#f9Swz

Mam męża Kurda. Każdy mnie przestrzegał, że nie będzie kolorowo, że mnie wywiezie i nie będę mogła wrócić. Zakochałam się, to dobry człowiek. Jednak to, co robi jest po prostu niewiarygodne. Z racji braku funduszy wyjechałam na 3 miesiące dorobić. Doskonale wiedział, w jakim celu jadę i do kogo (mieszkam u siostry i jej rodziny).

Nie ma mnie w domu 3 tygodnie a ten kręci mi afery o wszystko. O to, że pojechałam na turniej w piłkę nożną, bo grał mój siostrzeniec i za późno wróciłam (byłam o 18 w domu), o to że mam koleżankę, z którą wychodzę na piwo pod blok, o to że w ogóle wychodzę z domu. Zabronił mi nawet jechać na koncert, w którym bierze udział mój siostrzeniec. Nigdy nie dawałam mu powodów, aby myślał, że go zdradzam. Nie wiem, co mu się stało, wiem że to inna kultura itd. ale jesteśmy 4 lata razem i żyjemy w Polsce.

Czasami mam wrażenie, że faktycznie jestem złą żoną i on ma rację, ale z drugiej strony... Kurcze nie jestem niewolnicą. Musiałam się wypisać. Tak wiem, mam to na własne życzenie, ale mamy XXI wiek. Niestety po moim powrocie widzę duże szanse na rozwód...
Kotkot Odpowiedz

Jak Cię posądza o zdrady to w jego mniemaniu jesteś kobietą która gdy ma trochę wolności rozkłada nogi dla obcych facetów... ja bym była szczerze wkurzona po takim oskarżeniu i że ma o mnie takie mniemanie

STejStonyTajge

Dla muzułman:
kobieta wolna = kobieta rozwiązła
Ich ego nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że kobieta to człowiek taki sam jak mężczyzna

SzklanaLza Odpowiedz

To zrób to teraz, nim będzie za późno

motoryzant Odpowiedz

To "Każdy mnie przestrzegał" należy podkreślić, żeby następna bidulka nie zrobiła tak samo, wbrew radom wszystkich na około

panama Odpowiedz

Do autorki i wszystkich komentujących, którzy twierdzą, ze należy patrzeć tylko na charakter bo pochodzenie nie wpływa w żadnym stopniu na zachowanie. Mylicie się tak bardzo.... odmienna kultura i religia maja ogromny wpływ na zachowanie i traktowanie innych osób. Polecam książkę "zrozumieć Arabów". To co dla niego jest normalne, dla ciebie niekoniecznie. I na odwrót.

PS. 5 lat byłam w związku z Syryjczykiem. Rozmowy, tłumaczenia i dowody wierności nic nie znaczyły. Rozstaliśmy się, gdy zażądał zrezygnowania ze studiów (dr) i wyjechania z nim do innego kraju a tym samym odcięcia się od rodziny. Koronnym argumentem było to, ze kobieta ma być przede wszystkim żona i matka. Resztą on się zajmie - pieniędzmi, organizowaniem spotkań towarzyskich itd. Nie twierdze, ze tak jest zawsze ale rzadko zdarza się, aby udało sie zgrać i dogadać.

Popcoorn

Arab arabowi nie równy - bardzo zależy z jakiego kraju arabskiego człowiek pochodzi. Jestem obecnie już rok w związku z chłopakiem z Dubaju i powiem wam jedno, chyba drugiego takiego z cierpliwością do moich wybryków bym nie znalazła :p. Praktycznie zero różnic kulturowych - jeśli chodzi o sposób myślenia lepszy niż nie jeden europejczyk, wiadomo inne rzeczy się różnią, ale często są bardzo rozwijające (mówię tu o takich różnicach jak np. uczymy siebie nawzajem naszych kuchni, czasami mnie to denerwuje, że nie możemy zamówić pizzy z szynką, ale potem pości razem ze mną w Wigilię :)) Także związku międzykulturowe mogą być bardzo rozwijające jeśli trafimy na dobrego człowieka, niektóre chodzące radykały oczywiście nie wchodzą w grę (od razu mówię radykalny chrześcijanin jest u mnie tak samo skreślony jak radykalny arab), ale nie bójmy się poznawać ludzi z innych kultur - dzięki mojemu facetowi poznałam wielu z nich i są to w większości spaniali ludzie, którzy pokazali mi inne niż moje dotychczasowe punkty widzenia :)

arizona41 Odpowiedz

Sama tego chciałaś

Legendka Odpowiedz

Zalezy w jakiej kulturze wychowany i skad on jest (nie piszesz dokladnie ale mozna sie domyslic, ze z innego kraju), ale pewnie juz wczesniej wiedzialas, ze bedzie zazdrosny i bedzie mial takie podejscie a nie inne. Masz teraz dwa wyjscia. Rozmawiac z nim duzo i monotonnie ciafle tlumaczyc, ze jest 21 wiek, albo sie z nim rozejsc. Bo ot tak sobie on nie zmieni lat wychowania i zycia ze swoim podwjsciem.

