#cpkx1

Pewnego dnia postanowiłem policzyć psie odchody, które zauważyłem w drodze z domu do sklepu, do którego nawet kilometra w obie strony nie ma. 29 odchodów na trawnikach, w tym 2 na chodniku. A przed sylwestrem psiarze będą płakać, żeby nie strzelać petardami, bo się piesiu boi, bo komuś jakiś szczekający odbyt na czterech łapach zdechł na serce. Gdybym za każde gówno wystrzelił tylko jedną baterię 120 strzałów, tobym splajtował. Pensji by mi brakło, żeby tyle tego nakupić i przez tydzień bym tego nie wystrzelał, a co dopiero w jedną noc. Łażą z tym swoim szczekadłem, stają, stoją i czekają, aż kundel wszystkie odchody, szczyny i inne syfy w promieniu kilku metrów obwącha. A potem podziamie, bo zobaczył innego kundla i szczekanina na pół osiedla. Mało tego – mam dwóch sąsiadów z dużymi psami o groźnych rasach, koło których ogrodzenia nie można spokojnie przejść, bo bydło zaraz rzuci się do bramy i tak agresywnie zacznie szczekać, że zawału można dostać. 
Kij w oko wszystkim psiarzom i kotwica w plecy! W tegorocznego sylwestra będę walił petardami ile wlezie i nic mnie nie interesuje!
Dantavo Odpowiedz

Psy mają nieodpowiedzialnych właścicieli, którzy nie sprzątają po nich? Będę walił petardami, żeby wystraszyć psy! Naprawdę fantastyczna logika...

Postac Odpowiedz

A wiesz, że te petardy i strzelanie najbardziej szkodzą dzikim zwierzętom? O domowego pieska czy kotka człowiek się zatroszczy, ale o wszystkie ptaki, jeże i inne wolne zwierzęta już nikt nie zadba.

Shido

Dzikim zwierzętom najbardziej to szkodzi śmiecenie w lasach oraz polowania

Postac

Ze wszystkich zwierząt, którym szkodzą fajerwerki, to dzikie zwierzęta mają największy problem. Dzikie zwierzęta mają też inne problemy powodowane przez człowieka, co nie znaczy, że powinniśmy bagatelizować jeden z nich, na który mamy bezpośredni wpływ.

Shido

Ale obwinianie że dzika zwierzyna strasznie cierpi prze fajerwerki i koniecznie trzeba ich zakazać, jest równie efektowne, jak gadanie że Europa ratuje świat zmniejszając emisję CO2 podczas gdy Chiny podwajają produkcję CO2. Czy też jak to politycy krzyczeć, że trzeba zredukować emisję szkodliwych gazów na spotkaniach na które każdy polityk przyleciał oddzielnie prywatnym odrzutowcem.
Pierw trzeba się zając największym problemem dla zwierząt jakim jest wycinka lasów, śmiecenie, niszczenie legowisk, a potem można zająć się rzeczami drugorzędnymi.

Postac

Shido - nie sądzę. Krzyczenie na innych mało działa. Najlepiej dawać dobry przykład, żyć tak, aby inni chcieli Cię naśladować. Uważasz, że to mało - ale nawet jak zmienisz swoje zachowanie, to może zwierzęta będą cierpieć mniej. Jak kto zechce Cię naśladować - to już będzie lepiej. Zmiany łatwiej zacząć od drobnych rzeczy. Od tego, żebyśmy Ty i ja nie śmiecili w lesie, nie polowali, nie puszczali fajerwerków, sprzątali po swoim psie. Jeśli wszyscy sąsiedzi zaczną Cię naśladować w tym sprzątaniu - to będziesz miał czystszą okolicę. Zauważalna duża zmiana, którą zacznie drobna rzecz. Na zachowanie polityków mam niewielki wpływ. Na swoje mam ogromny.

ingselentall

W dupie mam dzikie zwierzęta w Sylwestra. Ich miejsce jest w lesie, a nie w mieście. Jak chcą łazić po mieście, to będą miały miejskie warunki, w tym petardy.

elbatory

Wydawać by się mogło, że człowiek jest inteligentniejszy od zwierząt i wie, że zwierzęta nie mają na tyle rozwiniętej świadomości, żeby wiedzieć, gdzie jest ich miejsce. I że to my, ludzie, jako ci inteligentniejsi, powinniśmy dbać o dobro zwierząt, bo one same nie są w stanie o siebie zadbać.
Jak widać, nie każdy człowiek.

MaryL2

A jaka dla zwierzęcia różnica, czy to petardy, czy burza, czy samolot startuje? Czemu akurat na te petardy się ludzie uwzięli? Gołym okiem widać, że inne rzeczy robią wiekszy hałas i większe spustoszenie.

