#dLsOh
Około dwa miesiące temu byłam wieczorem na przystanku, wracałam z pracy. Nie miałam zegarka. Widzę, stoi sobie dwóch sebków, a że czytuję anonimowe, pomyślałam "No dobra, może nie są tacy źli. Zapytam ich o godzinę". To był błąd.
Jeden złapał mnie za włosy, drugi wyszarpał torebkę, dostałam z liścia, później z pięści, a później nie pamiętam już nic. Obudziłam się ze wstrząsem mózgu, wieloma siniakami i złamanymi żebrami. Torebkę ukradli, podobno zostawili mnie na przystanku, a właściwie obok niego, nie pomogli, nie uratowali, zdecydowanie nie byli mili.
Tak więc nie radzę ryzykować i doceniać fakt, że ktoś spotyka tych miłych sebków.
To nie były dobre Sebki z Anonimowych :(
Ale mam nadzieję, że kiedys dostaną za swoje!!!
I to od naszych anonimowych!
To były te pospolite :(
Anonimowe sebki to 1% wszystkich. Nie ma się co łudzić, trochę patologia ;)
@lukluklakiluk powiedziałbym ze tych anonimowych jest około 25%, na serio, nie każdy, kto chodzi w dresach od razu słucha rapu, kradnie i bluzga :)
Pospolite sebki to nie anonimowe sebki... Tych anonimowych jest mniej :[
Mam wielu kolegów w dresach i z łysa głowa. Każdy z nich słucha rapu. Maja zony, dziewczyny i wcale nie są to Karyny czy Dziesiki. Jako priorytet stawiają miłość i rodzine. Dres nie świadczy o człowieku. A Ci których ty spotkałaś to zwykłe bandziory osiedlowe 😕
bo czytacie anonimowe i od razu myślicie ze każdy sebek jest dobry... jak ktos nam podejrzanie wygląda to lepiej do niego nie podchodzić, proste.
Jak można pobić kogoś bez powodu...? ;-;
Ale, że tak... kobietę? Jakim trzeba być zwyrodnialcem? Jak można mieć satysfakcję z wygranej walki z kimś kto jest słaby i nie ma szansy się nawet bronić? Słów brak.
Ale że tak.....kogokolwiek?
Wreszcie jakieś niezmyślone wyznanie o gwałcie i Sebku wybawicielu. Gratuluję.
To pewnie dlatego, że te sebki nie czytały o anonimowych sebkach i się nie zmienili ;)
Najwyraźniej to były Sebki Pospolite (łac. sebus pospolitus)
To były te pospolite, nudne Sebki
A Ty wracaj do zdrowia:)
Karma wraca, Sebastiany!