#fpUTJ
W pewnym momencie jeden starszy gość wyjął 2 pojemniki na jedzenie. W jednym miał cienką kiełbasę, a w drugim surową cebulę. Jak gdyby nigdy nic zaczął jeść kiełbasę przegryzając ją cebulą. Oczywiście zapach rozniósł się po całym pomieszczeniu, w którym było już wtedy około 30 osób. Myślałem, że czegoś tak januszowego nigdy w życiu nie zobaczę. Ludzie zwracali mu uwagę, że to nie stołówka, ale nic sobie z tego nie robił. Rozumiem, że niektórym ciężko wytrzymać bez jedzenia kilka godzin, ale bez przesady...
Głodny nie jesteś sobą...
Snickers
No rzeczywiście znakomity temat na anonimowe
Aż zglodnialam
Ojej i jak sie pozbierales po tym? Moze terapia jest dobrym pomyslem?
Czlowiek wyjal JEDZENIE i je zjadl przy innych ludziach. Straszne.
A mnie mdli zapach perfum (w ciazy malo brakowalo, a bym puscila pawia przy pewnych osobach) ale nikomu nie zabraniam uzywania syntetycznych zapachow.
A na wyznawcow Allaha zdziwienie, ze nie pozwalaja jesc swinki w miejscach publicznych. I w Polsce juz tez...
Istnieje coś takiego jak kultura. Pan niestety miał z nią problem, szczególnie, że olał temat po zworceniu uwagi. Niestety zasady dostosowywanie są pod większość, to co większość uznaje za zapach drażniacy, jest zapachem nieakceptowanym w małych pomieszczeniach. Chociaż swoją drogą gydby Pan wyjął dezodorant czy perfumy i zaczął się intensywnie psikac w zatłoczonym pomieszczeniu to też większość by to drazniło.
Gdy jestem głodna, to wyciągam jedzenie i jem. Mam w dupie, że dla kogoś to januszowe zachowanie. Moje zdrowie i dobre samopoczucie jest dla mnie ważniejsze nie opinia innych.
Tak, ale "na wynos" można brać jedzenie bardziej neutralne zapachowo :)
Można, ale wszystkich ludzi na świecie nigdy nie zadowolisz. Czemu by więc nie zadowalać siebie? ;) poza tym, w wyznaniu chodzi bardziej o to, że w ogóle jadł, nie o to co jadł ("ludzie zwracali mu uwagę, że to nie stołówka"), więc na ten temat się wypowiadam.
Myślę, że zwracali uwagę, bo inaczej wygląda wyciągnięcie zestawu obiadowego od przegryzienia lekkiej kanapki czy drożdżowki ;)
Do samego jedzenia publicznie nic nie mam, jeśli ktoś jest głodny to czemu nie? Od początku ciąży zdaża mi się jeść w różnych miejscach, ale wybieram zawsze produkty, którymi nie nabrudzę i nie będą przeszkadzać innym.
Bo zapach kiełbasy, czy cebuli zabija. Ktoś ma ochote to je... ostatnio jechałam autokarem w strone Polski i kierowca odpakował sobie kanapkę z kiełbasą. Owszem zapach przeszedł po autobusie, ale to tylko jedzenie. Jakaś babka dostała szału i groziła kierowcy, że wyleci przez okno za tą kiełbasę. Ludzie są niepoważni. Dwie minuty po zjedzeniu owej kanapki nie było śladu w powietrzu. Pełen podziw dla kierowcy, że nie wywalił w nerwach tej baby na środku autostrady tylko skomentował, że dobra polska kiełbaska musi pachnieć.
Skoro ty spędziłeś cały dzień w kolejkach to może ten facet też i zwyczajnie był głodny? Co strasznego jest w kiełbasie i cebuli?
Zapach.
Mi taki zapach nie przeszkadza. Nie przesadzajmy. Jeśli np. nie lubie zapachu truskawek to nikt przy mnie nie powinień jeść/pić niczego co pachnie truskawkami?
Nie. Ale zapach kiełbasy i cebuli jest bardzo mocny i intensywny.
To facet miał nie jeść wcale czy zamknąć się w kiblu? Może nie spodziewał się takich kolejek i chciał zjeść po wyjściu dopiero i dlatego to przygotował, a nie coś innego?
Kiełbasa ładnie pachnie, lol.
Mi się wydaje, że wszyscy w tej kolejce mieli zwyczajny ból dupy, że nic ze sobą nie wzięli. A jak poczuli kiełbasę to im chciały języki do dup pouciekać...
Jak to się mówi „ja nikomu do talerza nie zaglądam”.
A co wam przeszkadza że ktoś je kiełbasę. Przecież nie śmierdzi. Ok, woń roznosi się po pomieszczeniu. Ale co z tego.
Mnie, np. mdli na sam zapach kiełbasy. Prawdopodobnie bym tam zwymiotowała przy byciu przez dłuższy czas na tę woń narażoną.
Lily, różnych ludzi mdli na różne zapachy. Ale to nie oznacza, że każdy ma się do każdego dostosować. To nie jest realne. A nawet jakby ktoś próbował to nigdy w życiu by nie był szczęśliwy.
Mi nie przeszkadza. Ale w ciasnym i zatłoczonym pomieszczeniu gdzie pewnie panuje duchota każdy bardzo intensywny aromat byłby męczący. I o to pewnie ludziom chodziło.
dietetyk, regularne odżywianie, jak przychodzi pora posiłku to trzeba zjeść