#hSTfe

Na wstępie chciałem powiedzieć tylko, żebyście uważali czego sobie życzycie.

Urodziłem się w "normalnej" rodzinie, dwie starsze siostry, tata z dobrą pracą, ale alkoholik, mama z dobrą pracą, która ogarnęła po latach ojca, żeby przestał tyle walić.
Ojciec mimo że lubił wypić, nigdy nie zrobił nikomu nic złego, nie uderzył, nie podniósł głosu itp. Wracał tylko nawalony jak szpadel i to tyle, dużo wstydu. Chudy strasznie, niski, a ja wysoki, dobrze zbudowany, na dobrą sprawę prawie nie ćwicząc. To w rodzinę mamy się wdałem, bo tam wszyscy tacy są :P Ojciec tak potrafił chlać, że już sąsiedzi potrafili przyjść i powiedzieć "weź już ojca do domu, bo ma dość". No to ja dużo nie myśląc brałem trupa na bark i niosłem jak dywan do domu. Tylko że poza chlaniem on nic innego nie robił. Nie wychował mnie, nie zabrał nigdzie, nie nauczył się bronić czy korzystać z zegarka.
Nie mogę powiedzieć, że był złym człowiekiem, większość kasy 80% oddawał mamie, żeby przypadkiem nie przechlać, a za resztę się "bawił". Niestety ojcem był żadnym. Jak siedział w domu, to tylko oglądał telewizję i sobie mruczał. Był tak nieobecny, że za każdym razem jak wychodziłem z kuchni, a on tam był, to gasiłem mu światło, bo nawet mijając się z nim nie zauważałem jego obecności.

Ojca za to zastępował mi wujek, mąż mojej chrzestnej. Zabierał mnie wszędzie, uczył pływać, spędzałem u niego każde gówniarskie wakacje. Co słyszał o jakiejś mojej poważniejszej chorobie, potrafił do szpitala, w którym akurat przebywałem przejechać bez zająknięcia 400 km, z pełną torbą moich ciuchów, i to tych ulubionych. Zawsze wydawało mi się to dziwne. Bo gdzie zwykły wujek aż tak może o mnie dbać. Nawet w przeciwieństwie do mojego ojca potrafił mnie opierdzielić, kiedy było trzeba. W złości potrafiłem moim siostrom (z poprzedniego małżeństwa mojej mamy, ich ojciec zmarł) wykrzyczeć, że wołałbym, żeby wujek był moim ojcem niż to zawieszone coś. Potem starałem się to udowodnić, ale każdy mnie zbywał. Po kryjomu sprawdzałem grubość nosa, ja mam wąski, a mój ojciec kulfon. Układ włosów, gesty czy ton głosu. Nie było żadnego powiązania. Nawet moje zachowania były inne, a potem i podejście do kobiet. To wszystko działo się od mojego narodzenia do około 15 roku życia. Potem miałem większą przerwę co do moich teorii.

Niedawno wujek zmarł, miał raka płuc. Strasznie to przeżyłem. Chociaż cierpienia nie lubiłem nigdy okazywać, to i tak wszyscy to widzieli. Postanowiłem porozmawiać z mamą - w końcu dobija mi prawie 30. Mama z wielkim trudem przyznała, że on jednak był moim ojcem... tak, wiem... ale matkę ma się jedną. Jedyną negatywną wypowiedzią do niej było to, że jest tchórzem razem z "wujkiem", że przed samą jego śmiercią nikt z nich mi tego nie powiedział.

Nie, nie pcham się po spadek. Ważne, że udało mu się być tatą.
TakumiFujiwara Odpowiedz

Kuźwa.. Do pewnego momentu to czułem się jakby ktoś mnie stalkował i opisywał moją rodzinę.. Z „Ojcem” mamy dokładnie tak samo..

aabeen

I tak, niechcący, masz więcej rodzeństwa!

Credit

Chyba takich ojców jest więcej niż nam się wydaje

PannaKot

Jak połowa ludzi

TakumiFujiwara

@aaben, ojca napisałem w cudzysłowie, jako że chodzi o ojca żyjącego z nami, napisałem też, że do pewnego momentu wszystko się zgadzało, a dokładniej do momentu mówienia o tym jak owy „ojciec” się zachowuje ;)

cane Odpowiedz

Nosz cholera... czy ja Ciebie przypadkiem nie znam?

Jedyne co mi się nie zgadza to siostry zamiast brata.

blabliblu

Mógł specjalnie zmienić do wyznania żeby nikt go nie rozpoznał

cane

Może... A może po prostu takich historii jest więcej niż się wydaje.

NoharaRin

ojej, cane, miło cię znowu widzieć :p

1q2a3z Odpowiedz

A moze Twoj ojciec (ten ktory byl mężem twojej mamy) o wszystkim wiedzial i dlatego pil i nie wykazywal sie jako ojciec

GrazynaZarkoOffical Odpowiedz

Sprawdź czy nie masz raka.

Rovane Odpowiedz

W sumie współczuje twojemu ,,Ojcu"

Sesos

@Rovane któremu?

SeksownyChodnik

@Sesos Alkoholikowi.

tangere Odpowiedz

Nigdy nie przeczytałam lepszego opisu "nieobecnego ojca". Trzymaj się chłopie i powodzenia w życiu.

Fanmagdygessler Odpowiedz

kochani wiem ze to nie na miejscu..,ale chcialbym podziekowac wszystkim za mile chwile ..mija rok odkad jestem na tej stronie.., pozdr serdecznie

RealistaAnonim

@Fanmagdygessler jeden normalny komentarz! Dokładnie tak, dziwka i pijak.

layne00 Odpowiedz

eddie vedder miał podobnie

DarkPsychopathII Odpowiedz

No to się rodzice dobrali - pijak i dz*wka, a to, że ci nie powiedzieli to czyste chamstwo i bezczelność

Dodaj anonimowe wyznanie