna jest czasem jakaś konsultacja ze spółdzielnią mieszkaniową, w końcu to własność wspólna.
Dlaczeeego w wyznaniach nie można dodawać zdjęć... :( chętnie bym zobaczyła jamajską klatkę ;)
A co do wyznania ma to, że byłeś metalem?
To tak jak z ciążą i studiowaniem prawa. Trzeba się pochwalić.
Dla podkreślenia że metale nie są tacy nietolerancyjni wobec sub- i kontrkultur nieglaniastokopytnych
Aż mi serduszko pękło
. <- Jamajska klatka
ha tfu metal, tylko hip hop ziom
Wyznanie dałoby się skrócić o połowę jak nie więcej i też by było ok :)