#ixmiH
Od najwcześniejszych lat szkolnych byłam omijana wśród dzieci z klasy, ogólnie to wiadomo - ze względu na moją sytuację było dużo pogadanek z wychowawczynią o tolerancji, o tym, że należy dobrze traktować ludzi nie tylko niepełnosprawnych, ale i tych o innym kolorze skóry itd. No, wiadomo o co chodzi. Mimo wszystko, takie zajęcia nie przynosiły w niektórych przypadkach efektów. Było wiele osób, które mnie unikały, wiadomo, jako dzieciakowi było mi wtedy zwyczajnie przykro, że inne dzieci kopią piłkę, bawią się w chowanego, w ganianego, a ja siedziałam gdzieś w kącie i tylko ich obserwowałam. Niektórzy też śmiali się ze mnie, drwili, pytali z takim uśmieszkiem czy z nimi zatańczę i tak dalej. No cóż, bywa.
Na każdym etapie mojej edukacji czy nawet poza szkołą spotykałam ludzi, którzy zwyczajnie mnie nie akceptowali. Tyczyło się to również moich rodziców, którzy z jednej strony starają się mi pomagać w takich codziennych rzeczach, ale niejeden raz słyszałam ich rozmowę, że mają już dość tego wszystkiego, że wcale nie chcieli mieć dziecka, na które trzeba tyle uważać i tyle mu pomagać, że nikt mnie nie będzie chciał, nie założę rodziny i tak dalej... Dość ostre słowa, przepłakałam wiele nocy przez to, co mówili za moimi plecami choć tak naprawdę wszystko słyszałam.
W pewnym momencie było coraz gorzej, przeszłam załamanie. Trwało to przez kilka miesięcy. Zaczęłam szukać znajomości w internecie. Otworzyłam się przed jedną osobą na jednym z portali czatowych, opowiedziałam jej o swoich problemach, no i o tym, że chciałabym mieć prawdziwych przyjaciół. Ta powiedziała mi o pewnej stronie, skupiającej się na klimacie Harry'ego Pottera. Powiedziała mi ta osoba, że można tam się uczyć przedmiotów jak w Hogwarcie, ale też jest sporo konkursów i tak dalej, ale przede wszystkim można tam poznać wspaniałych ludzi, którzy też przez jakieś problemy realne uciekali do znajomości internetowych. Postanowiłam spróbować, choć wydało mi się to głupie.
Zapisałam się, na rozpoczęciu mnóstwo ludzi, których nie znam... Później zajęcia - zawsze wieczorem. Po zajęciach siedzieliśmy w dormitoriach, no i podczas którejś rozmowy zaczęłam rozmawiać z innymi. Poznawałam wszystkich z dnia na dzień coraz lepiej, mieliśmy wspaniały kontakt. Nie uwierzyłam, że w końcu odnalazłam swoich przyjaciół... W szkole magii, która z pozoru może okazać się jakąś stroną dla dzieciaków, podczas gdy spotkałam tam zarówno młode jak i starsze osoby.
To dzięki nim się trzymam :)
Wyznanie zawierało lokowanie produktu
fajna strona nie narzekaj
Mam wrażenie, że jeśli jedno wyznanie z szkołą magii się przyjęło, to teraz kolejne polecą. Niezła reklama. :D
Najlepsze jest to, że za taką reklamę autorka dostanie dodatkowe punkty w takiej 'szkole'
Kajdaa, o ile się przyzna że to napisała. :P
Dokładnie, było już takie wyznanie, ale z tego co pamiętam to była inna szkoła "magii"... I kurczę, wszystko to tak zadziwiająco podobne.
Ale ze jak tam wyglądały zajęcia ? W jakiej formie to było? Zawsze mnie to ciekawilo
Rozmowy na chatach
jako że nie mają latających mioteł to gra w piłkę nożną
I co jedna osoba (nauczyciel ) pisała ze np dziś nauczą się zamieniać puchar w zwierzę?
Nie. Zapisałam się do takiej szkoły. Były normalnie spisane książki z wszystkich przedmiotów m. in. z historii magii, mugoloznawstwa, wróżbiarstwa, starożytnych run itd.. I trzeba było czytać te książki, dowiadywać się jakichś innych rzeczy. Na chatach osoby będące nauczycielami zadawały pytania i zadania z których można było dostać punkty i oceny. Ogólnie polegało to na pogadance na konkretny temat, np. O charłakach czy mugolach. Były też zadania domowe - wypracowania itd. W sumie fajna sprawa, ale pod warunkiem że ma się dużo czasu żeby wieczorami siedzieć tam ze dwie godzinki 😃
O kurde to całkiem ciekawe. :)
Życzę szczęścia również w realnym życiu.
"Dres: -Pff kaleka…
Kuzynka: -Szkoda że nie ma wózków dla idiotów to moglibyśmy się ścigać"
:D Dystans, dystans i jeszcze raz dystans!
Ciężko o dystans w sytuacji, gdy rodzice mówią, że nie chcą takiego dziecka.
Nie ;)
Ojciec mnie nienawidzi z całego serca a mam dystans
Bądź gejem i miej ojca homofoba. Zobacz sama
Mam nadzieję, że w realnym życiu poznasz jeszcze tak samo fajnych ludzi :)
Reklama reklamą ale wykorzystywanie niepełnosprawności do swoich wymyślonych historyjek żeby się wybić to już przesada.
Byłam tam! Ale to kwestia tego, że uwielbiałam Harry'ego Pottera :)
To były czasy :)
przeczytałam wyznanie, wyszukałam, weszłam, wciągło.
Gdziekolwiek nie wejdę jest reklama tej szkoły, ale to już przesada