#iFIG7
Spotykaliśmy się już od kilku tygodni i wiedziałem, że ten wieczór będzie specjalny. Kasia miała zostać u mnie na noc. Przygotowałem kolację, dobre wino, nastrojową muzykę. Uprażyłem popcorn, abyśmy mogli poczuć się jak w kinie podczas filmowego seansu. Prawdę mówiąc to nie za bardzo wiedziałem w jakich produkcjach gustuje Kasia, więc pomyślałem sobie, że najlepszym wyborem będzie jakiś horror. Wiecie, laseczka się boi, przytula itp...
Poszło lepiej niż się spodziewałem. Udzieliło nam się wino i romantyczny klimat, więc kiedy zasiedliśmy do filmu było już całkiem gorąco. Odpaliłem DVD i usiadłem koło mojej dziewczyny. Przytuliła się od razu, mimo że na ekranie jeszcze nic strasznego się nie działo! Profit!
Zanim się zorientowałem miałem już rozpięty rozporek, a po chwili mój interes zniknął w ustach Kasi. No, lepszej randki w życiu nie miałem. Ha! Najwyraźniej laska lubi horrory... - pomyślałem. Oj, jakże bardzo się myliłem.
Kiedy Kasia robiła mi loda, na ekranie zaczęła się dziać jakaś klimatyczna akcja. Klasyk - ciemne, obskurne pomieszczenie, kapiąca z sufitu woda, szczury przemykające po rurach... No i ta babka, która z jakiegoś powodu łazi po najmroczniejszych zakamarkach i krzyczy "Hello? Anybody here? Hello?". I wtedy, nagle BU! Nie wiadomo skąd wyskakuje jakieś blade dziecko z pokiereszowaną twarzą, kobieta wrzeszczy, a ja czuję niewyobrażalny ból...
Wydarłem się, jakby mi ktoś penisa próbował obciąć. Szybko zorientowałem się, że tak właśnie było! Kasia robiąc mi dobrze zerkała na ekran i do głębi przeraziła ją ta scena.
Tak bardzo, że w jakimś dziwnym odruchu zacisnęła zęby na moim przyrodzeniu! No, nie mogła się po prostu zadławić?
Po kilku minutach mój fiut był siny, a krwawienia z dość głębokich ran po zębach nie szło zatamować. Zanim przyjechała karetka, to straciłem chyba z litr posoki!
W szpitalu stałem się prawdziwą sensacją. Na szczęście chirurgowi, który poskładał mój drążek do kupy nawet powieka nie drgnęła, gdy dowiedział się o moim wypadku. I dobrze, przynajmniej szwy założył równo.
Kasi jest teraz strasznie głupio. Mimo bólu, stać mnie było na żart. Powiedziałem, że następnym razem puszczę jej "Teletubisie".
Kurczęj, a to bym się przy horrorze całować bała, że ze strachu zęby w nieodpowiednim momencie przygryzę i skrzywdzę ukochanego, a co dopiero w tamtym miejscu w takiej strachliwej atmosferze baraszkować...
Chłopie trzeba było wyłączyć to DVD w cholerę, no ale jak Ci epinefryny brakowało to masz rezultat!! Auc😕
Mądry Polak po szkodzie, w takiej sytuacji nie zawsze się myśli trzeźwo, a "korzysta z okazji"
No tak, bo wyłączenie filmu trwa taaak długo ze nie zdążyłby skorzystać z sytuacji
"nie zawsze się myśli trzeźwo" rozumiesz ten przekaz, czy ci może wytłumaczyć?
Ale co w tym aż tak żenującego? Gdyby jeszcze w tym momencie wpadali rodzice, to spoko ale wy trafiliście do lekarzy, którzy codziennie oglądają dużo gorsze i głupsze rzeczy.
Ałaaa :/
To nie jest wcale aż tak żenujące. Może dla ciebie. Są tu "lepsze" wyznania
Jeśli dla Ciebie najlepsza randka w życiu oznacza jak najszybsze zaspokojenie seksualne i wolałbyś, żeby dziewczynie stała się krzywda (zadławienie, wiadomo nie to samo ale zapewne też niezbyt przyjemne) zamiast Tobie to... dobrze Ci tak
Myślę, że to o zadławieniu to był żart.
Jeśli to był żart, to bardzo nieśmieszny.
@kitsunemi wyjmij kij z dupy
Kitsunemi: wyznań 117. Wow
Ale w sumie ten żart z teletubisiami ma jakąś ukrytą puentę czy po prostu same teletubisie mają być śmieszne? :D
@TimeyWimey w teletubisiach był nawiedzony odkurzacz
C2U:
*aluzja
AHA - nie wiedziałeś w czym gustuje twoja dziewczyna (czy kim ona tam dla ciebie jest), więc wybrałeś horror (i to jeszcze zamiast ją o to spytać... Komunikacja w związku taka zbędna <3)... HORROR - filmy, których większość ludzi się po prostu boi? Dobra, rozumiem, że mogłeś mieć wizję niczym z amerykańskich filmów, gdzie to dziewczyna w panice obejmuje faceta i już jej lepiej ALE to nie zawsze tak nie działa w rzeczywistości. Większość ludzi (bo nie tylko kobiety) widząc horror zaczęłoby się drzeć z przerażenia i zasłaniać oczy, a uspokojenie takiej osoby wcale nie byłoby takie łatwe... Są też osoby, które mogłyby cę za taki wybór po prostu uderzyć. Np. ja bym cię uderzyła gdybyś postanowił puścić mi horror w stylu Anabell, a przy każdym innym bym się po prostu rozbeczała ze strachu.
Podsumowanie: następnym razem pytaj czy dana osoba lubi horrory.
Ojej, ale się spinasz XD
Cynamonn - jedno złe danie nie rujnuje całej kolacji. Zawsze można coś zamówić albo szybko ugotować co innego.
Za to jeden film potrafi zepsuć randkę.
Ja tam bym kobiety nie broniła, gdyby zasłużyła na uderzenie.
Gdy mowa o horrorach - tak.
Gdy mowa o innych filmach - nie.
niezapominane wrazenia
W porównaniu do innych wyznań z anonimowych, Twoja historia nie jest żenująca. Nie wiem, czy ktoś pamięta wyznanie o weterynarzu, który został sam na sam z lwicą i... To jest dopiero...
I co było dalej, bo jak przez mgłę kojarzę?
Z tego co pamiętam, to była historia o weterynarzu, który badał lwicę i nagle zaczął czuć do niej pociąg seksualny oraz później w jakiś tam sposób ją wykorzystał (jeśli dobrze pamiętam wkładał jej palce do odbytu). Lwica natomiast zaczęła się wyraźnie podniecać tym, co facet wyprawiał i w końcu doznała orgazmu. Facet zapewniał przy tym, że nigdy wcześniej ani nigdy później nie miał zapędów zoofilskich.
Było takie wyznanie? 😯 ma ktoś kod?
mamyczas Nie do odbytu ale do pochwy
Tak, było takie zmyślone wyznanie.
Domyślam się, że zmyślone, ale i tak chciałabym zerknąć. To coś jakby eksponat w Muzeum Anonimowych