Kiedy byłem mały, myślałem, że wojny domowe toczą się po prostu w domach. Czołgi rozjeżdżają łazienki, żołnierze przebiegają przez salon i atakują przeciwników w sypialniach, i tak dalej.
O losie właśnie sobie wyobraziłam jak toczę bój z Mietkiem- kotem sąsiadów xD
DarkPsychopathII
A dobrze wyszkoloną ten kot ma armię? Bo koty to mistrzowie wojsk specjalnych... Wejdą wszędzie.
kingkong
Póki co opanował przechodzenie przez balkon. Do tej pory myślałam, że to takie kocie zabawy, ale teraz mnie oświeciło ...jest zwiadowcą! Ooo czas wytoczyć cięższe działa. Misiek- york siostry będzie chyba odpowiedni.
Jeśli idzie o prawo do telewizora to prawie tak to wygląda
W zasadzie jak jest jakaś potężna wojna domowa i zamieszki, to tak może to wyglądać na upartego
A ja, że wojna domowa jest wtedy, gdy domownicy się sprzeczają ;p
i rzucanie widelcami :D
O losie właśnie sobie wyobraziłam jak toczę bój z Mietkiem- kotem sąsiadów xD
A dobrze wyszkoloną ten kot ma armię? Bo koty to mistrzowie wojsk specjalnych... Wejdą wszędzie.
Póki co opanował przechodzenie przez balkon. Do tej pory myślałam, że to takie kocie zabawy, ale teraz mnie oświeciło ...jest zwiadowcą! Ooo czas wytoczyć cięższe działa. Misiek- york siostry będzie chyba odpowiedni.
Interesujące.
Ale wyobraźnia
Same XD