#l99Hv
Rozglądam się po autobusie szukając bardziej godnego przeciwnika i zauważam wpatrzoną we mnie starszą kobietę. Jej spojrzenie jest takie, jakby właśnie dowiedziała się że ktoś umarł w jej rodzinie, a ja jestem odpowiedzialna. Widzę, że ze złości aż się gotuje w środku. Odwracam od niej wzrok i patrzę znów na dzieciaka.
Ku mojemy przerażeniu uzmysławiam sobie, że chłopczyk nie robił śmiesznych min. Jest upośledzony.
Zatkało mnie. Tego się nie spodziewałam :o
Spodziewałem się tego od początku! XDDDD
Słabo ...;/