sexylablador

Chodzi o Kurdystan

Rroszla

Radzę sie dokształcić. Kurdowie DOPIERO walczą o niepodległe państwo. To naród rozsiany przez Turcje, Irak (którego w sumie juz nie ma), Iran i Syrię.
Obecnie Kurdowie to największy naród bez państwa.

arizona41

Historia Kurdów sięga starożytności i jakoś przez parę tysięcy lat nie potrafili wywalczyć sobie własnego państwa, a może nie chcieli? I nie ma co tu zwalać na politykę ich sąsiadów, bo jakoś parę innych narodów, które nie miały wcześniej państw, albo jak Polska znikło z mapy politycznej świata na bardzo długo potrafiło sobie wywalczyć niepodległość, czy to zbrojnie, czy w wyniku decyzji mocarstw.

Rroszla

arizona41 odsyłam do książek. Porównywanie mentalności Bliskiego Wschodu z Europejska mentalnością to nie niebo, a ziemia.

thor1908

Kurdowie wcale nie są największym narodem bez własnego państwa, Tamilowie są liczniejsi (ok 70 mln wobec 25-30 mln Kurdów)

DarkPsychopathII Odpowiedz

Kurdowie to terroryści najgorszego sortu. To, że walczą przeciw isis nie znaczy nic. Oni walczą o swoje interesy i tylko o nie, gdyby Syria, Irak i turcja były po przeciwnej stronie to popieraliby isis tak samo mocno. Widziałem jak wygląda kurdyjska walka o "wolność" dziękuję bardzo takim ludziom nie można ufać. Masz tego konsekwencje. Zakończ tą relacje jak najszybciej i załatw mu wilczy bilet z Polski

DarkPsychopathII

Przecież właśnie napisałem, że tylko dlatego są po tej samej stronie co Irak, Turcja i Syria, bo liczą, że cokolwiek ugrają.... Z Turcją nie mają szans, bo jest zasilna, ale liczą na to, że odzyskane od isis tereny Syrii i Iraku staną się ich państwem, a opinia międzynarodowa się na to zgodzi, bo w końcu walczyli przeciw isis. Inaczej kurdowie by nie pomagali nikomu. A jak już będą mieli własne państwo to będą po cichutku wspierać swoich w turcji poprzez dostarczanie broni i szkolenie.

kowalikowa75

Wreszcie! Od kilku lat tłumaczę to ludziom ale nikt mnke nie słucha i każdy uważa, że Kurdowie to dobrzy ludzie tylko skrzywdzeni. W swoim życiu poznałam ich bardzo wielu i chyba nie znam gorszych.Tydzień temu do naszego zespołu dołączyła młoda kurdyjka(jej rodzina uciekła z Turcji, gdyż byli podejrzewani o współprace z PKK, ale u nas w UE to "dobrzy ludzie,którzy walczą z isis"). Dziewczyna pracowała dwa dni. Odeszła po awanturze, którą zrobił jej chłopak za rozmowe z klientem MEZCZYZNA. Dziewczyna sie popłakała, gdyż nikogo nie znała u nas w mieście. Przyjełam ją do siebie do domu pomimo moich uprzedzeń. Dwa dni pomieszkała i wróciła do chłopaka. Na drugi dzień oboje przyszli do mojej pracy, a chłopak groził mi śmierciom za gorszenie jej dziewczyny. Niemiecka policja nic z tym nie zrobiła, a ja od dwóch dni siedzę w domu bo się boję. Nie, nie wiedziałam że byli podejrzewani o współprace z PKK, dowiedziałam się na komisariacie. Wiem tylko jedno, że nigdy więcej nie pomogę żadnemu Kurdowi, a co więcej gdy poznam osobę, która stamtąd pochodzi będę się trzymać daleko. Nie lubię Turcji i nie pochwalam pdezydenta Erdogana ale to co robi z nimi uważam za słuszne! Terrorysta to terrorysta.

Xhidden Odpowiedz

Rzuć go. Proste.

STejStonyTajge Odpowiedz

Głupie pochwy, nauczycie się w końcu, że muzułmanin to w większości ZŁY kandydat na męża, bo ich rozumienie ego, podejście do kobiet i do seksu, rzecz jasna, wymuszone islamską kulturą, nie różni się od podejścia typowego, polskiego frustrata?

Popcoorn

W wielu arabskich krajach młodsze pokolenia są już bardzo pro europejskie, mam wielu znajomych z Syrii, Arabii Saudyjskiej czy Kuwejtu, którzy są bardzo życzliwymi ludźmi a wielu polaczków mogłoby się uczyć od nich szacunku do kobiet. To bardzo zależy od człowieka, w mniejszym stopniu od kultury.

wmw Odpowiedz

Sama widzisz. Bedzie tylkobgorzej, wiwc wiej Kobieto, poki dzieci nie macie, bo idupi Cie na Amen i jeszcze bedzie gral dziećmi

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie