#eRNnx
Gdy zrobiło się późno uznałem, że czas wracać do domu. Zamówiłem taksówkę, a ona spytała czy może się zabrać ze mną. Rozumiem oszczędność, ale nie chciałem żeby potem szła sama ode mnie do siebie na piechotę, więc zaproponowałem że odwiozę ją taksówką do niej. Wydawała się trochę zaskoczona, ale zgodziła się.
Wsiedliśmy do taksówki i ona usiadła na środku, zaraz koło mnie, co mnie zdziwiło bo przecież jechaliśmy tylko we dwójkę i miała dużo miejsca dla siebie. Uznałem, że pewnie chce mieć dobry widok na ulicę przez okno z przodu.
Gdy dojechaliśmy do niej spytała czy wejdę na chwilę zobaczyć mieszkanie, w którym mieszka z koleżanką. To był fajny, nowy budynek więc pomyślałem, czemu nie. Weszliśmy do mieszkania, wzięła mnie za rękę i zaprowadziła do swojego pokoju. Całkiem przytulny. Poprosiła abym pomógł jej rozpiąć sukienkę. Chętnie pomogłem, w końcu trudno sięgnąć do zamka w takim miejscu. Następnie powiedziałem że czas na mnie, pożegnałem się i wyszedłem.
Następnego dnia zagadała do mnie ta jej przyjaciółka z mojej grupy “Hej, M. mówiła że spędziliście wczoraj wieczór i pytała mnie, czy jesteś gejem?”. Wtedy dopiero elementy układanki ułożyły mi się w całość. Nie jestem gejem tylko idiotą.
No tak się właśnie dziwiłam, że nie pojąłeś aluzji.
Nie jesteś idiotą, tylko porządnym szanującym się facetem.
A może właśnie nim jest, skoro tak bardzo żałuje, że się z nią nie przespał.
No chyba, że autor uważa się za idiotę tylko z tego względu, że nie zauważył o co jej chodzi, to wtedy zmienia postać rzeczy i się z Tobą zgadzam :)
Może jesteś po prostu informatykiem?
Te, bez takich mi tutaj!
Nie jesteś idiotą lecz szanującym się i nieco naiwnym facetem :D
A jakbyś został, to by było, że ja wykorzystałeś bo pijana była, o.