#hCvLV

Będąc w trzeciej klasie podstawówki, zostałem dilerem trawki. A było to tak: Mój kolega miał starszego brata, który to popalał sobie ziółko i tenże kolega co i rusz zdobywał nowe informacje na temat tego specyfiku. Oczywiście dzielił się z nami tymi wszystkimi plotkami. Pamiętam, że duże wrażenie zrobiła na mnie cena, jaką trzeba było zapłacić za torebkę z takim suszem. W przeliczeniu – małe zawiniątko miało rynkową wartość ośmiu dużych paczek czipsów! Kompletnie nie potrafiłem zrozumieć, jak to możliwe, że ludzie chcą płacić takie pieniądze za szczyptę trawy – produktu, jak by nie patrzeć, dość powszechnego.

Kilka dni zajęło mi wyskubanie połowy trawnika przed domem mojej babci oraz wysuszenie moich zbiorów. Później poporcjowałem „działki” i każdą zawinąłem w małe kawałki papieru. Przez tydzień łaziłem po szkole i opowiadałem dzieciakom historie, które to wcześniej przekazał mi kolega – mówiłem, że to fajny narkotyk, że ludzie się po tym śmieją, że jedzenie smakuje lepiej… I wiecie co? Sprzedałem towaru za 30 zł! To bardzo dużo paczek czipsów!

Szkoda, że żadnej nie kupiłem, bo wkrótce moi rodzice zostali wezwani do pani dyrektor, a ja dostałem surową reprymendę. Musiałem oddać cały mój zarobek i na tym skończyła się moja zawrotna kariera barona narkotykowego z podbazy.
Vito857 Odpowiedz

Te czasy, kiedy za 30 złotych byłeś królem placu zabaw i obkupiłeś się jak norka...

Ostrzenozeinozyczki

Aż się łezka w oku kręci...

Slivkaa Odpowiedz

Jednocześnie mnie to rozbawiło i przeraziło

Matias124

Dokładnie, kolega miał bardzo nieodpowiedzialnego brata, skoro dzielił się informacjami z dzieciakiem z 3 klasy na temat używki, której zażywał. Jak ja miałem 17-18 jeszcze przed wyprowadzką to nawet sobie nie wyobrażałem powiedzieć mojemu bratu (wtedy 10 lat), że na piwo ze znajomymi wychodzę.

Tradycjonalista Odpowiedz

Ciesz się, że na reprymendzie się skończyło

Ultraviolett

3 klasa to 10 lat. Niby czym wiecej mogloby sie skonczyc?

Jessepinkman Odpowiedz

Tak było, nie zmyślam.

FemaleCenobite Odpowiedz

Aż mi się przypomniało, jak w pierwszej klasie podstawówki byłam niesamowicie zafascynowana ćpaniem. Bawiłam się, że biorę narkotyki i wciagalam w tę zabawę inne dzieciaki z mojej klasy, w przyszłości miałam ambicję zostać „prawdziwą” narkomanką (i anorektyczką, bo to też mnie fascynowało; trzeba było uważać, czego sobie życzę, bo co ciekawe na anoreksję faktycznie zachorowałam, przez prawie cztery lata borykałam się z tym i do teraz mam takie tendencje) i brać wszystko, co popadnie. W trzeciej klasie podstawówki wpierdzielałam po kryjomu taką zieloną piankę do stroików (no bo jak zielone to przecież marihuana), które robiła moja babcia, po czym, gdy wracała z kuchni, kładłam się w łazience na ziemi udając, że przedawkowałam. Ten...

Erudytka Odpowiedz

O matko, współczuję brata. Rodzice nie mogli bardziej go pilnować? Oby z tego wyszedł..

Dragomir

Oni mogliby lepiej pilnować, Ty uważniej czytać i byłoby wszystko w porządku.

Erudytka

Nie musisz być taki agresywny. Mój błąd, źle przeczytałam, ale to było chamskie.

Dragomir

Napisałem jedynie że nieuważnie przeczytałaś. Co w tym agresywnego?

Erudytka

Cały wydźwięk wypowiedzi. Mogłeś to skomentować w inny sposób.. albo uwaga: pominąć :o

kociambe Odpowiedz

Klub 15 albo i mniej....ten przynajmniej tylko zmyśla a nie jest gruby, zaszczuty i miał już kilka prób.
Tyle na plus.

saelem

kocham specjalistów od analizy prawdomówności takich wyznań, zdradzisz mi jakie magiczne moce trzeba mieć, żeby instynktownie wiedzieć, kiedy jakiś tekst nie zawiera prawdy?

kociambe

kocham takich co wierzą we wszystko, łącznie z dilerem z 3 klasy podstawówki.
Magiczne moce?? - logika i samodzielne myślenie a nie wiara w każde gówno tylko dlatego, że jakiś szczyl się nudzi i wypisuje bzdury.
Naprawdę nie masz żadnego życiowego doświadczenia i rozsądku i wierzysz tak we wszystko?

Qzin

Naucz się czytać ze zrozumieniem. Dealowal zwykła trawą a dzieci to kupiły bo naiwność i niezrozumienie. No i wpadł bo w tym wieku zawsze ktoś doniesie nauczycielce. W pełni wiarygodne, dzieciaki takie są.

Przynajmniej

@kociambe Oprócz logiki i samodzielnego myślenia bardzo cenna jest także umiejętność czytania ze zrozumieniem, a to jest chyba dla Ciebie magiczną mocą.

kociambe

hahahahaha pogratulować naiwności:))) a teraz wsiadam na latający dywan i lecę:)))) oczywiście to najprawdziwsza prawda:)))

@Przynajmniej - już ci pisałem żebyś się odpieprzył ze swoimi zalotami.

@Qzin - przyjemnej lektury i analizy tekstu, może kup trochę trawki od trzecioklasisty:)))))

saelem

proszę cię, mi się zdarzyło być dilerem płatków róży w bodajże drugiej klasie, więc nie rozumiem, dlaczego wyznanie dzieciaka suszącego roślinki miałoby być kłamstwem.

nudne musiałeś mieć dzieciństwo, skoro ominęły cię takie rzeczy i zabawy

Ebubu

@saelem...
Z kumplem w 3 czy 4 klasie sprzedawaliśmy stare komiksy innym dzieciakom... A jak się skończyły to zwykłe ulotki ze sklepów obok szkoły, chociaż już dużo taniej. Interes też niestety szybko został zamknięty....

agathe

Brakuje jeszcze tylko podejrzenia, że piszący to tak naprawdę kobieta, bo jak wiadomo tylko kobiety kłamią i byłoby prawdziwe kociambowe bingo.

Dragomir

Chyba kombo 😄

Dodaj anonimowe wyznanie