#h8Xfb

Piszę o tym po raz pierwszy, choć zdarzyło się to już kilka miesięcy temu. Moja żona była wtedy w ciąży z naszą drugą córką i w wyniku pewnych komplikacji trafiła do szpitala.

Opieka nad dziećmi nie jest dla mnie jakimkolwiek wyzwaniem czy kłopotem - to raczej przyjemność. Jednak perspektywa około tygodnia bez żony, sam na sam z córką była dość kłopotliwa, ponieważ zaczynam pracę przed otwarciem przedszkola. Wiedząc, że mój urlop nie wchodzi w grę, przystałem na propozycję teściowej, że ona na ten czas weźmie urlop i przyjedzie do nas. Raz, że pomoże mi z doprowadzeniem córki do przedszkola, a dwa - mała kocha babcię i przy niej nie tęskni tak za mamą. A czego by nie mówić - trzyletnie dziecko będące na tydzień odseparowane od mamy nie będzie zadowolone...

Tydzień minął nam bardzo miło. Oboje doszliśmy do wniosku, że żyliśmy sobie jak "stare dobre małżeństwo". Rzuciłem żart, że szkoda tylko, że tego naszego związku nie skonsumowaliśmy. Ogólnie to zawsze z teściową mieliśmy dobry kontakt, często sobie żartowaliśmy, a ten żart akurat widziałem, że jej podpasował, bo pociągnęła temat. Pośmialiśmy się chwilę, aż tu nagle podeszła do mnie i pocałowała mnie w usta, dodając tylko, że póki co tyle powinno nam wystarczyć.
Przyznam, że to było bardzo przyjemne - teściowa jest ode mnie tylko 15 lat starsza. To bardzo atrakcyjna 50-latka. Zacząłem od tego pocałunku patrzeć na nią zupełnie inaczej...

Gdy żona opuściła szpital i wróciła do domu, moim zadaniem było odwieźć teściową wieczorem do domu, tak by w sobotni poranek mogła już wrócić do pracy. Ja zaś miałem przenocować u niej i rano wrócić do domu (mieszkamy ok. 180 km od siebie). Teść jest kierowcą ciężarówki, wyjeżdża do pracy na 2-3 tygodnie - byliśmy zatem sami. Domyślacie się pewnie, do czego zmierza ta historia...

Napiliśmy się wina. Nie skończyło się na jednej lampce ani jednej butelce ;) Humory nam dopisywały. Włączyliśmy sobie w TV pewien program randkowy, gdzie uczestnicy wybierają nagich kandydatów, a następnie sami zrzucają ubrania... Od słowa do słowa - zrobiliśmy to samo i siedzieliśmy z winem, nadzy na kanapie. Teściowa od razu powiedziała "seksu nie będzie, ale mogę ci użyczyć pomocnej dłoni" - i chwyciła moje "klejnoty". Na dłoni się jednak nie skończyło, ponieważ do gry weszły też jej usta... Ja oczywiście nie pozostałem jej dłużny. To był najlepszy seks oralny w moim życiu, niesamowity. Zakazany owoc naprawdę smakuje najlepiej. Po wszystkim nadzy zasnęliśmy razem.

Teraz, gdy się widujemy, czasem się tylko przytulimy, puścimy oko do się i uśmiechamy niewinnie - ale nie wracamy do tego tematu. Choć chętnie pisałbym się na powtórkę i choć "wszystko zostaje w rodzinie", to nie chcę więcej zdradzać żony ani z jej mamą, ani z inną.
dnoiwodorosty1 Odpowiedz

Kto jeszcze się porzygał oprócz mnie?

Cero

Twój nick idealnie opisuje "wyznanie" :D

dnoiwodorosty1

@Cero mój nick idealnie podsumowuje całe anonimowe i po to właśnie został wybrany ¯\_(ツ)_/¯

Boeing747 Odpowiedz

To straszne, że własna matka i mąż mogą zrobić człowiekowi takie świństwo.

Hypnosis

@Boeing747 gorzej niż zwierzęta...taki całkowity upadek moralności.

Boeing747

@Hypnosis niestety:(

karlitoska

Hypnosis zachowanie bohaterów tego wyznania jest ohydne, ale ludzkość upadła już dawno. Poczytaj sobie biblię, w której córki Lota, upijają go i uprawiają seks, bo w okolicy nie było innych mężczyzn...

JMoriartyy Odpowiedz

Brzmi jak mokry sen gimnazjalisty, wątpię żeby się wydarzyło.

zblakanyUmysl1911 Odpowiedz

I nad głowami latały wam smoki. Opowieść zakompleksionego, pryszczatego 20latka.

Lolipok Odpowiedz

W sumie mnie nie dziwi, że facetowi podoba się teściowa. W końcu zwykle matka i córka są podobne, a skoro podoba mu się żona (tak zakładam), to jej mama również ;)
Ale żeby aż takie rzeczy z nią wyrabiać? Nie wiem kto z tej dwójki głupszy. Zięć, czy teściowa... Siebie warci są, tylko tej biednej żonki szkoda...

Drill Odpowiedz

Jakie to popieprzone!

Vito857 Odpowiedz

Cytując Predatora: "Jesteś obrzydliwy sku***syn".

A tak serio to w tej bajce brakuje jeszcze dżina z lampy i prostytutki na rurze.

MojitoGhost Odpowiedz

Jesteście obrzydliwi.

ifikles Odpowiedz

Żeby napisać to opowiadanie trzeba było wymyslić zbyt wiele szczegółów z życia żeby sytuacja stała się prawdopodobna. Prawdziwy jest tylko program randkowy - tam rzeczywiscie chodzą po studio z ptakiem na wierzchu.

Jolka567

Mój ulubiony program ;)

GeddyLee Odpowiedz

napalonytata wrócił?

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie