Będąc w liceum, w klasie maturalnej miałem romans z nauczycielką angielskiego. Nic poważnego, takie seks spotkania. Niestety, ktoś życzliwy doniósł komu trzeba o naszej relacji. Diagnoza: nauczycielka uwiodła ucznia, wylali ją za to z pracy. Nic nie dało moje tłumaczenie, że to ja ją uwiodłem, a nie ona. Było mi jej naprawdę żal. Poprosiłem mojego wpływowego ojca, aby jej pomógł. Zgodził się, ale pod warunkiem, że już nigdy się z nią nie spotkam. Cóż, przystałem na to. Na powodzenie dziewczyn nie narzekałem, ale nie o tym.
Za miesiąc moja dawna kochanka zostanie moją macochą. A za sześć będę miał brata, albo siostrę. Będę też świadkiem na ich ślubie. Jak i chrzestnym.
Nie, nie rozbiła małżeństwa moich rodziców. Moja matka zmarła na raka, gdy miałem 14 lat.
Cieszę się, że ojciec dzięki niej jest naprawdę szczęśliwy. Widać, że oboje się kochają.
Dodaj anonimowe wyznanie
Niezdrowa sytuacja.
Jak w "pierwszej miłości" 😂
Dla nie których wrażliwszych mogłaby być nie zdrowa, w tym przypadku sądzę że łączył ich tylko seks (samotna nauczycielka i wnioskując po dużym powodzeniu przystojny młodzieniec), teraz tą nauczycielkę łączy miłość z ojcem tego młodzieńca, on to szanuję, żyję swoim życiem, oni swoim, nie psują sobie przez kilka spotkań z przeszłości głów. Nie zdrowe byłoby gdyby to on miał z nią dziecko, dla tegoż dziecka.
Sory ale ja na twoim miejscu chyba bym tego nie udźwignęła. Seks bez zobowiązań, wiadomo nic do niej nie czułem, ale jednak ta świadomość, że teraz twój ojciec z nią śpi, czułabym się po prostu niezręcznie w ich towarzystwie.
Co w rodzinie to nie zginie:D
Na szczęście autor to udźwignął i wszyscy żyją szczęśliwie.
'twój syn jest lepszy w te klocki' :v
Widocznie ojciec byl lepszy
Nie czujesz się dziwnie żyjąc z myślą ze posuwales swoja macoche?
seks spotkania, nic poważnego.
Dla mnie to brzmi wręcz obrzydliwie.
Tak jakby seks był niczym.
I co w związku z tym? :D
@Ankaaa dla Ciebie może nic, ale niektórych odrzucają takie układy
Takie tam, z nauczycielką ;)
@hiena1095 Ale z komentarza kultowej nic takiego nie wynika i chciałam się po prostu dowiedzieć, co miała na myśli :) Bo dla mnie to zabrzmiało, jakby nie uznawała "seks spotkań" za "nic poważnego" i wydało mi się to bez sensu :D
bo kto normalny uważa seks za nic poważnego?
Ankaa powaga?
Zacytowałam bo w głowie mi się nie mieści, że autor seks z nauczycielką uważa za nic poważnego.
W takiej sytuacji, jak u autora? Wydawało mi się, że każdy...
Ale tu raczej chodziło o to, że nie był to poważny związek (czy raczej jakikolwiek :D), więc dla mnie to określenie było jakieś takie oczywiste :)
Troszkę niezręcznie. Ja na Twoim miejscu czułabym się dziwnie, tak samo Twój ojciec. Przecież wie, że kiedyś sypiałeś z jego przyszłą żonką. No cóż, co kto lubi.
Szczerze mówiąc średnio wierzę, że to prawda, ale mogę się mylić.
niczym bold and the beautiful
No ale miła jest czy nie
Taaa, a kierowca autobusu wstał i zaczął klaskać ;)
Tatuś chyba lepszy w te klocki XDDDD