Solange

Bo przed burzą zmienia się atmosfera. Są sygnały świadczące, że ona nadejdzie, więc zwierzęta mogą ją wyczuć.
Samoloty latają na tyle często, że raczej zwierzęta unikają lotnisk albo się przyzwyczajają.
Petardy są zbyt rzadko, by zwierzęta mogły się przyzwyczaić. Zresztą to zupełnie różne odgłosy. O ile samoloty mi nie przeszkadzają, to petardy mają bardzo nieprzyjemny dźwięk.

Dzikie zwierzęta mają być w lasach? Polecam bajkę "Skok przez płot", gdzie zwierzęta wyszły z lasu, bo ludzie im zabrali jego sporą część wraz ze źródłem pożywienia.

I żeby nie było, nie jestem przeciwniczką pełnego ograniczenia strzelania w sylwestra (choć okropnie go nie lubię), bo rozumiem, że ludziom to sprawia przyjemność. Ale niech to faktycznie będzie to ta jedna (maksymalnie) godzina w roku, a nie dwa tygodnie przed i po sylwestrze. Coś też kiedyś słyszałam o bezhukowych fajerwerkach, efekt wizualny ten sam, a bez hałasów. Na ile to szkodzi środowisku? Nie wiem, to mi się tylko rzuciło w oczy, ale może da się ograniczyć szkodliwość?

elbatory

Tak jak pisze Solange. Widzialas kiedys dzikie zwierzeta na lotniskach? No nie, bo tam gdzie samolot startuje lub laduje, zwierzeta sie nie pojawiaja. Chocby dlatego, ze natezenie tego dzwieku jest narastajace i slyszalne z duzej odleglosci, wiec zwierzeta czuja, ze musza sie od tych miejsc trzymac z daleka. Burze rowniez wyczuwaja o wiele wczesniej w drganiach atmosferycznych, cisnieniu, zmieniajacej sie pogodzie. Natomiast fajerwerki to nie jest dzwiek narastajacy, tylko nagly i szybki, wiec zwierzeta nie maja czasu sie do niego przygotowac, uslyszec czy wyczuc z oddali i sie schowac w bezpiecznym miejscu. No i nie chodzi tylko o halas, ale tez o same fajerwerki, ktore trafiaja w zwierzeta i je zabijaja. A te bezdzwiekowe moge byc dla nich jeszcze bardziej niebezpieczne.

Hvafaen

Shido, akurat to bogate kraje i bogaci ludzie mogą wprowadzać zmiany na korzyść planety, a nie kraje, które się rozwijają. W Chinach nadal wieeeeeleeee ludzi głoduje.

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
Cystof Odpowiedz

Aha, czyli nie lubisz kijowych właścicieli a odgrywać się będziesz na zwierzakach... Niech zgadnę jaja dość duże na petardy ale zbyt małe by zwrócić uwagę dorosłemu?

Hvafaen

Ale zauważ jaki z autora tchórz. Nie zwróci uwagii ludziom, nie zemści się na nich, bo się zwyczajnie boi, dlatego musi wydać kilka stów na mini bombki i narzekać w necie😂

elbatory Odpowiedz

Super, będziesz mścił się na zwierzętach, bo mają nieodpowiedzialnych właścicieli. Bardzo dojrzale.

Solange

Jednocześnie mszcząc się na tych, które tych odpowiedzialnych właścieli mają i na kotach, które w większości siedzą w domu.

Evrard Odpowiedz

Na Sylwestra po prostu pojedź do Dąbrowy Górniczej.

vylarr Odpowiedz

Powiedz gdzie mieszkasz, z chęcią przyjdę ze swoim psem i dorobię ci 30 kupę do pełnej liczby.

Risha Odpowiedz

Jesteś debilem i sadystą. Będziesz krzywdził psy ,bo ludzie to nieodpowiedzialni kretyni i leniwe buły.
Oby karma do ciebie wróciła.

Hvafaen Odpowiedz

Fajnie, ale jak będziesz narzekał, że nie stać cię na na wakacje to wiesz gdzie ta kasa. Nie wiem ile takie petardy kosztują, ale jeżeli około 1000 to wakacje nad polskim morzem (nocleg i bilet)

radiant Odpowiedz

Liczenie psich kup - ciekawe hobby.

DGM Odpowiedz

Brawo wreszcie normalna wypowiedź a nie zachwycanie sie tymi szczekajacymi smierdzielamo. Nawet ulica nic nie można bo gówna szczekają ile wlezie

Dodaj anonimowe wyznanie